Adam S.: Niech mi pani da święty spokój

872

Dziennikarka, która pojechała realizować materiał, zatrzymała wiceburmistrza na korytarzu urzędu i zapytała, czy może z nim porozmawiać o jego zatrzymaniu przez policję półtora roku temu.  – Dziękuję, na ten temat nie będziemy rozmawiać – próbował zakończyć rozmowę Adam S., wtedy jeszcze wiceburmistrz Obornik Śl. Dziennikarka nie dawała jednak za wygraną: – Ale mimo ewidentnej winy nadal trwa pan na stanowisku, chciałabym o tym z panem porozmawiać. – Czy coś złego jest w tym – odpowiedział wiceburmistrz. W rozmowie z dziennikarką odpowiedział, że nie będzie się wypowiadać na ten temat, ponieważ w tej sprawie toczy się postępowanie.

– Gdy sprawą zajął się sąd, wiceburmistrz zmienił front. Oskarżył policjantów o błędy w interwencji i pozwał do sądu dziennikarzy NOWej gazety trzebnickiej, którzy opisali sprawę – komentuje Kamila Wielogórska.

Rozprawa Adama S., która toczyła się w maju ub. roku przed Sądem Rejonowym w Trzebnicy zakończyła się uznaniem winnego zarzucanych mu czynów. Nieprawomocny wyrok skazuje Adama S. na karę pozbawienia wolności na 6 miesięcy w zawieszeniu na dwa lata. Wiceburmistrz odwołał się od wyroku.

Gonitwa po korytarzu

– Pan nadal trwa na stanowisku mimo ewidentnej winy, czy chodzi o to, żeby z budżetu miasta pobierać urzędniczą pensję? – pytała reporterka goniąc Adama S., który unikając odpowiedzi na niewygodne pytania zaczął wychodzić z urzędu.

– Czy nie lepiej odejść z honorem? – dopytywała reporterka. – Właśnie odchodzę – powiedział Adam S., przechodząc przez drzwi wejściowe do magistratu. – Ja nie biorę pensji, tylko pracuję w tym urzędzie uczciwie i dopóki się nie zakończą pewne sprawy, to nie będę zajmował stanowiska. Proszę zgłosić się, jak będą sprawy orzeczone – tłumaczył już na dworze wiceburmistrz.

Kiedy Kamila Wielogórska zapytała Adama S., dlaczego odwołał się od wyroku, odrzekł, że był on niesprawiedliwy. – Czy prowadził pan będąc pod wpływem alkoholu? – zapytała reporterka TTV,: – Nie prowadziłem, czy może pani dać mi święty spokój? – zapytał zdenerwowany.  – Przeszkadza mi pani w pracy – tu wiceburmistrz ponownie zwrócił się do reporterki – i proszę wyłączyć tą kamerę. Proszę iść stąd, państwo przeszkadzają mi w pracy – mówił Adam S. do reporterów TTV, odpychając ręką kamerę.

Na nic zdały się tłumaczenia dziennikarki, że jest on osobą publiczną i ma wręcz obowiązek się wypowiedzieć. Adam S. wszedł ponownie do urzędu i poszedł na górę. Dziennikarze postanowili niewygodne pytania zadać jego szefowi czyli burmistrzowi Sławomirowi Błażewskiemu.

Wsparcie ze strony burmistrza

– Według mnie pracę zawodową wykonuje w miarę dobrze, nie mam do niego żadnych zastrzeżeń, tym bardziej, że incydent, który miał miejsce zdarzył się w godzinach wolnych od pracy – komentował w programie telewizyjnym Sławomir Błażewski. Kamila Wielogórska przygotowując materiał poprosiła o komentarz byłego konstytucjonalistę, który stwierdził, że osoby piastujące funkcje publiczne powinny świecić przykładem, bowiem wyznaczają pewne standardy zachowań.

To jest karygodne zachowanie, przykro pomyśleć, on nie ma sumienia. Uważam, że powinien podać się do dymisji – tak sprawę pełnienia przez Adama S. funkcji wiceburmistrza komentował jeden z mieszkańców.

Panie burmistrzu, czy wie pan jaki jest odbiór społeczny tego, że wam urzędnikom wolno więcej – pytała dalej burmistrza dziennikarka TTV.

To jest pani decyzja i pani osąd – odpowiedział Błażewski

Dziennikarka odpowiedziała wówczas, że to nie jest jej zdanie, tylko mieszkańców.

Już skończyłem z państwem rozmawiać – powiedział Błażewski.To nie jest chluba urzędu – weszła burmistrzowi w słowo Wielogórska.

Naprawdę, proszę poczekać – dodał na koniec burmistrz Obornik Śl.

Telewizyjny reportaż zakończył się słowami reporterki: – Zastępca burmistrza, na razie nieusuwalny, będzie nadal trwał na stanowisku i pobierał wysoką urzędniczą pensję, póki nie zapadnie prawomocny wyrok. Kiedy to nastąpi? Nie wiadomo…

Okazało się, że odwołanie nastąpiło już w czwartek.

