Kotlina Kłodzka pozostała cała

544

Kolejna lekcja to dojenie prawdziwej krowy i lepienie w glinie maleńkich miseczek, które później dzieci zabrały ze sobą na pamiątkę. Po tym pełnym wysiłku i wrażeń dniu dzieciaki radośnie wskoczyły do basenu w kudowskim aquaparku.

Kolejny dzień Zielonej Szkoły i kolejne lekcje do przerobienia. Tym razem było to skalne miasteczko w Czechach. Po pełnej emocjonujących wspinaczek wycieczce uczniowie udali się do najbardziej lubianego przez dzieci miejsca, do Muzeum Zabawek. Tam mogły porównać zabawki, którymi bawili się ich dziadkowie i rodzice ze swoimi. Wiele z tych zabawek widzieli po raz pierwszy i bardzo się dziwili, że ich rodzice też kiedyś byli dziećmi, też byli mali i też się bawili. Zdziwienie było tym większe, że w przypadku niektórych zabawek nie miały pojęcia jak się nimi bawić. Żadne z nich nie miało ani klawiatury, ani monitora, nie wysyłało też SMS-ów.

Ostatni dzień nauki w terenie dzieci spędziły w kopalni złota w Złotym Stoku. Podziemne korytarze i pełna grozy opowieść przewodnika podziałały na wyobraźnię uczniów. Poznali trud pracy górników wydobywających złoto, którzy przez cały miesiąc posuwali się zaledwie pięć centymetrów w głąb kopalni. Po zwiedzeniu sztolni nastąpiła gorączka złota. Maluchy niczym wytrawni poszukiwacze złota znad Klondike wypłukiwali z olbrzymich mis piasek, szukając na dnie miski ziarenek złota. Oczywiście była to dodatkowa atrakcja przygotowana przez właścicielkę kopali.

I tak obładowani złotem oraz bagażem nowych doświadczeń i wiadomości uczniowie wyruszyli w drogę powrotną do Urazu. Kotlina Kłodzka po ich wizycie pozostała cała.

Ten pełen atrakcji wyjazd był możliwy dzięki finansowemu wsparciu nieocenionego prezesa miejsko-gminnego koła TPD w Obornikach Śląskich Stanisława Brańskiego, za co mu wszyscy gorąco dziękujemy.

ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here