Chodnik dla wygody radnego?

57

Temat jest ważny zarówno dla podróżujących, jak i mieszkańców ul. Kolejowej. Wiele ostatnio w mieście inwestuje się w budowę lub remont istniejących chodników. Warto wspomnieć chociażby zmianie nawierzchni na ul. 3-go Maja, Armii Krajowej czy Polnej. Niedawno oddano do użytku wybrukowaną ul. Stawową czy Lipową. Trwa budowa chodnika przy ul. Szarych Szeregów. Czy w pierwszej kolejności nie powinno się zadbać o zapewnienie komfortu dla pasażerów, którzy codziennie pokonują trasę, do szynobusu?

Nieraz zaczepiają mnie pasażerowie. Pytają kiedy my, jako mieszkańcy wystosujemy petycję do burmistrza w sprawie budowy chodnika przy Kolejowej. Nam jest wstyd za to, że tego chodnika nie ma. Dworzec z zewnątrz wygląda pięknie, a otoczenie wokół? Szkoda gadać. Odwracam wtedy głowę i mówię, że tutaj nie mieszkam – mówi jeden z mieszkańców ul. Kolejowej pan Stanisław Świątek.

Problemem braku chodnika przy Kolejowej zainteresowany jest jeden z trzebnickich radnych, Janusz Szydłowski: – Dla mnie budowa tego chodnika powinna być priorytetową inwestycją, przecież to jeden z najczęściej uczęszczanych odcinków w mieście. Tego nie można nawet nazwać chodnikiem, to czysta prowizorka, usypana z grubego tłucznia. Zachowanie burmistrza to czysta hipokryzja, nie realizuje tego zadania ponieważ jest to postulat radnych opozycyjnych! Na ścianie przed gabinetem burmistrza znajduje się wiele dyplomów, m.in. „Przyjaciela kolei”, ubiegamy się o statut miasta uzdrowiskowego na co przeznacza się duże pieniądze, a z drugiej strony widzimy nieudolność włodarza, który nie potrafi zabezpieczyć podstawowych potrzeb mieszkańców w tym przypadku wybudowanie kawałka chodnika. Trudno nazwać taka osobę przyjacielem kolei, skoro od kilku lat nic nie robi, aby połączenie ul. Obrońców Pokoju z węzłem komunikacyjnym KD spełniało podstawowe kryteria, a podróżujący mogli swobodnie pokonać stromy odcinek drogi? Koszt tej inwestycji jest naprawdę niewielki, szacuję go na jakieś kilkanaście tysięcy złotych, no może trochę więcej. Nie zapominajmy, że w Trzebnicy często inwestuje się w modernizację istniejących już chodników, gdzie dobre płyty wyrzuca się, by ułożyć elegancką kostkę. Wielokrotnie w swoich wypowiedziach burmistrz zachęca przyjezdnych do odwiedzenia Trzebnicy. Moim zdaniem należało się zastanowić wcześniej co było ważniejsze dla odwiedzających nasze miasto: nowa tablica informacyjna (za kilka tysięcy zł.) czy wspomniana inwestycja. Podczas ostatniej sesji Marek Długozima stwierdził, że domagam się budowy tego chodnika dla własnej wygody, oczywiście odebrałem to jako dobry żart, ale ocenę pozostawiam wszystkim podróżującym, korzystającym z usług KD. Inwestycja powinna być zrealizowana bezzwłocznie w trosce o zdrowie i bezpieczeństwo wszystkich osób, aby nikt z przyjezdnych nie musiał – podnosić się z kolan, bo takie przypadki miały już miejsce. Zostałem wybrany na radnego, by reprezentować interes mieszkańców i dopóki burmistrz nie wykona tej inwestycji, będę ten problem na forum publicznym poruszał – powiedział radny Janusz Szydłowski. W wydziale inwestycyjno-technicznym Urzędu Miejskiego dowiedzieliśmy się, że obecnie prowadzone są rozmowy z wykonawcami, którzy zapraszani są do składania ofert na wykonanie chodnika: – To kruszywo zostało wysypane przez wykonawcę, który w okresie zimowym wykonywał dla mieszkańców ul. Kolejowej wodociąg. Przykrył tym tłuczniem zalegające błoto, jednak wiemy, że nie spełnia to wymagań. Więcej na ten temat będę mógł powiedzieć za kilka tygodni, kiedy być może zapadną jakieś rozstrzygnięcia w tej sprawie – powiedział nam nacz. wydziału techniczno-inwestycyjnego Zbigniew Zarzeczny. Do sprawy wrócimy.

 

ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here