Mimo perypetii budowa kanalizacji postępuje

176

Prezes PGK „Dolina Baryczy” Zbigniew Węgrzyn na wspólnym posiedzeniu komisji przemysłu oraz komisji socjalnej zjawił się na zaproszenie przewodniczącego Rady Miejskiej Jana Czyżowicza. Towarzyszyło mu dwóch kierowników: Anna Srebrniak, odpowiedzialna za prace na terenie miasta Żmigród oraz Zbigniew Świątkowski, odpowiadający za pracę żmigrodzkiej oczyszczalni ścieków. Rozmawiano o stopniu postępu prac związanych z realizacją wartego 176 mln zł programu uporządkowania gospodarki ściekowej na terenie Doliny Baryczy, na co pozyskano 89-milionowe dofinansowanie unijne.

Są pewne opóźnienia

Z zestawień zaprezentowanych przez prezesa Węgrzyna wynika, że inwestycje kanalizacyjne na terenie miasta i gminy Żmigród powoli zbliżają się do końca. Jak dotąd zakończono budowę sieci kanalizacji sanitarnej w Węglewie (wartość zadania: 1,6 mln zł brutto; realizacja w latach 2009-2010), w Radziądzu i Borzęcinie (wartość zadania: 7,7 mln zł; zakończenie inwestycji nastąpiło 14 grudnia 2011 r.) oraz na ulicach Prusa, Kmicica, Podbipięty i Zagłoby w Żmigrodzie (wartość zadania: 430 tys. zł; inwestycję zakończono w III kwartale ub.r.). Z kolei inwestycje na terenie miasta Żmigród osiągnęły w tej chwili pełny rozmach i według optymistycznych założeń kierownictwa Przedsiębiorstwa Gospodarki Komunalnej „Dolina Baryczy” zakończyć się mają do 18 grudnia tego roku. W tym terminie zamierza się zmodernizować sieć kanalizacji ogólnospławnej oraz wybudować ok. 10 km kanalizacji sanitarnej oraz 10 km kanalizacji deszczowej. Szacunkowa wartość tego ogromnego przedsięwzięcia to nieco ponad 18 mln zł. Ostatnim etapem prac związanych z budową kanalizacji będzie rozbudowa i przebudowa żmigrodzkiej oczyszczalni ścieków, co potrwa ok. 16 miesięcy i kosztować będzie ok. 9,1 mln zł netto. Przetarg na to zadanie rozpisany zostanie na przełomie III i IV kwartału tego roku.

Tak wygląda zakres prac na terenie aglomeracji żmigrodzkiej. Jednak PGK „Dolina Baryczy” posiada dodatkową dokumentację projektową i wydane decyzje o pozwoleniu  na budowę sieci kanalizacyjnej dla innych miejscowości, co jest „spadkiem” po pierwotnie szerszym projekcie. Chodzi o: Korzeńsko, Chodlewo, Karnice, Bychowo, Barkowo, Grądzik, Osiek i Osiek Mały, Kanclerzowice, Powidzko, Łapczyce, Sanie, Przedkowice, Dobrosławice, Kaszyce Milickie oraz Kliszkowice Małe i Kliszkowice Duże. Najprawdopodobniej w tych wsiach wdrażany będzie projekt budowy przydomowych oczyszczalni ścieków i wątpliwe jest, by kiedykolwiek wybudowano tam sieć kanalizacyjną podobną do tej, która już funkcjonuje w Radziądzu, Borzęcinie i Węglewie.

Chwalą budowlańców

Budową kanalizacji ściekowej na terenie miasta i gminy Żmigród zajmują się dwie firmy: Instalbud Rzeszów oraz Energopol Południe z Sosnowca. Firmy podzieliły się zadaniami. I tak Instalbud Rzeszów budował sanitarną sieć kanalizacyjną w Radziądzu i Borzęcinie o łącznej długości 16,45 km oraz kończy budowę sieci w  Żmigrodzie (zrealizowano 57,3 proc. planów). Do dnia 9 lipca br. wybudowano 176 kanałów bocznych, zapewniając dostęp do sieci kanalizacji sanitarnej dla 905 osób w Żmigrodzie, 400 w Borzęcinie i 505 w Radziądzu. Jak już wspomnieliśmy wartość zrealizowanego zadania wyniosła 7 mln 688 tys. zł brutto, przy czym wykonano jeszcze roboty dodatkowe w Radziądzu (zmiana technologii z przekopu na przewiert) o łącznej wartości 245,3 tys. zł. Planowane jest również zamówienie uzupełniające, na kwotę 110 tys. zł netto, na wykonanie dodatkowych przyłączy do nowo zabudowanych działek, które nie zostały ujęte w projekcie. Z kolei druga z firm budowlanych, czyli Energopol Południe, zamierza do 18 grudnia br. wybudować 10 km sieci kanalizacji sanitarnej (w tej chwili wybudowano już 8,1 km) oraz 7 pompowni, jak również 10 km kanalizacji deszczowej w Żmigrodzie. Dodatkowo za ok. 9,1 mln zł planuje się rozbudować i przebudować oczyszczalnię ścieków w Żmigrodzie, co potrwa ok. 16 miesięcy. W tym czasie wykona się m.in. modernizację pompowni głównej i komór biologicznych, wymieni instalację mechanicznego zagęszczania i odwadniania osadów oraz wyremontuje budynek hali dmuchaw.

