Fotoradar robi już zdjęcia

77

Kradzież fotoradaru zgłoszono rankiem 10 maja. Ktoś włamał się do skrzynki i wyjął urządzenie. Na miejscu nie było oznak zniszczenia – ot, jakby ktoś po prostu wyjął fotoradar i oddalił się.

Zaraz po kradzieży burmistrz rozpoczął starania o zakup nowego urządzenia. Jednak fotoradar to drogie urządzenie, dlatego też miasto ogłosiło, zgodnie z procedurą, przetarg. – Otrzymaliśmy dwie oferty sprzedaży, jedną na kwotę 140 tys. zł, a drugą na 190 tys. zł. Wybraliśmy oczywiście tę tańszą. Fotoradar jest właśnie montowany – powiedział nam w piątek Igor Bandrowicz, burmistrz Prusic. Jak dodał, tym razem do kosztownego urządzenia zakupiono również nowoczesną instalację alarmową, tak aby kolejny fotoradar nie zmienił właściciela.

Z naszych informacji wynika, że policji nie udało się odzyskać skradzionego urządzenia, ale jak podkreślają zarówno strażnicy miejscy z Prusic, jak i policjanci, sama obecność tabliczki z informacją, że możliwy jest pomiar prędkości, działa na kierowców, którzy zwalniają. Strażnicy miejscy z Prusic dowodzą, że od czasu kiedy fotoradar pojawił się na drodze krajowej nr 5 w Prusicach, przy zjeździe na Oborniki Śląskie, nie doszło w tym miejscu do żadnego poważniejzego zdarzenia drogowego.

ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here