Gazeta NOWa rozmawia z Pawłem Rzemieniem

109

NOWa: – Jak czuje się główny organizator, tak wspaniałej imprezy rowerowej, jaką obserwujemy?

Paweł Rzemień: – Jak widać jestem tu i tam, bo impreza rozgrywa się na różnych płaszczyznach. Po starcie dzieci już wyruszyli na trasę starsi. Jak dalej wszystko będzie się toczyć bez przeszkód, to MTB Cross Country w Mienicach będzie imprezą w pełni udaną.

N.: – Zacznijmy jednak od wspomnień? Zaczynałeś w roku ubiegłym całkiem udanym wyścigiem. Jak było wówczas i jakie są porównania?

P. Rz.: – Ubiegłoroczny Cross był całkiem udany, choć był organizowany w bardzo krótkim okresie, a przygotowania toczyły się szybko. Tamta impreza była również owocnym doświadczeniem. Dlatego dzisiejsza odbywa się zgodnie z założeniami i przy udziale wielu osób.

N.: – Wspomniałeś o grupie osób biorącej udział w przygotowaniach i obsłudze imprezy. Powiedz coś o własnym zespole, o mieszkańcach, Mienic, którzy obecnie pracują?

P. Rz.: – Na różnych etapach przygotowań brali udział mieszkańcy. Bo trzeba było przygotować teren, oznakować trasę, sędziować na trasie i czuwać na właściwym przebiegiem wyścigu. Dobrze licząc było nas dziesięcioro. Ale to za mało. W tym roku mieszkańcy Mienic wykazali duże zainteresowaniem imprezą. Nikt, kogo poprosiliśmy o pomoc, nie odmówił jej. Chwali się taką postawę.

N. : – Oglądaliśmy niektóre fragmenty trasy; kto ją znakował i kiedy?

P. Rz.:– Piotr Szymczak, nasz soltys jest jednym z organizatorów Crossu. Obaj już o godzinie 5,30 wyruszyliśmy na trasę, znakując ją, a szczególnie te jej fragmenty, na których były skręty i nawroty. Po godzinie ósmej trasa była gotowa do wyścigu. Przy tej okazji (padał deszcz) zorientowaliśmy się jak trudno będzie dzisiaj ją przejechać. Polne drogi i przejścia były mocno rozmiękłe, co widać na sprzęcie i ubraniach przejeżdżających zawodników.

N.: – Wspomniałeś o organizatorach. Przypomnij ich?

P. Rz.: Po kolei: Lokalna Grupa Działania i starostwo, OKSiR i gmina Wisznia Mała, sołtys Piotr Szymczak; partnerzy –  gminy: Trzebnica i Oborniki Śląskie. Imprezę wspomagali sponsorzy: im-motion (sklepy rowerowe),województwo dolnośląskie, sołectwo Mienice, Ford Germaz, OKSiR.

N.: – Stałeś się osobą znaną, ale Czytelników ciekawi kim jesteś, czym się zajmujesz?

T. Rz.: – Jestem mieszkańcem Mienic, sąsiadem wielu tu obecnych, z panem sołtysem włącznie. Pracuję we Wrocławiu, jako pracownik cywilny w instytucie wojskowym. Zająłem się organizacją MTB Cross Country, bo sam lubię sport i turystykę. Zwiedzam nasze góry, dalsze i bliższe miejsca naszego kraju.

N.: – Teren, na którym przebywamy nie jest jeszcze zagospodarowany. Czy znane są ci plany dotyczące tego miejsca?

T. Rz.: – Z tego co wiem rozpoczęła się procedura przygotowawcza do budowy świetlicy w Mienicach. Powstanie ona właśnie na tym terenie. Po jej wybudowaniu, warunki organizowania następnych crossów będą znacznie lepsze. Choć jak widać: każde stoisko jest zadaszone, biuro zawodów wygodne, zaplecze gastronomiczne dostosowane do warunków polowych.

N.: – Dziękujemy za rozmowę.

ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here