Zdolni Ślązacy z Pęgowa

680

Dominik Czech z klasy III c i Maksymilian Kobylański z klasy III a zostali laureatami, a  Karolina Szpiech z klasy II a dotarła do finału tego najwyższej rangi konkursu na Dolnym Śląsku. Oprócz otrzymania laurów i nagród rzeczowych, wszyscy zostali zwolnieni ze zdawania końcowych egzaminów gimnazjalnych z przedmiotów, w których zostali laureatami, otrzymali również sporą ilość punktów rekrutacyjnych do szkół ponadgimnazjalnych.

–  W konkursie bierzemy udział co roku, mamy też laureatów, ale po raz pierwszy aż tylu. Pierwszy raz też mamy zwycięzcę  w konkursie lingwistycznym. – powiedziały nauczycielki: Agnieszka Olak, ucząca chemii i biologii, Katarzyna Lenart –  angielskiego i Małgorzata Antoszczyszyn-Gryz – fizyki. – Z chętnymi nie ma problemów; do konkursów zgłaszają się zainteresowani przedmiotem, których nigdy nie brakuje.  Są to na ogół uczniowie klas III, bo oni mają największy zasób wiedzy. Jednak zdarzają się i młodsi, czego dowodzi przykład Karoliny. Oczywiście, że zdarza się ktoś jest bardzo zdolny, ale… nieśmiały i musimy go troszeczkę namówić.

Jest to najbardziej prestiżowy konkurs wojewódzki, adresowany do gimnazjalistów z terenu Dolnego Śląska. Jego celem jest wspieranie uzdolnień uczniów (konkurs realizowany jest w ramach Dolnośląskiego Systemu Wspierania Uzdolnień). Pozwala laureatom na wolny wybór szkoły średniej i zwalnia ich z odpowiedniej części egzaminu gimnazjalnego, a finalistom daje dodatkowe punkty rekrutacyjne. Do konkursu może przystąpić każdy uczeń gimnazjum z terenu Dolnego Śląska.

W zakończonym właśnie roku szkolnym do wszystkich konkursów o tytuł ZdolnegoŚlązaka przystąpiło łącznie 36 tys. 594 uczniów szkół gimnazjalnych i podstawowych.  Do etapów powiatowych zakwalifikowało się 2230 uczniów, a do finału – 277.

–  To jest konkurs wymagający bardzo dużej wiedzy, wybiegającej znacznie poza program gimnazjum. Ostatni etap, zwłaszcza konkursów językowych, jest porównywalny z maturą – powiedział Maksymilian Kobylański, laureat konkursu z języka niemieckiego. – Żeby cokolwiek wygrać, trzeba się solidnie przyłożyć do nauki. Dlatego, gdy już wiedziałem, że wystartuję, poprosiłem o pomoc w przygotowaniu się moją nauczycielkę j. niemieckiego p. Annę Chalińską. Bardzo mi pomogła, bo nie tylko podsuwała mi podręczniki, ale także poświęcała mi czas po lekcjach. Myślę, że dobrze zrobiłem, bo w finale nie spotkałem się  z zagadnieniem, które by mnie zaskoczyło.

– Ja też poprosiłam panią o pomoc i po godzinach mi tłumaczyła niejasności i pomagała po lekcjach – dodała Karolina Szpiech, która dotarła do finału j. angielskiego. – Wystartowałam w tym roku po raz pierwszy. Niewiele wiedziałam o randze konkursu, poza tym, że można sprawdzić swoją wiedzę. Udało mi się dojść do finału, ale tam okazało się, że konkurs jest jednak bardzo trudny. W części pisemnej zabrakło mi kilku punktów. Jednak myślę, że zdobyłam pewne doświadczenie, które będzie procentować na przyszłość. Nie spodziewałam się, że takie trudne będzie słuchanie tekstów. Jak się jednak okazało, aktorzy, którzy nagrali tekst, mówili slangiem, używali bardzo trudnych zwrotów i wyrażeń i nie mogłam ze słuchu wyłapać tekstu, a zadanie polegało na poprawnym odpowiedzeniu na pytanie związane z tekstem.

Natomiast ja spróbowałem szczęścia w dwóch blokach tematycznych startując bez specjalnego przygotowania: matematyczno-fizycznym i przyrodniczym, czyli biologia, chemia, geografia. Do etapu powiatowego przeszedłem bez specjalnego przygotowywania się.  Dopiero gdy dostałem się do finału, stwierdziłem, że jednak trzeba się przygotować i zacząłem się tak porządnie uczyć  – powiedział Dominik Czech, który laury zdobył w fizyce i chemii, a matematyka . – Dla mnie ten konkurs nie był stresujący, bo startuję w nim już od pierwszej klasy. Za pierwszym razem zakończył się na etapie szkolnym, w zeszłym roku dostałem się do powiatu. Można więc powiedzieć, że konkurs już znałem. Do finału z fizyki przygotowywałem się  z podręcznika akademickiego. Jak się później okazało, trochę przesadziłem, bo ten przedmiot był najłatwiejszy.  Najtrudniejsza była jednak chemia i  obliczenia molowe.

ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here