Nie ma kamer, nie ma problemu

100

Schemat powtarza się regularnie. Ławki na stawach są okupowane przez młodzież, podobnie zresztą jak te w parkach. Nie ma w tym nic dziwnego, ten sposób spędzania wolnego czasu jest przecież powszechny.  Niekiedy jednak bulwersujące jest zachowanie młodych: bez skrępowania piją piwo z butelki, potem to puste szkło pozostawione jest przy ławce lub co gorsza rozbijane, a wokół ławki pełno jest pozostawionych niedopałków papierosów czy łupinek od słonecznika: – I co z tego, że mamy w mieście policję i straż miejską. Nieraz widziałem, jak grupy młodych „bawią się” na stawach, a radiowóz tylko przejedzie. Nikt nawet nie przejdzie, by wylegitymować takie młode osoby. O parkach nie wspomnę. Niedaleko jest sklep monopolowy, więc stale się tam  zaopatrują. A gdzie jest policja, która ich sprawdzi – zapytał nas trzebniczanin. Ten temat niejednokrotnie opisywaliśmy na naszych łamach. Policja i straż miejska twierdzą, że prowadzą codzienne patrole interwencyjne. Jednak czy efekty ich pracy są widoczne? To już muszą ocenić Państwo sami.

Codziennie patrolujemy miasto.bJeżeli zatrzymamy na wykroczeniu osobę nieletnią tj. taką która nie ukończyła 17 rok życia, wówczas przekazujemy ją w ręce policji. Osoby pełnoletnie za spożywanie w miejscu publicznym alkoholu otrzymują od nas mandaty lub, jeżeli ich nie przyjmują, wezwania do sądu. Stosujemy także pouczenia – wyjaśnia komendant Krzysztof Zasieczny. Poprosiliśmy również o statystyki. Chcieliśmy wiedzieć, ile osób nieletnich i pełnoletnich zostało zatrzymanych w okresie wakacyjnym. Zostaliśmy jednak poinformowani, że na te pytania otrzymamy odpowiedź pisemną. Czekamy więc na przesłanie danych statystycznych.

Telefony z prośbą o podjęcie interwencji policjanci otrzymują niemal przez cały czas, znacznie więcej przed zbliżającym się weekendem: – To są zawsze te same miejsca: park koło sądu, Park Solidarności, glinianki, czy stawy. Miejsca te objęte są naszym programem w ramach „Bezpiecznych wakacji”; sprawdzamy czy młodzież nie znajduje się pod wpływem alkoholu i narkotyków. Mogę powiedzieć z naszych obserwacji, że  w tym roku odnotowujemy wyjątkowo mało interwencji dotyczących liczby zatrzymanych nieletnich. Zawsze działamy, gdy jesteśmy informowani przez mieszkańców. Jeżeli zatrzymamy osobę pełnoletnią: za spożywanie alkoholu w miejscu publicznym otrzymuje mandat100 zł, amłodzież przekazywana jest rodzicom. Nie ma konieczności legitymowania młodzieży bez wcześniejszej interwencji. Często gdy widzą przejeżdżający samochód policyjny to już ten fakt działa na nich odstraszająco – powiedział Piotr Dwojak z Komendy Powiatowej Policji w Trzebnicy.

Co z Wielkim Bratem?

Czy ilość interwencji zmalałby, gdyby miasto objęte byłoby systemem całodobowego monitoringu? Tego nie wiemy, jednak obecność kamer stale kontrolujących ulice czy skwery działałaby jak straszak na złoczyńców. Nie wiadomo jednak, kiedy miasto zostanie objęte prawdziwym monitoringiem. W lutym pisaliśmy o tym, że pięć kamer działających w Trzebnicy (dwie w Rynku, dwie przy ul. ks. dz. Bochenka oraz jedna przy ul. Jana Pawła II) jest uszkodzonych. Gmina miała ogłosić przetarg na objęcie miasta monitoringu . Od komendanta Krzysztofa Zasiecznego dowiedzieliśmy się jedynie, że „prace trwają”. Nie wiemy więc dokładnie, kiedy nowoczesne kamery zostaną zainstalowane w mieście. Podgląd do tych kamer miałaby policja i straż: – Nie wiem, czy monitoring pomoże w ujęciu sprawców – zastanawia się Piotr Dwojak.

Komentarz

Nie sposób oprzeć się wrażeniu, że służby odpowiedzialne za pilnowanie porządku nie widzą problemu, że w mieście panuje pewne przyzwolenie na nocne wybryki mieszkańców Często nawet zachowania służb porządkowych wobec aktów wandalizmu wydają się niewystarczające, ot chociażby opisywany przez nas przykład z ubiegłego tygodnia, kiedy w dwóch miejscowościach dewastowane są boiska wielofunkcyjne. Policja rozkłada ręce, i mówi, że nie może przez cały czas patrolować jednych miejsc, bo interwencje od mieszkańców odbierane są non stop.

A co państwo sądzą nt. działań policji? Zachęcamy do wyrażania opinii w komentarzach pod artykułem.

7 KOMENTARZY

  1. A gdzie mamy siedzieć? Kisnąć w domach? Chcemy w piątek sobie wypić, posłuchać jakiejś muzyki.. Nie każdy lubi rock czy podobne klimaty, więc nie pójdzie do tinto czy famy. NIE MA W TRZEBNICY MIEJSCA DLA MŁODZIEŻY! A najlepiej tylko powiedzieć, że na nas trzeba policję nasyłać, bo jesteśmy chuliganami. Nie wszyscy… Burmistrzu! Za brak miejsca, za akcję z Wazem, za różne dziwne plotki chodzące po mieście (a skądś się one muszą brać), nie dostanie Pan mojego głosu (i innej młodzieży zapewne też) w nadchodzących wyborach. Parę imprez ogólnotematycznych, fontann, dzieł sztuki i jednej sceny, na której nie można robić koncertów, to nie wszystko. Szkoda również, że powiat skupia się na tylko muzyce etnicznej, naszych korzeniach, wiejskich festynach. Może też coś innego zaproponujecie?

