Dookoła Polski na rowerze

442

Plan trasy jest ustalony, przez pierwsze 6 dni kolarze pokonują trasę ponad 300 km dziennie, potem, gdy wjadą w góry ten dystans skróci się do ponad 200 km. Przypomnijmy, ze pomysłodawcą bicia rekordu w przejeździe na czas jest Marek Zadworny. Udało nam się przez chwilę porozmawiać z rowerzystami, gdy po całodziennej podróży nocowali we Fromborku.

Cóż, pogoda nam nie sprzyja, jest bardzo duszno i parno więc trudno nam odpocząć. W niedzielę czeka nas jeden z najtrudniejszych przejazdów: przejedziemy przez całe Mazury, mamy do pokonania 360 km. Z uwagi na pogodę zdecydowaliśmy się na wcześniejszy wyjazd. Chcemy wyruszyć już chwilę po godz. 3 w nocy, żeby nie jechać aż tyle godzin przy palącym słońcu. Nie ma co ukrywać, pogoda jest najważniejszym czynnikiem w naszej podróży – bardzo dobrze, że nie pada – zdecydowanie lepiej jedzie się przy wysokich temperaturach, niż gdyby miałoby padać. Mimo tych kilku dni w podróży nasze samopoczucie jest w porządku. Pierwszego dnia, gry wyruszaliśmy w nasz maraton nasi koledzy rowerzyści z klubu Uznam ze Świnoujścia zrobili nam bardzo ładne pożegnanie. Wszyscy przyjechali z nami na Rynek, w niebo wystrzeliły fajerwerki, od jednej nawet chwilowo ogłuchłem. Nie inaczej było, kiedy przejeżdżaliśmy przez Rewal. Tam również przybyli kolarze i władze przywitały nas z pompą – powiedział Marek Zadworny.

Przypomnijmy, że w rowerowym maratonie uczestniczą: Roman Węglarski z Szerszeni Trzebnica, Marek Zadworny z Gryflandu Gryfice oraz Stanisław Piórkowski z Dynama Sierpc.Dziś kolarze jadą m. in. przez Terespol i Hrubieszów. W następnych dniach trasa prowadzi przez przemyśl, Ustrzyki, Krynicę, Zakopane, Żywiec, Wisłę, Nysę, Duszniki Zdr., Zgorzelec i Słubice. Swą wielką eskapadę zamierzają zakończyć w piątek 20 lipca w miejscu startu, tj. w Gryficach.

ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here