Wiceburmistrz Stocki odwołany

338

Decyzja już zapadła, swoim zarządzeniem podpisanym 21 czerwca 2012 r. burmistrz Obornik odwołuje Adama Stockiego z funkcji wiceburmistrza, z dniem następnym. Jest to równoznaczne z wypowiedzeniem umowy o pracę, Stocki traci swoje pełnomocnictwa, chociaż  w czasie trwania wypowiedzenia nadal będzie pobierał wynagrodzenie. Nie udało nam się uzyskać odpowiedzi, czy odwołany wiceburmistrz pobierze również odprawę.

Decyzja burmistrza jest o tyle zaskakująca, że już od 1,5 roku pytany był przez dziennikarzy o to, kiedy rozstanie się ze swoim zastępcą. Unikał odpowiedzi, twierdząc, że gdy zapadnie ostateczny wyrok, wówczas wypowie się w tej sprawie. To samo powiedział dziennikarzom TTV, gdy w ubiegłym tygodniu próbowali wydobyć od niego te informacje. Kilka dni później, niespodziewanie pożegnał się ze swoim zastępcą.  – Straciłem do niego zaufanie, to wszystko co mam do powiedzenie w tej sprawie – odpowiada na nasze pytanie dotyczące powodu zmiany tej decyzji.

Można tylko domniemywać co było powodem tego rozłamu wśród samorządowców, może pokłócili się o coś lub też Błażewski miał już dość wizyt dziennikarzy ogólnopolskich stacji w swoim gabinecie?

Z nieoficjalnego źródła wiemy, że Adam Stocki przebywa na urlopie zdrowotnym.

Informację o tym zdarzeniu otrzymałem po przybyciu do domu z zagranicznego urlopu. To była autonomiczna decyzja burmistrza. Może dzięki tym zmianom w urzędzie nastąpi nowa jakość  działań? – zastanawia się przewodniczący RM Roman Głowaczewski – Mieszkańcy także powinni zmienić zdanie o naszym urzędzie. Na mieście można było usłyszeć opinię, że nieodpowiednie osoby zajmowały pewne stanowiska. Ubolewam nad tym, że burmistrz dopiero teraz podjął tę decyzję – dodał przewodniczący.

Chcieliśmy zapoznać się z oświadczeniem majątkowym zastępcy burmistrza za 2011r. Niestety, mimo ustawowego obowiązku wywieszenia stosownych oświadczeń majątkowych, nie znaleźliśmy ich na stronach obornickiego BIP-u. W oświadczeniu złożonym za 2010 r. czytamy, że pensja Adama Stockiego z tytułu zatrudnienia wyniosła raptem 4284 złotych. Z przybliżonych, ale nieoficjalnych danych wiemy, że za 2011 wiceburmistrz mógł zarobić około 100 tys. zł. A do tego dochodzi jeszcze pensja, którą pobiera za rok bieżący.

Teraz nie pozostaje nic innego, jak czekać na nazwisko jego następcy. Karuzela z listą kandydatów już ruszyła. W poniedziałek pojawiła się nieoficjalna wiadomość, że nowym zastępcą może zostać obecny radny powiatowy Tomasz Sokołowski. W poniedziałek nie udało nam się jednak potwierdzić tej informacji.

ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here