Chcę, żeby adres Parkowa 9 był rozpoznawalny

555

NOWa gazeta trzebnicka: – 6 lipca na stronie Biuletynu Informacji Publicznej ukazała się informacja o wyborze Pani na stanowisko pełnomocnika burmistrza. Jakie pierwsze decyzje Pani podjęła?

Ewa Brzegowska: To data  opublikowania informacji o rozstrzygnięciu konkursu na to stanowisko. Pracę rozpoczęłam 16 lipca,  dziś jestem czwarty dzień w pracy (rozmowa odbyła się w ub. czwartek – przyp. A.B.), za wcześnie więc na decyzje. Obecnie poznaję nowe miejsce pracy,  zapoznaję się ze swoimi obowiązkami, budżetem na ten rok, poznaję  współpracowników.

 

NOWa: –  Nabór na stanowisko pełnomocnika został ogłoszony dość niespodziewanie. Czy w konkursie była duża konkurencja i jakie, Pani zdaniem, argumenty zdecydowały o wybraniu właśnie Pani?

E.B.:Na konkurs wpłynęło 14 ofert. Nie wiem, co konkretnie przekonało komisję  do mojej osoby, ale myślę, że burmistrz wziął pod uwagę oprócz wiedzy merytorycznej moje, jak to zaznaczył w uzasadnieniu wyniku konkursu, „duże doświadczenie kwalifikujące do dobrego wykonywania pracy”.

 

NOWa: – Jakie ma Pani przygotowanie do tej pracy?

E.B.: Z wykształcenia jestem pedagogiem o  specjalności pedagogika opiekuńcza,  w listopadzie ub. r. ukończyłam studia podyplomowe  na Uniwersytecie Ekonomicznym o specjalności „Zarządzanie Funduszami Europejskimi”. Obecnie doskonalę swoje umiejętności w dziedzinie mediacji rodzinnych i sądowych, do których  mam nadzieję, po zdaniu egzaminu państwowego w październiku 2012, nabędę uprawnień.  Przez ostatnich 13 lat  pracowałam na stanowisku pracownika socjalnego w Miejsko-Gminnym Ośrodku Pomocy Społecznej w Obornikach Śl. i będę wspominać ten okres z wielką przyjemnością, pomimo trudnego charakteru tej pracy.

 

NOWa: – Czy ma Pani doświadczenie w pracy społecznej na rzecz środowiska lub w  organizacjach pozarządowych?

E.B.: Tak. W swojej pracy zawodowej na co dzień spotykam się z  osobami  uzależnionym, bezdomnymi, pozostającymi bez środków na utrzymanie, czy dotkniętymi  przemocą domową. Aby jak najlepiej wykonywać swoje obowiązki przez zdobywałam dodatkową wiedzę, doskonaliłam umiejętności i nabywałam uprawnienia m.in. z zakresu profilaktyki uzależnień, wychodzenia z bezdomności, przeciwdziałania przemocy w rodzinie, aktywizacji społecznej i zawodowej klientów pomocy społecznej, a także pozyskiwania środków zewnętrznych, koordynacji i rozliczania projektów unijnych.  W  M-GOPS,  oprócz pracy terenowej, od 2008 roku, zajmowałam się również  pozyskiwaniem środków  z Europejskiego Funduszu Społecznego. Koordynowałam realizowany w partnerstwie z ngo projekt unijny „Akademia Aktywności Społecznej AAS”, ukierunkowany na przeciwdziałanie wykluczeniu społecznemu, aktywizację zawodową i społeczną. W tym roku budżet projektu to kwota 220 000 zł. Dodatkowo w latach1999-2005 roku prowadziłam  świetlicę środowiskową i socjoterapeutyczną, organizowałam wyjazdy wakacyjne z programem profilaktycznym, współpracując z ówczesnym pełnomocnikiem ds. uzależnień. Pracuję j także społecznie. W latach 2001-2008 byłam społecznym kuratorem sądowym  w Sądzie Rejonowym w Trzebnicy. Ponadto byłam jednym z członków-założycieli 2 stowarzyszeń działających na terenie naszej gminy: od 1995 r. działam w Społecznym Stowarzyszeniu Wiejskim „OKOLICE” , a od września 2011 roku jestem członkiem Stowarzyszenia „Razem dla Bagna”. W obydwu stowarzyszeniach moim zadaniem jest  m.in. pozyskiwanie środków na działalność statutową od instytucji krajowych oraz  z Programu Operacyjnego Kapitał Ludzki. Zrealizowaliśmy wspólnie wiele ciekawych projektów. Obecnie czekamy na oceny merytoryczne z Urzędu Marszałkowskiego: dla  „OKOLIC”  wniosku  „Okolice aktywne artystycznie-II”, a dla  Stowarzyszenia „Razem dla Bagna” na ocenę wniosku „Okruchy tradycji na babskich spotkaniach” Całą swoją wiedzę  i umiejętności w tym zakresie zamierzam wykorzystać na nowym stanowisku pracy.

