Wieści z trzebnickiego grodu

120

W lipcu 1626r. – w czasie wojny 30. letniej, do Trzebnicy wkroczyły wojska niemiecko-duńskie, które ograbiły miasto i spustoszyły dobra klasztorne. Tuż przed żniwami zniszczone zostały zasiewy. W wielu gospodarstwach wycięto lub zrabowano bydło.

 6 lipca 1726 r. –  Józef Lindner za zgodą klasztoru otworzył pierwszą w mieście aptekę.

 Na przełomie czerwca i  lipca 1743 r. – po zajęciu Śląska przez Prusy,w Trzebnicy został zakwaterowany szwadron husarii pod dowództwem pruskiego rotmistrza Friedricha Wilhelma von Seydlitza. Huzarzy zamieszkali w domach prywatnych. Zakwaterowanie i wyżywienie żołnierzy oraz ich  koni było obowiązkiem miasta i klasztoru. Pododdział Seydlitza, który kwaterował w Trzebnicy  w latach 1743 -1752,  stanowił mozaikę narodowościową. Byli wśród nich m.in. Tatarzy i Chorwaci. Stacjonujący w mieście huzarzy –  swoim zachowaniem – dali  się mocno we znaki mieszczanom i cysterkom. Na porządku dziennym były burdy inspirowane przez niesfornych żołnierzy, a także grabież mienia lokalnej  ludności. Ponadto sam rotmistrz  prowokował stale mieszczan strasząc ich nocnymi ćwiczeniami, podczas których pozorowano atak na klasztor i niepokojono siostry zakonne. Z tego okresu pochodzi nazwa obecnej ulicy Brama Trębaczy. Koło północno-zachodniej bramy miejskiej mieściły się kwatery trębaczy oraz plac, na którym odbywały się ćwiczenia szwadronu huzarów. Seydlitz, w czasie służby w tym mieście  wypracował nową taktykę kawaleryjską, która przyniosła mu nieśmiertelną sławę. 5 XI 1910 r. w  Trzebnicy odsłonięto pomnik Friedricha Seydlitza, który wzniesiono  za 16 tys. marek.

W lipcu 1761 r. – podczas wojny siedmioletniej (1756-1763), do Trzebnicy wkroczyły wojska rosyjskie, które dopuściły się gwałtów i rabunków. Żołnierze  zabierali bydło i płody rolne, niszczyli zasiewy na pniu. Na klasztor nałożyli kontrybucję w wysokości 12 tys. talarów. Po długich negocjacjach zgodzili się na 3000. Ceny żywności były wówczas bardzo wysokie. Krowa kosztowała 100 talarów, a miara owsa 14 talarów.

ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here