Debata nad przyszłością ogrodów rodzinnych

43

Na debatę, na którą za pośrednictwem NOWej gazety parlamentarzysta zaprosił działkowców z powiatu trzebnickiego, przyszło tylko kilka osób z Trzebnicy i Obornik Śląskich. Niską frekwencję spowodował niewątpliwie krótki czas między ogłoszeniem, a datą zebrania oraz piątkowa poprawa pogody, sprzyjająca pracom polowym, ale nie tylko. Marek Łapiński poinformował, że chciał osobiście powiadomić zarządy wszystkich ogrodów w powiecie, ale gdy w zarządzie wojewódzkim PZD poprosił o dane kontaktowe do nich… spotkał się z odmową. – Jest to działanie niezgodne z prawem. Złożę w tej sprawie protest w związku z łamaniem ustawy o wykonywaniu mandatu posła – zapowiedział.

Mimo bardzo niskiej frekwencji spotkanie się odbyło.

– Trybunał dał parlamentowi osiemnaście miesięcy na przygotowanie nowej ustawy, która będzie regulowała kwestie organizacji życia działkowego w przyszłości. Jest deklaracja klubu PO, że naszą intencją jest utrzymanie ogródków działkowych w obecnym kształcie, choć nie zarządzanych przez Polski Związek Działkowców. Ponieważ mamy większość w parlamencie, stąd rozwiązania przyjęte przez naszą koalicję będą rozwiązaniami ostatecznymi – zadeklarował poseł.

Mimo iż od wyroku Trybunału Konstytucyjnego minęło niewiele ponad tydzień, partia rządząca nie tylko zapowiedziała prace nad nowelizacją zakwestionowanej ustawy – co nie dziwi, bo wcześniej przygotowanie nowego projektu ustawy obiecał także szef SLD Leszek Miller – ale składa też pewne deklaracje: – Po pierwsze, nie ma mowy, by dopuścić do odbierania działek ich dotychczasowym użytkownikom. Po drugie, ogrody mają zostać w integralnej formie takiej, jak obecnie. Po trzecie, w przypadkach, gdy dojdzie do wywłaszczeń ze względu na interes publiczny, co się dzieje także dzisiaj, musi to zostać zrekompensowane odszkodowaniem i zapewnieniem innego terenu pod uprawy. Po czwarte, nie jest naszą intencją, by te ogrody przekazywać wójtom czy burmistrzom, by oni byli zarządcami i organami założycielskimi, ale żeby to była niezależna formuła organizacyjna na wzór wspólnot mieszkaniowych – powiedział trzebnicki poseł.

Jak wyjaśnił parlamentarzysta, takie spotkania organizowane są nie tylko w Trzebnicy, a mają one na celu zbadanie, jakie są oczekiwania działkowców.

Trzeba jednak pamiętać, że już obecnie wyłoniły się dwa rodzaje oczekiwań: przedstawiciele struktur PZD protestują przeciwko odebraniu im władzy i zarządu. Z kolei działkowcom zależy głównie na tym, żeby im nikt działek nie odebrał, ani nie stawiał warunków niemożliwych do spełnienia, jak wysokie opłaty, czy podatki.

Obecni działkowcy należą do tej drugiej grupy, pytali głównie o obciążenia, jakie będą musieli ponosić w związku z uchyleniem zapisów ustawy:

– Jeżeli powstaną wspólnoty, podobne do mieszkaniowych, kto będzie właścicielem działek: gmina czy te wspólnoty i co za tym idzie, czy koniecznie trzeba będzie działki wykupywać?

– Nowa ustawa powinna zagwarantować stowarzyszeniom prawo dzierżawy wieczystej gruntów, analogiczne do tego, jakie ma dziś PZD – odpowiedział poseł.

Oczywiście dziś już wiadomo, że część ogrodów zostanie zlikwidowana. Dotyczy to przede wszystkim terenów w centrum kraju, do których zgłaszają roszczenia byli właściciele lub ich spadkobiercy, a także w centrach miast, obszarów przeznaczonych na cele publiczne.

Na spotkaniu przedstawiano, takie m. in. wątpliwości i sugestie:

– Jeżeli gmina zabierze ogrody działkowcom pod jakieś inwestycje, wójt czy burmistrz może zaproponować tereny zastępcze w dużej odległości od miejsca zamieszkania, co praktycznie uniemożliwi korzystanie z działek…

– Trybunał Konstytucyjny nie zakwestionował prawa do rekompensaty za utracone działki. Nowa ustawa powinna te sprawy sprecyzować. Jednak za każdym razem sprawa powinna być rozstrzygana w drodze negocjacji. Dlatego działkowcy powinni organizować się w stowarzyszeniach.

– Jeżeli gminy wprowadzą dla działkowców podatek od nieruchomości i trzeba będzie rocznie płacić kilkaset złotych, dla większości osób, zwłaszcza emerytów, uprawa działek stanie się zbyt drogim hobby….

– Nie jest jeszcze przesądzone, że jeśli dzierżawcą ogrodów zostaną stowarzyszenia, nie zostaną one zwolnione od płacenia podatku od nieruchomości. Można też znaleźć inne rozwiązanie i w ustawni o finansach  wprowadzić zupełnie nową, niższą kategorię podatku  lokalnego od ogródków działkowych od ogródków działkowych.

Marek Łapiński zastrzegł, że obecnie prace nad ustawą jeszcze nie zostały rozpoczęte, nic więc nie jest przesądzone. Podkreślił, że intencją PO będzie stworzenie takiego aktu prawnego, który uszanuje prawa dotychczasowych użytkowników działek i obroni przed ewentualnymi zakusami wójtów, chcących przeznaczyć tereny ogrodów na cele komercyjne. Nowa ustawa powinna także ochronić przed wzrostem opłat za dzierżawę; poseł podkreślił, że nie mogą one odbiegać od tych jakie działkowcy ponoszą obecnie. Nowa ustawa powinna też upodmiotowić dzierżawców działek, w taki sposób, by mogli się oni starać o środki unijne na dofinansowanie, np. doprowadzenia wody, prądu czy nawet założenia kanalizacji.

Poseł zapowiedział, też kolejne spotkania z trzebnickimi działkowcami. Odbędą się one na przełomie października i listopada, gdy zakończą się najpilniejsze prace na ogródkach.

ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here