 

NOWa:Przejęła Pani obowiązki pełnomocnika w drugiej połowie roku. Czy zamierza Pani wprowadzić jakieś zmiany na ostatnie miesiące roku w pracy biura pełnomocnika?

E.B.:- W sierpniu czekają nas drobne zmiany organizacyjne, zamierzam wydłużyć godziny pracy biura, tak,  aby specjaliści tu pracujący byli bardziej dostępni dla mieszkańców w godzinach popołudniowych..Chcę także poprosić członków Gminnej Komisji Rozwiązywania Problemów Alkoholowych o pełnienie stałych dyżurów w siedzibie biura, mam również wstępne ustalenia nt.  współpracy ze Stowarzyszeniem Rodzin Abstynenckich „AURA”, którego członkami są prekursorzy profilaktyki uzależnień  w naszej gminie.  Gminny program profilaktyki oparty jest  też na działalności świetlic środowiskowych i socjoterapeutycznych.  Plan pracy każdej świetlicy środowiskowej powinien zawierać  elementy  profilaktyki uzależnień dzieci i młodzieży. Plany wszystkich świetlic zostały zatwierdzone na cały rok, więc nie było wobec nich uwag. Nasza działalność w tym zakresie będzie prowadzona według obecnie obowiązującego gminnego programu profilaktyki zatwierdzonego w roku ubiegłym przez Radę Miejską. Od września naszym wyzwaniem będzie realizacja programów profilaktycznych w szkołach na terenie gminy, chcielibyśmy wyjść naprzeciw zdiagnozowanym potrzebom  dzieci i młodzieży, a swoje działania skierować dokładnie pod potrzeby indywidualne każdej placówki. Nowością,  jaką chciałabym wprowadzić,  jest zaproszenie do współpracy pełnomocników z innych gmin w naszym powiecie. Taka współpraca mogłaby  zaowocować specjalizacjami poszczególnych samorządów w zakresie udzielanej pomocy specjalistycznej -np. jeśli jedna gmina podjęłaby się pomocy ofiarom przemocy, to specjaliści w ościennej mogliby objąć terapią sprawców przemocy. Tego typu podział pozwoliłby udźwignąć wiele różnych, kompleksowych działań w ramach naszego powiatu. Stowarzyszenia w naszej gminie mogą liczyć na  wszechstronną pomoc, nawiązaliśmy kontakt z Powiatowym Inkubatorem Organizacji Pozarządowych. Możemy też liczyć na pomoc Regionalnego Centrum Wspierania Inicjatyw Pozarządowych we Wrocławiu, Regionalnym Ośrodkiem Europejskiego Funduszu Społecznego i Fundacją Rozwoju Ekonomi Społecznej, z którymi od wielu lat współpracuję i te instytucje są  zainteresowane dalszą współpracą

 

NOWa: – Jak wygląda działalność świetlic i co biuro pełnomocnika przygotowało na wakacje?

