Ten rok jest dość ciężki

153

W środę 11 lipca członkowie żmigrodzkiej komisji rolnictwa Rady Miejskiej spotkali się z przedstawicielkami Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa. Anna Dawidowicz i Katarzyna Ziętek przedstawiły sprawozdanie z działalności agencji w 2011 roku, przygotowane przez szefa ARiMR Ryszarda Cymermana, który jednak nie mógł osobiście uczestniczyć w posiedzeniu komisji oraz przekazały najnowsze informacje na temat rent strukturalnych, wypłacanych tym rolnikom, którzy rezygnują z działalności gospodarczej, a swoje gospodarstwa przekazują swoim następcom lub do większych gospodarstw rolnych.

 

Rok 2011 pod znakiem kontroli

Według przedstawicielek ARiMR, zarówno rok ubiegły, jak i obecny, są latami „trudnymi”. Dzieje się tak z dwóch powodów: po pierwsze, dokonywana jest sukcesywnie kontrola administracyjna gospodarstw rolnych, którym udzielono dopłat bezpośrednich i chodzi tutaj przede wszystkim o analizę i weryfikację wniosków składanych przez rolników, poprzez m.in. wykonywanie zdjęć lotniczych ich pól, a po drugie w roku 2012 doszło do znaczącego wzrostu negatywnych zdarzeń losowych, takich jak: wymarznięcia roślin i gradobicia.

W trakcie kampanii 2011 roku do ARiMR wpłynęło 3370 wniosków o udzielenie dopłat bezpośrednich, z czego 3329 zostało rozpatrzonych pozytywnie. Łącznie z tego tytułu wypłacono aż 40,9 mln zł, co daje średnią 12,2 tys. zł na gospodarstwo. Jeżeli chodzi o dopłaty do obszarów o niekorzystnych warunkach gospodarowania (ONW), to złożono 810 wniosków o płatność, z czego 792 wnioski rozpatrzono pozytywnie, wypłacając łącznie 1,7 mln zł, co daje średnią 2,1 tys. zł na gospodarstwo. Ostatnią kategorią dopłat są tzw. płatności rolnośrodowiskowe, udzielane rolnikom, którzy zobowiążą się tak prowadzić swoje gospodarstwa rolne, by chronić środowisko naturalne i cenne siedliska roślin i zwierząt. O takie dopłaty w 2011 r. na terenie powiatu trzebnickiego wystąpiło 128 gospodarzy, którym wypłacono łącznie 2,08 mln zł, a więc średnio na gospodarstwo 16,2 tys. złotych.

 

Kampania 2012 w toku

Według zapewnień pracownic ARiMR, rok obecny jest „specyficzny”, przede wszystkim ze względu na nagromadzenie niespodziewanych zjawisk meteorologicznych. Jak dotąd mieliśmy do czynienia z wymarzaniem upraw w okresie zimowo-jesiennym oraz znacznymi szkodami spowodowanymi przez ulewne deszcze i gwałtowne wichury. Na szczęście nie odnotowano tak powszechnych w latach poprzednich wiosennych susz.

W okresie od 2 maja do 1 czerwca przyjmowane były wnioski rolników o udzielenie jednorazowej pomocy finansowej na usuwanie skutków wymarznięcia upraw. Takich wniosków złożono 526 i wszystkie zostały pozytywnie rozpatrzone. Obecnie dyspozycje o płatności zostały przekazane do realizacji. Warto pamiętać, że stawka pomocy na ponowne obsianie powierzchni 1 ha upraw wynosi 100 zł i dotyczy takich roślin, jak: żyto, jęczmień, pszenżyto, pszenica, rzepak i ozime uprawy nasienne. Na terenie powiatu trzebnickiego z tytułu jednorazowej pomocy finansowej wypłacono rolnikom łącznie ok. 650 tys. złotych.

