Płytkie zachowanie prezesa aquaparku

235

Nasza redakcja została poproszona przez stowarzyszenie Hydra – organizatora turnieju hokeja podwodnego, który w minioną sobotę rozgrywany był na basenie -o objęcie patronatem nad imprezą. O umówionej godzinie dziennikarka NOWej, Barbara Wojtkowiak pojawiła się na basenie: – Byłam w pracy, więc zaczęłam rozmawiać z organizatorami i zaproszonymi uczestnikami spotkania. Przez nieuwagę nie ubrałam ochronnych butów, przyznaję to był mój błąd. Na co dzień nie mam styczności z tego typu obiektami, więc przez zwykłą nieuwagę zapomniałam ubrać ochraniacze lub przebrać obuwie. Kiedy prezes Dariusz Drukarczy upomniał mnie, przeprosiłam, zastosowałam się do jego prośby i ubrałam ochraniacze – wyjaśnia dziennikarka.

Niestety, po raz drugi już nie było tak miło. Nasza koleżanka spieszyła się, by zrobić dobre zdjęcie do artykułu. I znowu te nieszczęsne ochraniacze… Kiedy ratowniczka podeszła i grzecznie poprosiła, by zmieniła obuwie ochronne dziennikarka NOWej przeprosiła i udała się do wyjścia. – Byłam już przy drzwiach, gdy dopadł mnie prezes basenu. Jego zachowanie w stosunku do mojej osoby było obcesowe i grubiańskie. Nie spodziewałam się, że osoba zatrudniona na tak wysokim stanowisku może prezentować tak „płytki” poziom kultury. Pan Drukarczyk, używając niewybrednych słów powiedział, żebym opuściła basen, ponieważ nie mam stosownego obuwia. Był na tyle niemiły i rozwścieczony, że popchnął mnie i użył słowa „won”, wskazując na drzwi. Cóż, moim zdaniem wystarczyło tylko grzecznie poprosić – dodaje Barbara Wojtkowiak.

Na miejsce została wezwana policja, która spisała notatkę ze zdarzenia. W tej chwili dziennikarka czeka na dalszy rozwój wydarzeń. Być może sprawa zapewne nie zakończy się tylko na policyjnej interwencji…

6 KOMENTARZY

  1. Biedna Pani Redaktor. Zamiast rozścielić czerwony dywan albo wziąć na rączki to nakrzyczeli i kazali iść precz. Proszę zrobić obdukcję – tylko nie bardzo wiem której części ciała.
    Kolejna super notatka do nagrody Pulitzera – pełen obiektywizm, racje wszystkich stron i powstrzymywanie się od komentarza. Tak trzymać !!!!

    • Tylko pani redaktor zapomniała napisać że przed prezesem dwie osoby prosiły panią aby ochraniacze założyła. Nic sobie z tego nie robiła. Ehh ta pamięć

  2. gnać takich „pismaków” z każdej imprezy , bo gdy oni sie nie umieją zachować lub wykonują swoją” pracę” nieraz w „chamski ” sposób to tego nikt nie opisuje ale gdy ktoś im publicznie coś wytknie albo zwróci po raz któryś uwagę to zaraz to wykorzystują i piszą bzdury!!!!!!!! – tam równie dobrze powinna zadziałać ochrona na takim obiekcie jeżeli oczywiście jest i usunąć taką osobę jeżeli się po raz kolejny nie stosuje do regulaminu obiektu – BRAWO Panie Prezesie więcej takich odważnych gestów i decyzji a na Policji zakończy się na pewno tylko notatką – a na drugi raz niech pan pierwszy wezwie Policje jak nie ma ochrony i za nieprzestrzeganie regulaminu usuwa z obiektu takich delikwentów . Pozdrawiam

  3. Po raz kolejny prezes Aquaparku udowadnia, że jest burakiem. Chyba mocno zaprzyjaźnił się z burmistrzem a to skutkuje dosyć mocnym wlaniem wody do mózgu. Pozdrawiam

  4. Heh,ciekawe. A gdzie tu widzisz „buractwo” i podaj proszę inne dowody na to. Z tą wodą w mózgu to chyba oceniasz po własnym poziomie owego płynu w swoi.

  5. Z panem Drukarczykiem wymieniałam kilka maili i mogę Wam wszystkim potwierdzić, iż poziom tego pana jest na poziomie kuchni z restaraucji z której przyszedł.

ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here