Pęgowianka w piłkarskiej reprezentacji kraju

622

Alicja Pawlak pochodzi z Pęgowa i jak sama mówi, sportem interesuje się od najmłodszych lat. A ponieważ ma dwóch starszych braci i z nimi najczęściej grała w piłkę nożną, to z czasem zaczęło ją coraz bardziej do tej piłki ciągnąć. I tak zostało do dziś. Obecnie sama zawodowo zajmuje się piłką nożną. Ale jej przygoda rozpoczęła się w 1998 r., tuż po ukończeniu szkoły podstawowej.

– Wtedy zaczęłam trenować z chłopcami w Pęgowie, skąd pochodzę. W Dolnośląskim Związku Piłki Nożnej trenerzy dowiedzieli się, że jest tam dziewczyna, która gra w piłkę, a że we Wrocławiu był klub piłki nożnej kobiet, to zwrócili się do mnie  z zapytaniem, czy nie chciałabym u nich trenować. Przyjechali do mnie, zobaczyli mnie i zaprosili na pierwszy trening. Wtedy właśnie zaczęła się moja poważna przygoda z piłką nożną – wspomina Alicja Pawlak, która na początku była bardzo zaskoczona tą sytuacją, ponieważ nie zdawała sobie sprawy z tego, że we Wrocławiu jest klub piłki nożnej kobiet.

– Było mi bardzo miło i byłam bardzo podekscytowana gdy mogłam pojechać na pierwszy trening. Do tego doszedł jeszcze fakt, że im się spodobało jak gram. Nie pamiętam dokładnie jak wyglądały tamte zajęcia, ale wiem, że wypadłam bardzo dobrze. Pamiętam też, że na początku było kilka ćwiczeń, które musiałam wykonać a później już sama gra. Wszyscy byli bardzo zadowoleni z mojej postawy i zachwyceni moją osobą – dodaje pani Alicja.

Samo przyjęcie do drużyny pęgowianka również wspomina bardzo dobrze. Pamięta, że została bardzo mile przyjęta, zarówno przez dziewczyny z klubu, jak i władze.

Od początku grała w klubie AZS Wrocław. Miała wówczas zaledwie 16 lat i od 1998 do 2011 roku występowała cały czas w tej drużynie. A ponieważ najlepsze zawodniczki z różnych klubów w Polsce są powoływane  do reprezentacji Polski, mniej więcej trzy miesiące po rozpoczęciu treningów we Wrocławiu, otrzymała swoje pierwsze powołanie do kadry. Była to młodzieżowa reprezentacja kraju, od 16 do 18 lat.

Do reprezentacji seniorek po raz pierwszy trafiła w 2005 roku.

– W ciągu roku odbywa się kilka zgrupowań. Są też różne mecze, np. eliminacyjne do mistrzostw świata czy Europy. W ciągu roku różnie to wypada, w zależności od terminarza rozgrywek, jest kilka zgrupowań i praktycznie na każdym można zostać powołanym. Ja byłam powoływana regularnie przez ten cały czas, aż do chwili obecnej – powiedziała pani Alicja.

Niestety polska piłka nożna nie ma ostatnio jakiś większych osiągnięć, szczególnie kobieca; naszym piłkarkom nigdy nie udało się awansować do finałów  jakiejś wielkiej imprezy, jak np. mistrzostwa świata czy Europy. Drużyna narodowa występowała w eliminacjach, w których najczęściej odpadała. Nie odniosły więc spektakularnych osiągnięć na jakiejś większej imprezie. Ale jako ogromny sukces pani Alicja wspomina zwycięstwo w meczu z Hiszpanią 3:2.

Piłka nożna pań, jak każda dyscyplina kobieca jest wolniejsza od męskiej, ale to wynika z fizjologii kobiet i budowy ciała.

– Wielu mężczyzn nie jest zadowolonych z piłki nożnej kobiet, ponieważ uważają, że to jest typowo męski sport, ale taktycznie i technicznie myślę, że się niczym nie różnimy. Mogę nawet powiedzieć, że w niektórych przypadkach kobiety grają mądrzej i bardziej finezyjnie – opowiada pani Alicja, która oprócz gry, zajmuje się także sędziowaniem meczy.

– Nie sędziuję za dużo, nie mam na to czasu, gdyż częste wyjazdy nie pozwalają mi na to. Mam jednak ukończony kurs sędziowski. I tak sobie myślę, że jeśli miałabym skończyć karierę i przestać grać, to zajęłabym się sędziowaniem. Tym bardziej, że powoli już „małymi kroczkami” myślę o zakończeniu kariery piłkarskiej – dodaje na koniec nasza reprezentantka.

 

 

Alicja Pawlak (ur. 13 października 1983) – polska piłkarka.

Zawodniczka AZS Wrocław, z którym w latach 2001-2007 siedmiokrotnie wywalczyła Mistrzostwo Polski, trzykrotnie Puchar Polski (2002/2003, 2003/2004, 2006/2007) i raz wystąpiła w finale (2001/2002). Rozegrała 24 spotkania w sześciu pierwszych edycjach Pucharu UEFA kobiet, zdobywając 3 bramki.

ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here