Jednogłośne absolutorium

134

Tym razem posiedzenie radnych odbyło się w innym miejscu niż zwykle – z powodu remontu Ratusza obrady przeniesiono do sali widowiskowej Gminnego Ośrodka Kultury i Sportu. Być może właśnie z powodu fatalnej akustyki, prusiccy radni dość szybko zakończyli obrady.

 

Poparcie bez sprzeciwu

 

Tuż przed sesją absolutoryjną odbyły się komisje rady, na których szczegółowo omawiane były również uchwały, nad którymi radni mieli głosować. Sesję Rady Miasta i Gminy w Prusicach rozpoczęto od przyjęcia protokołu z poprzedniego posiedzenia, po czym zarówno przewodniczący rady Zbigniew Ziomek,  jak i burmistrz Igor Bandrowicz przedstawili sprawozdania ze swojej działalności w okresie międzysesyjnym. Wiceburmistrz Kazimiera Rusin w skrócie przedstawiła informację o zasobach mieszkaniowych w gminie. Konrad Buczek odczytał sprawozdanie z wykonania budżetu, a także opinię Regionalnej Izby Obrachunkowej, która była pozytywna. Jak podkreślali, zarówno skarbnik, jak i burmistrz, zeszłoroczny budżet  był bardzo inwestycyjny – ponad 50 proc. wszystkich wydatków stanowiły te, które były związane z inwestycjami. Dochody budżetu wyniosły 40 mln zł, a składały się na nie między innymi dotacje z Unii Europejskiej, z Urzędu Marszałkowskiego (było to m. in. 12 mln złotych na budowę kanalizacji i 4 mln na turystykę kulturową, m.in. ścieżki rowerowe). Jak podkreślił skarbnik, łączna kwota długu za 2011 rok wyniosła 27,81 proc. wykonania rocznych dochodów, bez wyłączeń.

Grzegorz Zając, przewodniczący komisji rewizyjnej przedstawił pozytywną opinię komisji (w składzie: Wacław Bienias, Janusz Łesak, Stanisław Leśniak, Zbigniew Miszczuk) w sprawie udzielenia burmistrzowi absolutorium. Podczas głosowania wszyscy radni podnieśli ręce za jego udzieleniem. Jak podkreślano, jednogłośne udzielenie burmistrzowi absolutorium to ewenement w Prusicach. Zarówno burmistrz, jak i skarbnik podziękowali radzie za współpracę, a także za wyrozumiałość, zwłaszcza kiedy zwoływane są sesje nadzwyczajne, po to aby zabezpieczyć środki w budżecie.

 

Głosowania

 

W drugiej części sesji radni zajęli się podejmowaniem uchwał. Głosowali nad przesunięciami w budżecie, zgodzili się również na nieodpłatne przejęcie od Agencji Nieruchomości Rolnych (oddział Wrocław) działki w Pawłowie Trzebnickim na potrzeby budowy boiska współfinansowanego z Ministerstwa Sportu i Turystyki z programu „Moje boisko Orlik”.

Burzliwą dyskusję wśród radnych wywołała uchwała zmieniająca zasady przyznawania dotacji do prac konserwatorskich. Jak tłumaczyła wiceburmistrz Kazimiera Rusin, zmiany miały na celu przystosowanie uchwały do zmian w prawie. Przy okazji radni poruszyli kwestie związane ze zbiórkami na remonty kościołów:- Ja tego nie rozumiem, bo to zawsze jest tak, że jak kościół potrzebuje pieniędzy, to idzie do ludzi i do gminy – mówił radny Grzegorz Zając. – Kiedy stowarzyszenia działają i chcą coś zrobić, to zawsze mają wkład własny, a Kościół? Ja się pytam, gdzie jest kuria? Przecież nie możemy z budżetu gminy płacić za remonty kościołów. Tym bardziej, że niektóre z nich są w złym stanie właśnie przez to, że nie mają dobrego gospodarza. Mam tu na myśli kościoły z Prusic. A przecież proboszcz ze Skokowej sam chodzi koło swojego kościoła, zabiega o niego, sam wykonuje pewne prace, kosi trawę, sadzi kwiaty. Jak ksiądz chce działać i żeby dawano mu pieniądze, niech sam da przykład – mówił radny. Zaraz po tej wypowiedzi odezwali się inni radni, którzy byli innego zdania. Aby uspokoić dyskusję przewodniczący rady zaznaczył, że prace konserwatorskie są bardzo kosztowne i żadna parafia w gminie nie udźwignie takiego wydatku. Dodał również, że zwłaszcza prusicki kościół św. Jakuba, w którym mieści się kaplica Hatzfelda z XVII wieku jest cennym zabytkiem i należy pomoc na tyle, żeby chociaż nie niszczał dalej, pomimo tego, że nie ma dobrego gospodarza.

Podczas głosowań radni zatwierdzili również sprawozdanie finansowe SP ZOZ, miejscowe plany zagospodarowania Krościny Małej i Pawłowa Trzebnickiego. Radni wyrazili również zgodę na sprzedaż działek w Skokowej, Górowej i zamianie działek w miejscowości Borów. Radni zgodzili się również na nadanie statutu SP ZOZ w Prusicach, ponieważ, jak tłumaczył Adam Gubernat, takie wymagania stawia ustawa.

 

Pytali przede wszystkim o drogi

 

W punkcie interpelacje i zapytania  radny Michał Syrnik pytał o drogę łączącą Wilkową i Brzeźno. – Kończy się nam okres gwarancyjny tej drogi, a ona właśnie w tej chwili jest degradowana i chyba nie ma pomysłu na to, żeby ją zabezpieczyć – mówił radny. Burmistrz Igor Bandrowicz przyznał, że zna sytuację. Jak mówił, w trakcie budowy drogi został popełniony błąd technologiczny. Poza tym, podkreślał Bandrowicz, ta droga jest zbyt wąska, przez co dwa wymijające się samochody zjeżdżają na boki i najeżdżają na pobocza, co w znacznym stopniu je niszczy. Radny Józef Gruchała zwrócił również uwagę na to, że po drogach, które nie są do tego przystosowane jeżdżą ciężkie tiry (chodziło o drogi z ograniczeniem tonażowym do 7 ton). – Policja raz czy dwa razy zaczai się i kogoś złapie, a tak to kierowcy tirów poruszają się bezkarnie. A przecież wystarczy, żeby wykonawca drogi sfotografował takie przypadki i w związku z niedostosowanym użytkowaniem możemy stracić wszystkie gwarancje – mówił radny Gruchała. Sołtysi i radni zwracali uwagę na konieczność odkrzaczenia poboczy i chodników, ponieważ, jak mówili, niedługo zieleń tak bardzo zarośnie, że nie będzie można korzystać z ciągów pieszych. Radni pytali również o możliwości wykaszania rowów, zwłaszcza powiatowych, a także o udrażnianie przepustów.

ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here