Informacje przekazane przez prezesa Zbigniewa Węgrzyna żywo interesowały żmigrodzkich radnych, którzy nie omieszkali pochwalić, szczególnie pracowników firmy z Sosnowca, którzy pracują z pełnym zaangażowaniem. Nie oznacza to jednak, że samorządowcy nie zauważają pewnych problemów. Wiceburmistrz Zdzisław Średniawski z miejsca zaapelował, by w trakcie dyskusji starać się doceniać dotychczasowe rezultaty pracy prezesa Węgrzyna i unikać jałowej krytyki. – Chcę powiedzieć, że od 1994 roku budowa kanalizacji jest największą inwestycją w gminie Żmigród, bo nie jest nią budowa obwodnicy miasta warta 22 mln zł, na którą pieniądze wyłożył budżet państwa. Warto pamiętać, że bez odpowiedniego uzbrojenia terenów inwestycyjnych nie ma rozwoju. Apelowałbym o umiar w krytyce, bo budowa kanalizacji jest inwestycją na najbliższych pięćdziesiąt, a może nawet sto lat.

Apel Średniawskiego był tym bardziej zasadny, że odpowiadając na pytania radnych kierownik Anna Srebrniak opowiedziała o pewnych opóźnieniach w budowie sieci na terenie miasta oraz problemach, jakie pojawiają się w związku z pracami ziemnymi. Okazało się, że w kilku miejscach natrafiono na poważne rozbieżności między zapisami w mapach geodezyjnych, a rzeczywistym przebiegiem ulic i rozmieszczeniem, np. drzew i starych szamb. Spore problemy napotkano na ulicach: Poznańskiej i 23 Stycznia, gdzie prace ziemne prowadzone są z wyłączeniem ciężkiego sprzętu budowlanego. Natomiast w wielu innych miejscach natrafiono na pozostałości starej kultury miejskiej i uzbrojenia Żmigrodu, co powoduje mniejsze lub większe opóźnienia. Wydaje się jednak, że największym problemem jest obecnie  niemożność poprowadzenia 10 metrów rur kanalizacyjnych przez teren zajmowany przez prywatną spółkę Alcon, w rejonie ulicy Kolejowej. – Alcon bardzo przeszkadza w realizacji inwestycji. Blokuje pół miasta, przez co nie mogę dokończyć prac ziemnych w innych miejscach. Mam jednak nadzieję, że uda się nam wypracować zadowalające wszystkich porozumienie i wkrótce problemy tego typu znikną – podała garść szczegółów Anna Srebrniak, którą o postawę prezesa spółki Alcon i relacje z prezesem PGK „Dolina Baryczy” szczególnie wypytywał radny Damian Sułkowski, sam będący pracownikiem Alconu.

Ile zapłacimy za śmieci?

Posiedzenie połączonych komisji przemysłu i socjalnej nie było poświęcone wyłącznie kwestii budowy sieci kanalizacyjnej. Spore emocje wywołała także sprawa wywozu śmieci, które to zadanie w myśl nowej ustawy śmieciowej weźmie na siebie gmina. Radnych interesowała przede wszystkim kwestia, w jaki sposób naliczana będzie opłata za wywóz śmieci. Na to pytanie starał się odpowiedzieć kierownik referatu ochrony środowiska Wiesław Kras. Zauważył on, że w zasadzie każda metoda naliczania opłat, czy to od liczby osób mieszkających w jednym gospodarstwie domowym, czy np. od metrażu mieszkania, jest niesprawiedliwa. Przyznał, że władze gminy nie podjęły jeszcze decyzji, na jaką metodę się zdecydować i dyskusja w tej sprawie trwa, choć generalnie burmistrz Robert Lewandowski skłania się do naliczania opłaty śmieciowej w zależności od liczby mieszkańców w danym domu.

Sprawa jest poważna, bo gmina Żmigród wydawać będzie na odbiór i wywóz śmieci od 1 do 1,5 mln zł rocznie. Aby obsłużyć 15 tysięcy mieszkańców, którym wystawiać się będzie ok. 3 tysięcy faktur, potrzebne będzie zatrudnienie nowych pracowników. Stąd pojawiła się koncepcja, by za gospodarkę śmieciową odpowiadał Związek Gmin „Bychowo”, zawiązany w celu budowy wodociągów. Wymagać to jednak będzie zmiany statutu tego stowarzyszenia, jak i zgody gmin: Wołów i Trzebnica, które wobec tej koncepcji są bardzo sceptyczne. Jednak, jak przekonywał kierownik Kras, trzeba za wszelką cenę szukać oszczędności, gdyż to, czy gmina śmieciami zajmie się sama, czy też razem z innymi samorządami, poważnie wpłynie na przewidywaną stawkę za wywóz śmieci. Według pierwszych szacunków wynosić ona będzie 15-17 zł od osoby, przy czym w przypadku, gdy mieszkańcy zdecydują się na segregację odpadów cenę tę można obniżyć o połowę. – W najbliższych i najmniejszych gminach stawki nie będą mniejsze niż 12 złotych od osoby. Przetarg na wyłonienie firmy, która w imieniu gminy zajmie się odpadami, rozpisany zostanie w marcu 2013 roku, natomiast do końca tego roku Rada Miejska będzie musiała przyjąć stosowne uchwały i ustalić wysokość i sposób obliczania stawki za wywóz śmieci – przypomniał harmonogram wdrażania ustawy śmieciowej kierownik Kras.

I na tym wspólne posiedzenie komisji Rady Miejskiej w Żmigrodzie się zakończyło.

ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here