12 KOMENTARZY

  1. ” niech mi pani da spokój ” no spokoju a już świętego to na pewno pan wice nie będzie miał a taki był butny żeby nie powiedzieć bezczelny

  2. I tak na oczach telewidzów i zdegustowanych Oborniczan zakończyła się burzliwa „kariera” lokalnego Nikodema Dyzmy…
    Parafrazując wypowiedź głównego „bohatera” – czy coś w tym złego ?
    Tak, że trwało to ponad rok i kosztowało lokalnych podatników kupę forsy itp.itd.

  3. Wypowiedzi burmistrza bezcenne ;0))))) nie dość żenady z zachowania wiceczerepacha to jeszcze tekst, że po godzinach pracy prawo nie obowiązuje !!!!!!! Szkoda słów !!!!!!

  4. Przy następnych wyborach proponuję przeprowadzić równolegle zrzutkę na jaja dla przyszłego burmistrza, aby miał odwagę podejmować męskie decyzje, a nie tylko składać rączki i dukać jak ciota.
    A swoją drogą, czy razem z wiceburmistrzem, z urzędu wyleci również „wulkanizator” z Golędzinowa?

  5. Czy ta pani dziennikarz w imię rzetelności i równości była w Urzędzie Starostwa Powiatowego w Trzebnicy na „wywiad” z w-ce Starostą Arkadiuszem Poprawą? W tym przypadku jest już po prawomocnym wyroku!!! W przypadku w-ce Burmistrza Adama Stockiego takiego wyroku nie ma!!!!

    • Drogi bladziutki mieszkańcu (piszący namiętnie o wicestaroście zawsze wtedy gdy pojawia się artykuł o skandalu w Obornikach ) mam jedno pytanie: czy to że ktoś w Trzebnicy ma wyrok zmienia fakt, że notoryczny wiceburmistrz w Obornikach mimo tego że sam się przyznał do jazdy pod gazem( co potwierdziły badania alkomatem) nadal pełni swoją funkcję, zamiast podać się do dymisji ????????????
      Odpowiedz na to pytanie i zastanów się zanim znów zaczniesz pisać swoje mądrości ;0)))))))

  6. A kiedy odpadnie z Urzędu Pani Sekretarz ??? Pomimo niespełniania warunków z ustawy, Pani Żmuda trwa na stanowisku… Teraz nie ma już Mentora, więc może kolejna nieprawidłowość zostanie usunięta…

  7. Nie widziesz różnicy? Jest wzrok a w+ce pracuje! Nie ma wzroku a człowieka zniszczono! Czyli jak chodzi o Poprawę i Adacha jest okej jak chodzi o Stockiego i Błażewskiego to już nie!

    • Szanowny mieszkańcze !

      Najwyraźniej masz problem z czytaniem ze zrozumieniem !!! :0) gdzie w moim tekście jest choć słowo poparcia dla Partii Obiecanek i jej członków na stołkach powiatu ????? Bądź tak łaskawy i pokaż choć jedno słowo poparcia ;0) miłego szukania…
      Jeśli jestem przeciw niekompetencji i arogancji NOTORYCZNEGO Wicka z Obornik, to nie znaczy że popieram beznadziejną wg. Mnie partię będącą u władzy. Chodzi mi o to aby ludzie, którzy łamią prawo ponosili za to konsekwencje a nie udawali, że wszystko jest ok. Bez względu na to jaki stołek obecnie okupują – burmistrza, starosty, prezydenta czy premiera. Mam nadzieję że napisałem jasno jakie są moje poglądy ? ;0)

  8. Panowie burmistrzowie z Obornik
    Dobrze byłoby żebyście uzgodnili choć jedną wersję dla mediów ;0) bo jak słucham, że wice twierdzi iż nie jechał pod wpływem alkoholu a za chwilę jego pryncypał mówi, że taki incydent miał miejsce ale działo się to poza godzinami pracy i dlatego NIE WIDZI W TYM PROBLEMU, to zastanawiam się KTO TU KŁAMIE ??????

  9. Na szczęście ten osobnik, będący lokalnym ucieleśnieniem najgorszych cech Dyzmy i Niesiołowskiego, został pozbawiony urzędu publicznego. Mam tylko nadzieję, że nie będzie to tylko manewr PR-owski i ten pan raz na zawsze zniknie z naszego obornickiego krajobrazu samorządowego.

  10. I co tam słychać w obornickim grajdołku ??? Blady Adaś wprawdzie zniknął ze strony internetowej urzędu, ale co dalej ????? Czy za tydzień nie pojawi się na innym stołku w wilkowyjskim urzędzie gminy ??????? Coś cicho o tym ” kompetentnym” i „doświadczonym” samorządowcu ;0)))))

ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here