Usuwanie niewygodnych radnych

71

Obrady z opóźnieniem

Sesja rozpoczęła się z blisko 20-minutowym poślizgiem. – Radny Zbigniew Pasiecznik poprosił, by na niego poczekać – powiedział zebranym przewodniczący. Po kilku minutach bezsensownego czekania radni zapytali, czy jednak obrady nie mogłyby się rozpocząć. Po kolejnej z takich próśb Mateusz Stanisz w końcu rozpoczął prowadzenie sesji, a radny Pasiecznik niedługo potem pojawił się w sali obrad. Nie wiemy, jaki ważny powód miał ten radny, by od początku przysłuchiwać się dyskusji, bowiem ani razu w trakcie ponad 5-godzinnego posiedzenia nie zabrał głosu.

Należy zwrócić uwagę, że osoby odpowiedzialne za przygotowanie sali, w której na sesji spotykają się radni dbają o każdy szczegół. Prasa może usiąść tylko we wskazanych miejscach, podobnie rzecz ma się z widownią. Na krzesłach dla gości rozmieszczone były karteczki, które wskazywały, które osoby mogą na nich usiąść: i tak pierwszy rząd zarezerwowany był nie dla gości, a dla naczelników jednostek gminnych, a kolejne dla sołtysów. Chyba tylko przez nieuwagę zabrakło kartki z napisem „mieszkańcy”, bowiem –  zgodnie z prawem – praca samorządu jest jawna i każdy może przysłuchiwać się obradom rady. Co ciekawsze krzesła zarezerwowane dla sołtysów były prawie całe puste.

 Pytania bez odpowiedzi

Czwartkowa sesja była jedynym spotkaniem od trzech miesięcy, gdy radni mogli zadać jakiekolwiek pytania o bieżące zadania prowadzone w gminie. Radni pytali m.in. dlaczego podjęto decyzję o likwidacji trzebnickiej strefy kibica (zrezygnowano z wyświetlania na telebimie dwóch ostatnich meczów). – Z tym pytaniem należy zwrócić się do organizatora strefy Adama Waza – odpowiedział burmistrz. Dyrektor trzebnickiego ośrodka kultury, chociaż obecny był na sali obrad nie odpowiedział na żadne z pytań radnych. Wyręczał go w tym burmistrz z pomocą Mateusza Stanisza: – Utrzymywanie strefy w ostatnim czasie było nieopłacalne, po tym jak Polska reprezentacja odpadła z grupy ilość kibiców znacznie spadła. Na stadion w ostatnim czasie przychodziło po kilkanaście osób – powiedział Mateusz Stanisz. Opozycji nie udało się poznać kosztów przeznaczonych na przygotowanie fan zony. Oto ile kosztowało przygotowanie strefy pytała również nasza gazeta, ale do tej pory mimo, że minęło już ponad 14 dni nie dostaliśmy odpowiedzi. Może ktoś wstydzi się przyznać, że na strefę kibica wydano dziesiątki tysięcy złotych.

Radny Wojciech Wróbel zapytał o zespół powołany do nadania miastu statutu uzdrowiska: – Kto jest w tym składzie i kto go wybierał. Czy mógłbym zgłosić swoją kandydaturę do tego zespołu. – Zespół składa się z pracowników Urzędu Miejskiego i mojej osoby i został wytypowany przeze mnie. Nie widzę powodów, by go w tej chwili poszerzać. Te osoby zajmują się prowadzeniem spraw roboczych i przygotowaniem niezbędnej dokumentacji – odpowiedział Marek Długozima. Radni stwierdzili, że to niepoważne, że w zespole nie ma żadnego radnego, bo przecież sami pracownicy po prostu wykonują tylko polecenia burmistrza i nie ważne czy są słuszne czy nie. Burmistrz odpowiedział, że mieszkańcy chcą uzdrowiska, bo widział, że w ankiecie umieszczonej na stronie internetowej większość wyraziła taką wolę. Gdy radni dopytali, gdzie znajduje się owa ankieta, okazało się, że burmistrz mówił o sondzie zamieszczonej na naszej stronie www.nowagazeta.pl.