    • No prosze – burmistrz ma Wam otworzyc dyskoteke? I co jeszcze moze darmowego browarka przy wyjsciu ze szkoly. Piszesz jako mlodzierz? To moze odpowiesz ile razy Twoj kumpel (a moze nawet i Ty) zostawil pusta butelke tam gdzie ja oproznial z browarka? Ile razy po „wypiciu” wstepowal w Was Agresor, albo Luzak, Szpaner, Pewniak Siebie? Sam sobie odpowiedz na pytanie. Wiem jedno widac na kazdym kroku „kulturalna” mlodziez z Trzebnicy manifestujaca swoje wyluzowanie objawiajace sie polamanymi lawkami, pomalowanymi scianami i syfem wokol lawek. Moja mlodosc tez ma wiele wstydliwych momentow, ale powiem szczerze wstydze sie za to. Jest mi przykro za to co zrobilem, dlatego wlasnie nie zgazdzam sie z Twoim „buntem”. BTW dziekuj za ta fontanne, dziela sztuki i inne – kiedys tego nawet nie bylo. No i oczywiscie powiat to bardziej starostwo a nie Burmistrz.

  2. nie mówmy tu o dzieciach ! Ile jest tak na prawdę dorosłych osób, ciężko pracujących w tygodniu, które w weekend po prostu idą kulturalnie do parku czy na stawy napić się 1-2 piw dla relaksu. Coś w tym złego? Znaczna część tych osób jednak wyniosła kulturę z domu i umie po sobie posprzątać.

    • No ale to chyba nie o takich jest mowa w artykule? A tak swoja droga „komentarz” gazety – mam wrazenie ze tym sposobem NOWa swoi obiektywizm grzebie. A tego wlasnie brakuje naszemu trzbnickiemu taboidowi brakuje. P.S. Dzisiaj „Śnieżka” daje NOWej kaske z mojego komentu.

  3. Dajcie alternatywę i dopiero się czepiajcie młodzieży… Mam 28 lat i sam byłem młody i siedziałem po parkach. Było tak samo… nic się nie zmieniło. Młodzież jest taka sama a w mieście nic się nie zmienia. Pytam co mają robić Ci młodzi ludzie ? pytam ? co ? Zawsze trafi się jakiś debil który zbije butelkę czy połamie ławkę ale czy to upoważnia do oceny kilkuset młodych ludzi z całej Trzebnicy i okolic ? Dlaczego nie ma koncertu sceny hip hopowej z naszego miasta czy okolic ? Dlaczego nie ma pokazów break dance ? Dlaczego nie ma konkursów dla skate’ów ? Od czego jest nasz Ośrdodek Kultury pytam ? Za co oni biorą pieniądze ? Myślicie że zorganizowanie teatrzyków dla dzieci w wieku przedszkolnym to wszystko ? Co z animacjami dla młodzieży ? Na stawach są idealne warunki … tylko trzeba troszkę chęci dorosłych aby pomóc młodym ludziom w rozwijaniu ich pasji a nie wciskaniu na siłę swoich niespełnionych ambicji. Nikt nie mówi o dyskotece. Jest piękna scena, jest wyspa jest super pogoda dlaczego nie można czegoś zorganizować dla młodzieży w wieku 14-17 lat ? Bo najlepiej brać wypłatę w ala „Ośrodku Kultury” i po 15:00 mieć wszystko głęboko w d…e. Ruszyć trochę tyłki i dać młodzieży zajęcie… a później narzekać ! Od czego jest pytam coś takiego jak OŚRODEK NIBY KULTURY ???

  4. Belmondo, świetna uwaga. Czy wiecie ile pieniędzy co roku idzie na utrzymanie dyrektorów, menadżerów i pracowników o ośrodku kultury? Z tego co czytałam to chyba około 2 milionów. Nawet przewodniczący rady Stanisz by zostać radnym z kierownika został nagle menadżerem kultury. Co za tytuł, tylko co on i inni robią? ile rzeczy organizują? Gdyby gmina rozwiązała ten ośrodek kultury, tylko za milion złotych w firmach zewnętrznych, wrocławskich i nie tylko zamówiła usługi, to pewnie w każdy dzień, a nie tylko weekend by się coś działo dla dzieci, młodzieży i dorosłych i kasa by jeszcze została na duże imprezy z gwiazdami. A tak, większość tej kasy jest skonsumowana przez pensję różnej maści menadżerów…

  5. Jak to jest jak zwykły obywatel złapany na kradzieży jest ukarany,ale jeżeli to robi razem z Trzebnickim policjantem panem Z. Grudniewskim mieszkańcem K aszyc to już nie jet to ani kradzież, ani przestępstwo .Widocznie ma pozwolenie od komendanta na handel drzewem, a robi to na nadleśnictwie Borki. Fajnych ma pomagierów jeden właśnie wyszedł z więzienia za kradzieże między innymi drzewa, drugi miał wyrok za kłusownictwo już nie wspominamy o tym,że wszyscy przy tym handlu obwoźnym są pod wpływem alkoholu.Mam nadzieje, że jako gazeta zrobicie coś z tym.

ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here