Mocne słowa sołtysa

43

– Gdy rozmawiałem z dziennikarzem, mówiłem, o spiętrzeniu prac podczas ostatnich kilkudziesięciu godzin przed festynem. Wtedy mieliśmy naprawdę dużo pracy i w dodatku wymagającej specjalistycznego sprzętu i fachowców. Trzeba było znaleźć i wynająć koparko-spycharkę do wyrównania miejsca na parking, wyszukać podnośnik, zaopatrzyć boisko w energię elektryczną itp. Myśleliśmy, że w tych sprawach znajdziemy wsparcie w urzędzie. Niestety, okazało się, że prosimy za późno. Dlatego w czasie festynu, gdy byłem zmęczony po nieprzespanej nocy, a w dodatku zestresowany, czuwając nad przebiegiem imprezy, użyłem mocnych słów, może nawet nieco przesadzonych. Jednak nie było moim zamiarem kogokolwiek nimi obrażać. W sumie jednak jesteśmy zadowoleni ze współpracy z urzędem oraz z samym burmistrzem. To z gminy dostaliśmy wsparcie w postaci grantu, także tam załatwiono toy-toye na festyn – wyjaśnił Ryszard Szymański.

ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here