Roman Węglarski już w podróży

145

Pomysł bicia na czas przejazdu przez Polskę na rowerze jest autorstwa Marka Zadwornego, który już od kilku lat w towarzystwie innych czołowych kolarzy przemierza nasz kraj. Trzeba dodać, że towarzysze tych podróż muszą być kolarzami z górnej półki, bowiem blisko 300 km do codziennego pokonywania nie jest łatwym wyczynem. W tym roku jednym z kompanów Marka Zadwornego został Roman Węglarski, który od 5 lat należy do stowarzyszenia Szerszeni Trzebnica oraz sukcesywnie startuje w ogólnopolskich maratonach rowerowych, w których zajmuje czołowe pozycje.

Przygotowania do maratonu trwały już od kilku miesięcy. Jeden ze sponsorów przygotował rower trekkingowy, którym Roman Węglarski wyruszył w podróż – kolarze z Szerszeni, którzy przyszli pożegnać swojego kolegę, z podziwem patrzyli na ten jednoślad: wymienione przerzutki, hamulce i łańcuch robiły wrażenie. Do bagażnika zamontowano dwie sakwy, w których zmieściły się najpotrzebniejszy prowiant i ubrania, które muszą wystarczyć na dwa tygodnie.

Kiedy pytamy pana Romana o to, czy denerwuje się przed podróżą z uśmiechem odpowiada, że nie: – Zostało jeszcze trochę czasu, a teraz startuję w maratonie gorzowskim. Jednak muszę powiedzieć, że ta trasa dookoła Polski śni mi się po nocach…

Szerszenie, którzy przyjechali w czwartkowe popołudnie na trzebnicki Rynek dodawali panu Romanowi otuchy i życzyli mu powodzenia. Trzeba przyznać, że ta ilość kilometrów do pokonania robi wrażenie i jest nie lada wyczynem!

Roman Węglarski serdecznie podziękował za wsparcie trzebnickiemu burmistrzowi – który był jednym ze sponsorów tej wyprawy – : – Dziękuje, że jest pan jedną z tych osób, które we mnie uwierzyły i pozwoliły spełniać moje marzenia – powiedział.

Cieszę się, że będzie pan reklamował naszą gminę przejeżdżając przez miasta w Polsce. Jest to dla nas dobra promocja. Jednocześnie życzę panu powodzenia – powiedział burmistrz Marek Długozima.

Ostatnie chwile przed wyjazdem pana Romana to czas dla fotoreporterów, którzy zebranym zrobili wspólne zdjęcie. Potem już Szerszenie pożegnali swojego klubowego kolegę i życząc mu powodzenia wyruszyli w krótką, wspólną trasę. Zenon Janiak poproszony o komentarz dotyczący rowerowego maratonu, w którym bierze udział Roman Węglarski, odpowiada: – To niesamowite wyzwanie, to rowerowy wyczyn nad wyczyny. Już wcześniej co niektórzy próbowali objechać Polskę i udało im się to w 18 dni. Romek próbuje poprawić ten rekord w 16 dni. 4 tys. km, które ma do pokonania to wielkie wyzwanie. Dzień w dzień trzeba pokonać ponad 250 km, które ścina z nóg. Wiem coś o tym, bo kiedyś sam w towarzystwie dwóch kompanów udałem się w długą trasę, pokonując ponad 400 km dziennie. Co do samej wyprawy Romka to skomentuje to, tak jak niegdyś mawiali starożytni Rosjanie: szacun!

ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here