Burmistrz pozostawił niektóre z pytań bez odpowiedzi, jak chociażby to, kiedy zostanie wyposażony i otwarty punkt informacji turystycznej: – Trzeba było pytać się o takie sprawy na komisjach. Nie będę dzisiaj odpowiadać – komentował.

Podczas czwartkowej sesji radni przegłosowywali również sprawozdanie finansowe trzebnickiej przychodni. Przypomnijmy, że miniony rok zakończył się dla ośrodka zdrowia na drastycznym minusie. Przychodnia wygenerowała starty w wysokości 93 tys. zł. Szerzej o tym punkcie obrad piszemy w osobnym artykule („Recepta na długi przychodni” na str. 4)

 Ten budżet nie zachwyca

Jednym z punktów czerwcowej sesji było udzielenie burmistrzowi absolutorium za wykonanie budżetu za roku ubiegły. Głosami koalicjantów ten wniosek zyskał poparcie, a opozycja zagłosowała przeciw. Wojciech Wróbel wygłosił oświadczenie, w imieniu klubu „Trzebnica Ponad Podziałami”: – Są zachwiane proporcje między inwestycjami w Trzebnicy a wioskami. W budżecie brakuje kluczowych zadań, jak chociażby modernizacji kanalizacji czy budowy węzła komunikacyjnego; nie wiadomo kiedy zostanie przeniesiona Szkoła Podstawowa nr 2. Faworyzowane są te wioski, których sołtysi mają dobrze wypracowaną współpracę z burmistrzem. W budżecie na 82 złożone zadania inwestycyjne 7 zostało niezrealizowanych, a 25 przesuniętych. Zbyt dużo pieniędzy, zupełnie niepotrzebnie, trwoni się na promocję – 330 tys. złotych.  A mrzonki o staraniu się o nadanie statusu uzdrowiska mają tylko na celu przesłonięcie ważnych zadań, przed jakimi stoi gmina – mówił radny. W podobnym tonie wypowiedział się radny Karol Idzik, który po rezygnacji z członkostwa z klubie KW Marka Długozimy pozostał niezrzeszonym radnym.

Przeczytaj dalszy przebieg sesji...

Liczba słów ukrytego tekstu: 1684

Kup gazetę w kiosku
lub wydanie elektroniczne

ten artykuł znajduje
się w numerze 2012-27
Cena gazety: 3,00 brutto
LUB Wyślij sms

Wyślij sms o treści: AP.NOWA
na numer: 72068
Cena sms: 2,46 brutto
LUB Wykonaj szybki przelew

Szybkie przelewy i płatności
kartą poprzez dotpay.pl
Kwota przelewu: 1,50 brutto


Aby odblokować treść wpisz otrzymany kod:

UWAGA!!! Zakupiony kod jest aktywny przez 7 dni oraz odkrywa wszystkie płatne treści.

 

2 KOMENTARZY

  1. W poprzedniej notce Pani Redaktor powoływała się na zasady dobrego wychowania i skandalicznym nazywała zachowanie Burmistrza i Prezesa. Dziś bezsensownym nazywa zachowanie zgodne z takimi zasadami ( oczekiwanie na Radnego).. Podobnie ze strefą kibica – na jednym tchu gani Pani Burmistrza za astronomiczne koszty jej zorganizowania ( nie znając ich) i jednocześnie krytykuje za brak strefy podczas meczy finałowych. Zastanawiam się czy Pani czyta to co pisze i czy to samodzielna praca ?

    • Widac jak na dloni ze trzeba czekac na Pasiecznika zeby głosowal jak dlugozjma karze.Ale na szczęscie TSS konczy smutnie swoja karierę. i nikt juz więcej taki frajer nie pojawi sie wsrod radnych .Nie wiem jakie haki ma dlugozima na Zielonkę czy tez Loposzke ze kiedys to byli ludzie o swoich poglądach a teraz tych jedynie slusznych.

ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here