Fundacja ratuje klasztor

96

By służyć

Droga do utworzenia stowarzyszenia nie była długa. Najpierw siostry dwa lata temu wystosowały apel do władz samorządowych i przedstawicieli nauki i kultury. Po nim przedstawiciele kilku środowisk, po przeprowadzeniu wizji lokalnej i wysłuchaniu referatu nieżyjącej już s. Benedykty – ekonomki generalnej stwierdzili, że ogrom prac przewyższa możliwości finansowe zgromadzenia. Właśnie wtedy, na pierwszym spotkaniu roboczym, które odbyło się w połowie lipca 2010 r., zrodziła się inicjatywa powołania fundacji. Prawie rok po tym spotkaniu – w czerwcu 2011 r. powstała fundacja „By służyć”, której celem jest zachowanie dobra dziedzictwa św. Jadwigi (tj. rewitalizacja i przebudowa obecnych obiektów i terenu), prowadzenie działalności edukacyjnej i wydawniczej, powołanie wolontariatu oraz organizowanie akcji charytatywnych. Prezesem fundacji została Krystyna Klamińska. – Planujemy organizację warsztatów, spotkań i seminariów z ludźmi z różnych środowisk. Już rozpoczęliśmy zbiórkę na ratowanie klasztoru, podczas niedawnej majówki, która odbyła się w ogrodach klasztornych zebraliśmy z licytacji 1600 zł. To nie jest duża kwota, jednak dla celów jakie chcemy osiągnąć liczy się każda złotówka. Środki, jakie udało nam się pozyskać do tej pory i te programy, do których będziemy składali wnioski o dofinansowanie wymagają tzw. wkładu własnego, a to nie są małe pieniądze – wyjaśnia prezes fundacji.

 Miliony na rewitalizację

Obiekty klasztorne imponujące swoim wyglądem zajmują teren blisko 5 ha, a ich powierzchnia użytkowa wynosi 121 m. sześc., do tego dochodzi jeszcze 14 budynków pomocniczych, które zajmują siostry zakonne. Wszystkie budynki wymagają większych lub mniejszych remontów. Kiedy dzięki uprzejmości prezes fundacji zwiedzaliśmy wnętrza obiektu widzieliśmy „spuchnięte”, zawilgocone ściany, zniszczone lukarny (okienka na dachu doświetlające poddasze) oraz pozrywane dachówki. Na zdjęciach przedłożonych do dokumentacji projektowej widać ogrom zniszczeń: konstrukcja dachu jest już przegniła w wielu miejscach od padającego deszczu . – Remont dachu jest dla nas sprawą kluczową. Zajmuje powierzchnię ok 1 ha, na którą potrzeba ok. 15 mln zł. Już jest gotowa dokumentacja i pozwolenie na budowę. Prace będą wykonywane etapowo: już za kilka miesięcy przystąpimy do drobnych remontów, a w przyszłym roku planujemy wymienić fragment dachu na styku z bazyliką. Oprócz remontu dachu i poddasza, w planach jest osuszanie ścian i piwnic, remont i przebudowa Domów: św. Anny i Jadwigi oraz pralni z budynkami gospodarczymi. W najbliższym czasie zostanie rozebrany dawny budynek kuchni szpitalnej. Szacunkowe koszty remontu pochłoną kilkadziesiąt milionów złotych. Przez 150 lat, dzięki staraniom sióstr zakonnych, które utrzymywały klasztor, udało się ocalić budynki. Gdy w latach 90-tych obiektowi groziła katastrofa budowlana, na pomoc przyszła fundacja polsko-niemiecka. Obecnie bez pomocy z zewnątrz siostry nie są  w stanie nawet zapłacić za bieżące rachunki – dodaje prezes Krystyna Klamińska.

Każdy może pomóc

Dzięki wsparciu finansowym z gminy i Urzędu Marszałkowskiego udało się przeprowadzić inwentaryzację budowlaną, wykonać projekt dachu i poddasza, przebudowę wejścia do Zakładu Opiekuńczo Leczniczego, z podjazdem dla niepełnosprawnych. Z PEFRON-u oraz fundacji Polska Miedź S.A. wyremontowano windę, a przy wsparciu Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej  zamontowano pompy ciepła z kolektorami gruntowymi dla południowo – zachodniego skrzydła klasztoru. Obecnie władze fundacji, przy wsparciu Lokalnej Grupy Działania, opracowują prospekt w językach: polskim, angielskim i niemieckim „Opactwo cysterek w Trzebnicy”, który reklamować będzie klasztor i bazylikę. Wiosną przyszłego roku planuje się uruchomić punkt informacyjno-kulturalny w strefie wejścia do klasztoru lub kawiarenkę. Natomiast już teraz każdy, kto odwiedza klasztor może wspomóc w jego ratowaniu kupując symboliczne dachówki św. Jadwigi za 10, 20, 50 zł…  i więcej.

Fundacja, od początku swego istnienia, jest otwarta na pomoc z zewnątrz, tym bardziej, iż nie może jeszcze być zarejestrowana jako organizacja pożytku publicznego i korzystać z 1% odpisu z podatków (prawo takie uzyska po 2 latach działalności). Będziemy bardzo wdzięczni za każdą złotówkę wpłaconą na nasze konto. Wszystkie uzyskane środki służą realizacji  wymienionych wyżej celów statutowych  – zachęca darczyńców Krystyna Klamińska.

Ludzie dobrej woli, którzy chcą wspomóc w ratowaniu od zniszczenia trzebnicki klasztor mogą wpłacać sumy na konto fundacji „By służyć”:

BZWBK S.A. Oddział . w Trzebnicy; nr 36 1090 2457 0000 0001 1621 1461

1 KOMENTARZ

  1. Cytat z mojej ulubionej i bezustannie prześladowanej Pani Redaktor: „powierzchnia użytkowa wynosi 121 m. sześc.”
    W obowiązującym w kraju między Odrą a Bugiem układzie miar, powierzchnie wszystkie bez wyjątku wyraża się w metrach kwadratowych a objętości w metrach sześciennych. Skoro Pani Redaktor tego nie wie to może pora podszkolić się lub zmienić zawód ?
    A tak na marginesie to kolejny dowód niezwykłej wręcz troski o profesjonalizm i troski i szacunku dla czytelnika. Pozdrawiam i dalszych sukcesów życzę.

ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here