Jeżeli chodzi o ubieganie się rolników o unijne płatności bezpośrednie, to rok 2012 upływa pod znakiem stabilności. Agencja Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa przyjęła 3369 wniosków o płatność obszarową (z gminy Żmigród takich wniosków wpłynęło 744). W rozbiciu na poszczególne kategorie wygląda to następująco: uzupełniająca płatność podstawowa – 2913 wniosków, płatność zwierzęca – 535 wniosków, płatność specjalna rośliny strączkowe – 335, tytoń historyczny – 10 wniosków, ziemniak skrobiowy – 31, płatność cukrowa – 168, płatność do tytoniu – 2 wnioski, płatność do owoców miękkich – 7 wniosków. Złożono też jeden wniosek o płatność do owiec.

 

Nowe zasady współpracy

Jak już wspomnieliśmy Agencja Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa znacznie zaostrzyła kryteria przyznawania dopłat, jak i zasady weryfikowania postępowania rolników, którzy przecież w zamian za pomoc finansową przyjęli na siebie pewne jasno określone zobowiązania.

Podczas spotkania ze żmigrodzka komisją rolnictwa przedstawicielki ARiMR przypomniały zatem podstawowe zasady współpracy między agencją a indywidualnymi rolnikami. Tak więc każdy rolnik ma 10 dni roboczych na powiadomienie kierownika oddziału powiatowego ARiMR  o poniesionych szkodach, które uniemożliwiają im wywiązywanie się ze zobowiązań wobec agencji. Ważne jest, aby wystąpienie szkód potwierdzić dowodami, najlepiej w postaci np. protokołu oszacowania szkód. W przypadku ociągania się z takim działaniem rolnikowi grozą sankcje nakładane za nie wywiązywanie się ze zobowiązań wobec ARiMR.

Bardzo cieszy szybka reakcja ARiMR na ostatnie wydarzenia atmosferyczne, takie jak gradobicia i gwałtowne wichury. Według zapewnień pracowników trzebnickiego oddziału agencji już niedługo ogłoszony zostanie nabór wniosków o przyznanie pomocy w przypadku wystąpienia klęsk żywiołowych. Właściciele gospodarstw rolnych dotkniętych skutkami kataklizmu, by otrzymać taką pomoc będą musieli posiadać opinię wojewody dolnośląskiego, określającą zakres i wysokość strat w danym gospodarstwie. Dlatego – i mocno podkreślały to przedstawicielki trzebnickiego oddziału ARiMR – w przypadku, gdy u rolnika nie pojawi się komisja wojewódzka do oszacowania strat, należy bezzwłocznie udać się do wójta lub burmistrza gminy i poprosić o zgłoszenie do wojewody powołania takiej komisji. Jednak trzeba mieć świadomość, że pomoc na odbudowę zniszczonego gospodarstwa przysługuje tylko w przypadku, gdy straty w majątku trwałym wynoszą co najmniej 10 tys. zł i jednocześnie szkody w uprawach są wyższe niż 30 procent.

Oczywiście rolnicy poszkodowani przez klęskę żywiołową mogą też liczyć na inną formę pomocy, jaką jest przyznanie tzw. kredytów klęskowych. Są one przyznawane po oszacowaniu strat przez komisję powołaną przez wojewodę i sporządzeniu przez nią odpowiedniego protokołu. Kredyt klęskowy jest stosunkowo „atrakcyjny” dla rolników. Ci z nich, którzy uprawy mają ubezpieczone, zapłacą jedynie 0,1 proc. należnego bankowi oprocentowania. Mniej szczęścia będą mieli natomiast rolnicy nieubezpieczeni, bo oprocentowanie kredytu klęskowego w ich przypadku wynosić będzie 4,05 procenta.

