Pomogli niepełnosprawnej Ewie

397

Historia Ewy, młodej nastolatki z Bierutowa wielokrotnie opisywana była w mediach, a w pomoc w jej leczeniu zaangażowało się już mnóstwo ludzi; powstała specjalna strona na profilu społecznościowym facebook, została założona także fundacja. Losy Ewy można śledzić również na stronie internetowej www.pomozmyewie.blogspot.com/

Dziewczyna na początku roku uległa bardzo poważnemu wypadkowi, wpadła pod pociąg i straciła obie nogi. Dzięki pomocy lekarzy oraz rehabilitacji jest duża szansa na to, żeby mogła wrócić do normalnego zdrowia. Ostatni wpis, jaki pojawił się na blogu informuje, że do końca czerwca Ewa przebywa na rehabilitacji w Krakowie – musi wzmacniać mięśnie nóg, by w przyszłości mogła mieć założone protezy.

 Wzruszył ich los Ewy

Krystian Kwocz, Mateusz Paluch i Tomasz Siembab, mieszkańcy Szewc i Paniowic są niewiele starsi od Ewy. Kiedy usłyszeli o wystosowanym apelu, postanowili włączyć się w akcję niesienia pomocy dziewczynie: – Urzekła nas ta historia, ona jest jeszcze młoda, prawie w naszym wieku. Kiedy usłyszeliśmy o zbiórce pieniędzy postanowiliśmy pomóc – wyjaśnia Mateusz.

Ta trójka chłopaków zajęła się poprowadzeniem zbiorki charytatywnej w Szewcach. Na co dzień są zagorzałymi fanami Śląska Wrocław, nie opuszczają żadnego meczu, który rozgrywany jest na wrocławskim stadionie: – Poprzez tę akcję chcieliśmy również pokazać inny wizerunek kibica, nie jako osoby agresywnej, zaczepiającej i bijącej, jaki często jest pokazywany w mediach.  Chcieliśmy udowodnić, że my jako kibice możemy robić coś dobrego, a przez to obalić ten stereotyp kibica – dodaje Krystian.

Od jednego z radnych z Wrocławia, który działa w Stowarzyszeniu Kibiców „Wielki Śląsk”, dowiedzieli się o akcji pomocy dla Ewy i zadeklarowali swoją pomoc. Po uzyskaniu zgody na zbiórkę pieniężną, przystąpili do działania – z działu marketingowego reprezentacji Śląska Wrocław otrzymali gadżety, które sprzedawali podczas zbiórki. Termin akcji ustalono na 2 czerwca, kiedy w Szewcach odbywał się piknik rodzinny: – Planowaliśmy licytacje na scenie, ale niestety nie było chętnych. Mieliśmy swoje stoisko, w którym sprzedawaliśmy otrzymane gadżety, koszulkę z autografami piłkarzy i szaliki. Oprócz tego zbieraliśmy pieniądze do puszek. Mieszkańcy chętnie wrzucali pieniądze; podczas festynu udało nam się zebrać 726,46 zł; jeden z szalików sprzedaliśmy za 50 zł, drugi i trzeci za 30 zł. Koszulka znalazła nabywcę, który zapłacił za nią 100 zł – dodaje Tomek.

Kilka dni później zebrane datki chłopcy przekazali Dolnośląskiej Fundacji Ochrony Zdrowia. Zebrana suma zostanie przekazana na zakup nowoczesnych protez dla Ewy Kieryk. Kibice z Szewc rozpoczęli już rejestrację stowarzyszenia, w ramach którego w niedalekiej przyszłości nadal będą prowadzić akcję na rzecz niesienia pomocy dziewczynie. Oprócz tego, jak zdradzają w rozmowie, będą chcieli zmobilizować coraz więcej osób, by przychodzili na mecze Śląska Wrocław i włączali się w inne akcje charytatywne: – Chcieliśmy serdecznie podziękować tym wszystkim ludziom, którzy podczas festynu wspomogli naszą akcję, wrzucając pieniądze do puszek lub kupując gadżety – dodają.

Pomoc dla dziewczyny

Dolnośląska Fundacja Ochrony Zdrowia zajmuje się zbiórką pieniędzy na protezy dla Ewy. Każdy, każdy kto chciałby wesprzeć akcję dla nastolatki może wpłacać pieniądze na indywidualne konto fundacji:

Dolnośląska Fundacja Rozwoju Ochrony Zdrowia

ul. Romualda Traugutta 122 bud. E

50-420 Wrocław

Bank Pekao S.A. I O/Wrocław

45 1240 1994 1111 0000 2495 6839

koniecznie z dopiskiem: darowiznana cele ochrony zdrowia kieryczka

ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here