Ks. Jacek zabrał publiczność w muzyczną podróż

755

W muzyczną podróż z ks. Jackiem Tomaszewskim wybrało się wielu miłośników gitarowych brzmień, który z wielką uwagą wysłuchali prawie dwugodzinnego koncertu. Pierwsza część skupiona była wokół pięknych, wolnych i refleksyjnych utworów, które stały się doskonałą okazją do zadumy i przemyśleń na temat życia. Dla wielu osób, była to też doskonała okazja do powrotu do czasów młodzieńczych. Druga część koncertu była bardziej rytmiczna, więcej było w niej utworów szybkich i radosnych. Podczas niektórych z nich licznie zgromadzona publiczność porwana śpiewem i grą, klaskała i wspólnie śpiewała razem z księdzem. Koncert ten tak bardzo spodobał się mieszkańcom Trzebnicy, że spotkanie to nie mogło obyś się bez bisów. I to kilkakrotnych. Trzeba jednak podkreśli fakt, iż poniedziałkowe spotkanie było czymś  więcej niż tylko koncertem muzycznym, ponieważ oprócz śpiewu ks. Jacek w niektórych momentach głosił także przesłanie o Chrystusie. Zarówno w przerwie koncertu, jak i po nim była możliwość wzajemnych rozmów i dzielenia się muzycznymi wrażeniami.Była też możliwość zakupienia sobie płyt księdza, pamiątkowych kubków oraz koszulek. Kolejny koncert Jacka Tomaszewskiego odbędzie się 31 sierpnia w n.R.Pałacyku Starostwa Powiatowego przy ul. Leśnej.

Anna Seniura była tak zachwycona koncertem w Ratuszowej, że postanowiła wdzięczność wyrazić wierszem zatytułowanym:

 

Muzyka łagodzi obyczaje

 

To takie dziwne uczucie,

kiedy muzyki słuchając,

wracam do swej młodości,

z dystansu lat oglądając.

Znów widzę grono kolegów,

siedzimy przy ognisku,

a jeden gra na gitarze,

i śpiewa to towarzystwo.

Z ogniska iskry strzelają,

a my śpiewamy ballady,

o czarnych oczach, stokrotce,

a czasem coś Okudżawy.

I wtedy nastrój się zmienia,

gęstnieje atmosfera,

a ten co gra na gitarze,

dokładniej akordy dobiera.

A w koło las gęsty szumi,

a młodość tak szybko ucieka,

a kres jest coraz bliżej,

i nie wiem co tam mnie czeka.

Czy Pan Bóg Zielonooki,

wysłucha tego co powiem,

czy spojrzy na mnie i szepnie

Ot, przybył następny człowiek!

 

Tytuł tego wiersza to cytat z twórczości nieżyjącego już znanego krytyka muzycznego hrabiego Jerzego Waldorfa, a sam wiersz, to reminiscencja koncertu ballad, który odbył się w restauracji „Ratuszowa”.

ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here