Festyn rodzinny w Bagnie- „To wciąga!”

771

„Święto Chleba i Ziół”, bo właśnie pod takim hasłem odbył się tegoroczny letni festyn, odbyło się na boisku sportowym położony na skraju miejscowości, już w lesie. Miejsce, w którym odbywała się impreza było oddalone od drogi o około 300 metrów, dlatego też osoby, które nie zamierzały pić alkoholu mogły przyjechać praktycznie pod samo boisko, na specjalnie wyznaczony parking. Na przygotowanej murawie rozstawiono wiele atrakcji dla dzieci, między innymi trampolinę, dmuchany zamek, zjeżdżalnię, a także stoiska kiermaszowe. Na końcu boiska stanęła scena, a tuż pod nią podest taneczny. Dla biesiadników rozstawiono stoliki z parasolami, chroniącymi przed ostrym słońcem, a także punkt gastronomiczny i kącik piwny. Mniej więcej w połowie boiska usytuowano stoisko Nadleśnictwa Oborniki Śląskie, w którym prowadzone były konkursy. Balony, foldery, a także sadzonki roślin, można była wygrać w różnych konkurencjach prowadzonych przez leśników. Nie zabrakło również typowo festynowych atrakcji, jak prażona kukurydza czy wata cukrowa.

Impreza rozpoczęła się o godz.16, kiedy upał był się już mniejszy. Pierwszą atrakcją festynu był mecz piłki nożnej, w którym naprzeciw siebie stanęli żonaci mieszkańcy Bagna i kawalerowie. Jak się okazało, bezkonkurencyjni okazali się kawalerowie, którzy wygrali mecz, pokonując żonatych 7:2. Trudy meczu odczuwali zawodnicy obu drużyn, dlatego też zwycięscy podzielili się z przeciwnikami swoją orzeźwiającą nagrodą, w postaci skrzynki piwa, . Równocześnie, kiedy mężczyźni grali w piłkę, klerycy z Wyższego Seminarium Duchownego w Bagnie przeprowadzali konkursy dla dzieci i młodzieży. Jak powiedział nam Arkadiusz Kucharski, prezes Stowarzyszenia „Razem dla Bagna”, jednego ze współorganizatorów imprezy, klerycy już podczas festynu w zeszłym roku organizowali konkursy i wychodziło im to świetnie. Dlatego też również w tym roku zostali poproszeni o zorganizowanie gier i zabaw dla dzieci. Równocześnie, wszyscy chętni mogli skorzystać z malowania twarzy specjalnymi farbkami. Strażacy z OSP Bagno udostępnili swój wóz strażacki, który choć dość wiekowy, był ogromną atrakcją dla najmłodszych. Strażacy zrobili kilka przejażdżek dla dzieciaków, pozwalali też włączać syrenę, a żeby schłodzić imprezowiczów, zainstalowali specjalny wąż, pod który można było podejść i opryskać się wodą. Dla najmłodszych przewidziano również odpłatne przejażdżki na kucyku. 

Po raz pierwszy w tym roku przeprowadziliśmy konkurs dla rodzin lub zorganizowanych grup, o puchar przechodni dla najaktywniejszej drużyny czy też rodziny, która brała udział w różnych konkurencjach. Wymyśliliśmy  ich 7-8, a było to między innymi rzucanie jajkiem na odległość. Dużo emocji wzbudziła konkurencja dla mężczyzn, w której należało przenieść na jak najdłuższy dystans kanistry z wodą. Dwa zbiorniki po 30 litrów napełniliśmy wodą, tak że nasi lokalni strongmeni dźwigali po 60 kg. W dogrywce, przeprowadziliśmy przeciąganie i liny i ostatecznie  wygrała drużyna Zielone Orły z Bagna – mówi Arkadiusz Kucharski.

Podczas festynu przeprowadzono również konkurs na najpiękniejszy wianek. Do zmagań stanęło 12 kompozycji, między innymi z Bagna, z Morzęcina Małego i z Wielkiej Lipy. Komisja konkursowa nie miała łatwego wyboru, jednak ostatecznie, nagrodę ufundowana przez starostę trzebnickiego otrzymało stowarzyszenie Koniczynka z Morzęcina Małego.

Innym, bardzo emocjonującym konkursem, który odbył się podczas sobotniego festynu w Bagnie, był turniej wiedzy o tej miejscowości, gminie i Wzgórzach Trzebnickich. Najlepszą okazała się Barbara Tomasikiewicz, która wykazała się imponującą wiedzą. Tematyka pytań, które układała Katarzyna Jarczewska z Urzędu Miejskiego w Obornikach Śląskich, była bardzo różnorodna, uczestników konkursu pytano między innymi o to, ile jest krów w Bagnie, ile dzieci urodziło się w tej miejscowości w poprzednim roku, które miejscowości z terenu gminy są w programie odnowy wsi dolnośląskiej, ilu mieszkańców ma Bagno.

Podczas festynu chętni mogli również zakupić  pyszne ciasto przygotowane przez gospodynie z Bagna. Jak powiedział nam prezes stowarzyszenia, Rada Sołecka i mieszkańcy mają pomysł, żeby za zebrane pieniądze,zorganizować dzieciom wycieczkę, na przykład do zoo. – Na pewno rodzice będą musieli pokryć część kosztów, ale mamy nadzieję, że dzięki festynowi dzieciaki będą miały frajdę.

Po licznych konkurencjach do tańca przygrywał zespół Blues Menu, a najwytrwalsi tancerze zeszli z „parkietu” o 3 nad ranem.

Głównymi organizatorami festynu byli: sołtyska Joanna Jastrzębska, a także Rada Sołecka i Stowarzyszenie „Razem dla Bagna”.  Patronat nad imprezą objął burmistrz Obornik, a pieniądze na festyn pochodziły z grantu, który pozyskało stowarzyszenie. Organizacja nie zawiodła, każdy, kto chciał o coś zapytać, mógł łatwo odszukać organizatorów – można było bardzo łatwo ich rozpoznać –  po wiankach na głowie. Jak powiedział Arkadiusz Kucharski, prezes Stowarzyszenia „Razem dla Bagna”, w organizację festynu włączyło się wielu mieszkańców: – Można powiedzieć, że już w poprzednim roku przygotowaliśmy sobie grunt, ponieważ usunęliśmy największe krzaki. Dwa tygodnie temu i przed samą imprezą przygotowaliśmy murawę. Przeprowadziliśmy także prace porządkowe, między innymi koszenie trawy i zbieranie śmieci, które niestety pozostawiają po sobie odwiedzający las ludzie.

ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here