Kąpiele, tornada i strażacki apel

38

Zwykle to, co przyjemne przemija szybko, za szybko. Z pewnością zgodzą się z tym dzieci i młodzież, a i część dorosłych, gdy uświadomimy sobie, że połowa wakacji już za nami. Na pocieszenie zawsze można powiedzieć, że ta lepsza część wciąż przed nami. By taką też była, by zapisała się tylko wspaniałymi wspomnieniami, nie możemy zapomnieć o niebezpieczeństwach, z którymi możemy się spotkać w czasie wypoczynku, ale również w domu, na działce, nad wodą, w lesie, czy nawet na ulicy.

Szczególnie w lipcu i sierpniu dzieci i młodzież mają sporo wolnego czasu. Jako dorośli powinniśmy wiedzieć w każdej chwili jak go wykorzystują, gdzie i z kim przebywają. Z własnego doświadczenia wiem, że gdy robi się zbyt cicho, to tym bardziej trzeba się zainteresować, co milusińskim wpadło do głowy, co kombinują, co wymyślili. Musimy być zawsze o krok przed nimi, musimy przewidzieć, co może im zagrażać. Gdzieś tam w naszych stereotypach pamiętamy, że nie wolno dopuścić do zabawy na ulicy, wypuszczać maluchów samych do lasu, czy nad wodę. To jakby samo w sobie jest jasne. Choć czasem staje się tak trywialne, że i o tym zapominamy. Ale warto jeszcze sobie uzmysłowić, że pomysłowość dzieci jest właściwie nieograniczona. Dlatego zabezpieczajmy przed nimi, w sposób skuteczny, rzeczy, materiały i przedmioty niebezpieczne. I nie mówię tu jedynie o zapałkach, nożach, siekierach, czy maszynach rolniczych. Zwróćmy uwagę jak i gdzie przechowujemy lekarstwa, środki chemiczne, butle z gazem, jak są zabezpieczone doły, studnie i wszelkie miejsca, gdzie można spaść, skaleczyć się, nabawić poważnej kontuzji. Podobnie miejmy na uwadze sposób izolowania niebezpiecznych zwierząt. Przede wszystkim mam na myśli psy, choć również szereg zwierząt w gospodarstwie.

Tegoroczne lato cechuje wyjątkowo zmienna pogoda. Trafiają się, nawet nie tak rzadko, również i dni upalne, gorące, które aż same się proszę, by spędzić je nad wodą. Przyjemność chłodnej kąpieli często tłumi podstawowe odruchy instynktu samozachowawczego. W rezultacie szereg osób udaje się nad kąpieliska niestrzeżone, miejsca zupełnie nieprzystosowane do zabaw w wodzie. Jeżeli dodamy do tego alkohol to nie dziwię się, że w skali kraju w tym roku utonęło już około 200 osób i tym samym zmierzamy do tragicznego rekordu. I tutaj apel do młodzieży, dzieci i przede wszystkim rodziców: zróbmy wszystko, by nikt z naszych bliskich nie zasilił statystyki utopionych, by nikt nie zakończył wakacji sparaliżowany, z uszkodzonym kręgosłupem.

Zróżnicowana aura, chłód przeplatany z upałem często kończy się burzami. Jak dotąd, na szczęście nasz powiat nie nawiedziły katastrofalne huragany i tornada. Niestety sezon na takie zjawiska atmosferyczne jeszcze się nie zakończył, jeszcze może się dużo zdarzyć, jeszcze możemy być zaskoczeni. A trzeba pamiętać, że słoneczna pogoda jest w stanie bardzo szybko przemienić się w burzowe nawałnice. Nie szukajmy schronienia pod wysokimi drzewami, czy na wzniesieniach, zejdźmy niżej, ale odchodząc, poruszajmy się drobnymi krokami, nie biegnijmy. Najlepiej nie korzystać wtedy z telefonu komórkowego, wyłączmy go. Unikajmy też sąsiedztwa metalowych obiektów, siatek ogrodzeniowych, masztów, słupów energetycznych itp. Najbezpieczniej będzie ukryć się w domu. Zaopatrzmy się w kilka praktycznych, przydatnych rzeczy typu przenośne radio na baterie, latarka, może świeczki, woda i jakaś żywność, lekarstwa. Warto również z balkonów i z najbliższego sąsiedztwa budynków usunąć lekkie materiały, które mogą zostać porwane przez wiatr i stworzyć dodatkowe zagrożenie. I jeszcze jedna sprawa: wyłączmy prąd i gaz. Pamiętajmy, że uderzenie pioruna może skończyć się pożarem, uszkodzeniem konstrukcji budynku, przepaleniem instalacji elektrycznej, telewizora, lodówki, komputera, wszystkiego, co jest podłączone do instalacji.

Do dzisiejszego dnia w strażackich statystykach nie odnotowaliśmy poważnych zdarzeń bezpośrednio związanych z wakacjami. I mam nadzieję, że wszyscy, naprawdę wszyscy mieszkający i wypoczywający na terenie naszego powiatu zakończą letnie kanikuły w spokoju, odprężeni, bez traumatycznych doświadczeń. Czego w imieniu strażaków życzę każdemu.

1 KOMENTARZ

ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here