E.B.: – Z zasady  do świetlicy  środowiskowej przychodzą  te dzieci, które chcą. Jest to nieraz jedyne miejsce na wsi, gdzie dzieci mają  konstruktywnie zagospodarowany czas wolny. Wybór jest duży,  bo programy przewidują zarówno zajęcia sportowe, plastyczne jak i artystyczne. Czas pracy świetlic jest różny w różnych miejscowościach, są one czynne od jednego do trzech dni w tygodniu. Organizujemy też, w zależności od potrzeb i możliwości finansowych  wyjazdy np. na basen, a także  imprezy integracyjne, konkursy czy dyskoteki. Co roku podczas wakacji  były organizowane tzw. półkolonie, jednak  w tym roku świetlice działają tak,  jak w pozostałych miesiącach. Nowością jest obóz harcerski w Lginiu, na który, dzięki współpracy ze Żmigrodzkim  Hufcem ZHP pojedzie ok. pięćdziesięcioro dzieci, dla których koszt dwóch pięciodniowych turnusów wynosi 14 tys. zł.

 

NOWa: – A co zmieni się w przyszłym roku?

E.B.: – Jeśli chodzi o działalność o działalność świetlic to uważam, że zasadniczo dotychczasowy system pracy jest właściwy i nie wymaga zmian. Oczywiście, nie znaczy to, że nie będzie korekt w programach poszczególnych placówek, ale myślę, że nie będą one drastyczne. Jestem przekonana, że zmiany wymaga wizerunek samego biura pełnomocnika. Chciałabym, żeby adres Parkowa 9, kojarzył się z miejscem, gdzie wspierane będą całe  rodziny. Żeby do wszystkich dotarła informacja, że tu z pomocą czeka prawnik, psycholog, psychoterapeuci, pedagodzy, członkowie Komisji, którzy oferują fachową pomoc dla wszystkich potrzebujących. W tej chwili to miejsce nie  jest wystarczająco rozpoznawalne. Znają je tylko osoby, które wcześniej korzystały z jakiejś formy pomocy lub były tu kierowane. Chciałabym, żeby każdy, kto znajdzie się w trudnej sytuacji, wiedział, gdzie nas znaleźć.  Żeby to osiągnąć, będziemy cyklicznie organizować imprezy  rodzinne dla naszej społeczności, podczas których  można by kolportować informatory i foldery promujące biuro pełnomocnika, a także porozmawiać się z pracownikami biura. Pomieszczenia biura  mam nadzieję zmienią swój wygląd, a niektóre także  swoje funkcje, potrzebna jest nam sala konferencyjna z prawdziwego zdarzenia, którą mamy nadzieję wygospodarować.

 

NOWa: – Jaki ma Pani plany na najbliższe tygodnie?

E.B.: –  Obecnie najważniejszą sprawą jest półroczne sprawozdanie z działalności biura dla Rady Miejskiej, a w najbliższym czasie  czekają nas konsultacje  w sprawie gminnego programu profilaktyki na rok przyszły. Pracy jest dużo, bo np. żeby zaprojektować program profilaktyczny w szkołach, trzeba przeprowadzić i przeanalizować wspólnie z pedagogami diagnozy, które pozwolą dostosować programy do potrzeb. Jednak czasu jest mało, bo  cały program muszę przedstawić radnym jeszcze we wrześniu. Trwają także konsultacje społeczne w sprawie współpracy gminy z organizacjami pozarządowymi w roku 2013. Cały czas poznaję pracowników mojego zespołu, zależy mi na wzajemnej akceptacji i integracji osób tu pracujących. Moim zdaniem tylko zespól ludzi oddanych swojej profesji, pracujący w atmosferze spokoju, zrozumienia i współpracy, pozwoli na realizację naszych wspólnych planów, na co bardzo liczę.

 

NOWa: – Dziękuję za rozmowę.

ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here