Gmina buduje kanalizację

584

Jest to bardzo droga inwestycja, bo jej koszt wyniesie prawie 6 mln zł. Na taki wydatek gminę Wisznia Mała raczej nie stać, dlatego stara się o dofinansowanie kosztów budowy przyłączy kanalizacyjnych do gminnej kanalizacji sanitarnej, realizowanej w ramach tego projektu. Na ostatniej sesji rady gminy podana została informacja, że właściciel przyłącza, jeśli zawrze umowę z gminą, może otrzymać 50 procentową dotację do kosztów instalacji. Wszyscy zainteresowani otrzymają szczegółową informację w tej sprawie w Urzędzie Gminy.

Gmina musi tę kanalizację wybudować przez najbliższe dwa lata.  Później jeszcze będzie musiała czekać przez mniej więcej rok czasu na wpływ pieniędzy.

 – Jest to dla nas dość duże wyzwanie, ponieważ na początku musimy sami to sfinansować. Zakres inwestycji jest dość spory, bo obejmuje budowę kanalizacji w trzech miejscowościach: Ligocie Pięknej, Wiszni Małej i Wysokim Kościele. To wszystko jest związane z tym, że warunki pozyskania tych pieniędzy wymagały od nas takiego szerokiego rozmachu tej inwestycji. Ale wynikały także z potrzeby – powiedział wójt Jakub Bronowicki.

Kanalizacja ta jest rozbudowywana cały czas, a dopływają nią ścieki do oczyszczalni w Strzeszowie. Koszt tej inwestycji jest dość duży i wynosi prawie 6 mln złotych.

Dlatego gmina postarała się o dofinansowanie z Urzędu Marszałkowskiego, a dokładnie z Programu Rozwoju Obszarów Wiejskich. Pomoc ta wyniesie około 3,5 mln złotych.

 – W tym roku została podpisana umowa z marszałkiem dotycząca dofinansowania inwestycji. W drugim półroczu będzie przetarg na wyłonienie wykonawcy. Samo zadanie realizowane będzie do końca przyszłego roku – powiedział wójt, dodając: – Będziemy jeszcze występowali z propozycją do wszystkich mieszkańców, do których doprowadzana będzie kanalizacja, aby podpisali stosowne umowy na budowanie przyłącza.  Gmina z kolei chce jeszcze poszukać środków w Narodowym Funduszu Ochrony Środowiska, na wybudowanie tych przyłączy, bo taka możliwość aktualnie się pojawiła.

Mieszkaniec będzie musiał z własnej kieszeni zapłacić 10 %, a gmina 90 %, z tych środków jakie NFOŚ da na to zadanie. Gmina na realizację zadania otrzyma połowę dotacji,  a drugą połowę w formie pożyczki..

 – Obecnie prawo przymusza każdego mieszkańca do przyłączenia się. A skoro i tak muszą to zrobić, to wydaje mi się, że nie otrzymają lepszej oferty od tej, którą my im dajemy. Tym bardziej, że osoby, które nie będą chciały skorzystać z tej oferty, później będą musiały to zrobić na własny koszt – powiedział Jakub Bronowicki.

ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here