 

Pamiętać o strefach buforowych

Od marca tego roku obowiązuje nowe rozporządzenie Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi w sprawie minimalnych norm w utrzymaniu stref buforowych wzdłuż rzek, strumieni i rowów melioracyjnych. Zgodnie z nowym rozporządzeniem, zakazane jest stosowanie nawozów mineralnych, naturalnych, organicznych i organiczno-mineralnych na gruntach rolnych  sąsiadujących z wodami. W przypadku gnojowicy, zakazane jest jej wylewanie w odległości mniejszej niż 10 metrów od brzegów cieku wodnego, a w przypadku pozostałych nawozów w odległości co najmniej 5 metrów od brzegów jezior i zbiorników wodnych o powierzchni do 50 ha, cieków wodnych oraz rowów i kanałów o szerokości do 5 metrów. W przypadku brzegów jezior o powierzchni powyżej 50 ha i w granicach stref ochronnych ujęć wody, zakazane jest stosowanie nawozów w odległości do 20 metrów. Złamanie nowych norm stosowania nawozów w pobliżu cieków i zbiorników wodnych powoduje znaczne zmniejszenie płatności bezpośredniej.

Pracownice trzebnickiego oddziału ARiMR przypomniały ponadto i prosiły radnych o przekazanie tej informacji bezpośrednio do rolników, że od tego roku obowiązuje nowa norma dotycząca przeprowadzania na łąkach lub pastwiskach wymaganego koszenia i usuwania traw.  Koszenia należy dokonywać co najmniej raz w roku w terminie do 31 lipca.

 

Powrót renty strukturalnej?

Żmigrodzkich radnych zasiadających w komisji rolnictwa Rady Miejskiej szczególnie żywo interesowała kwestia przyznawania rolnikom tzw. rent strukturalnych. Chodzi o dożywotnie miesięczne świadczenia pieniężne wypłacane rolnikom, którzy przekazali swoje pola następcom lub większym gospodarstwom rolnym. Renty strukturalne, które – zgodnie z nazwą – miały wymuszać zmianę struktury rolnej na wsi poprzez likwidację gospodarstw miniaturowych (kilkuhektarowych), były wypłacane począwszy do 2004 roku tym gospodarzom, którzy zdecydowali się zaprzestać produkcji rolnej. Jednak już w 2008 i 2009 roku program realizowany w ramach Programu Odnowy Obszarów Wiejskich (PROW) został zawieszony i chwilowo przywrócony w 2010 r. Od tamtej pory nikt nie wie, jak będzie wyglądać wypłacanie rent strukturalnych, a ostateczną decyzję czy i kiedy program zostanie wznowiony podejmie prezes Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa.

Obecnie rozważane jest przywrócenie zasad, które obowiązywały we wrześniu 2010 r., kiedy po raz ostatni ogłoszono nabór wniosków o przyznanie tego świadczenia. Według zapewnień Anny Dawidowicz w przyszłości najprawdopodobniej obowiązywać będą kryteria stanowiące, że na rentę strukturalną może przejść rolnik przekazujący gospodarstwo rolne o powierzchni co najmniej 6 ha (w 2004 r. obowiązywał limit minimum 1 ha). Wysokość świadczenia wynosi 1013 zł dla byłego właściciela gospodarstwa; 676 zł to dodatek dla współmałżonka, a dodatkowych 102 zł można uzyskać, przekazując gospodarstwo rolnikowi z poświadczonym wykształceniem rolniczym, który nie przekroczył 40. roku życia.

W powiecie trzebnickim taką rentę przyznano w 2010 roku zaledwie ok. 100 osobom, choć liczba chętnych wielokrotnie przekraczała tę ilość. Przez sito eliminacyjne przeszło jednak niewielu chętnych, gdyż kryteria formalne były bardzo wyśrubowane, a limit środków przeznaczonych na wypłacanie rent strukturalnych bardzo ograniczony.

Spotkanie przedstawicielek ARiMR ze żmigrodzkimi radnymi zakończyło się asekurancką konkluzją: o ile nie wiadomo, czy i kiedy renty strukturalne powrócą, o tyle wiadomo, że w nowej perspektywie finansowej Unii Europejskiej (czyli w budżecie na lata 2013-2020) zostaną utrzymane dopłaty bezpośrednie dla polskich rolników. Tylko tyle i aż tyle.

ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here