Dni Prusic pod znakiem biegów

474

Podczas tegorocznych obchodów święta miasta, organizatorzy zdecydowali, że trzy biegi wystartują w sobotę (II Bieg Trzech Wież, XVII Ogólnopolski Bieg Grubasa i VI Bieg Samorządowca), natomiast I Bieg na Wieżę Ratusza wystartował w niedzielę.

Kenijczycy zdobyli Trzy Wieże

Głównym biegiem Dni Prusic, był Bieg Trzech Wież. Start tego wyścigu zaplanowano na sobotę, na godzinę 17. Zawodnicy, którzy zgłosili się do zawodów mieli do pokonania dystans 10 km, dwie pętle po 5 km. Limit czasu, jaki wyznaczono na przebiegnięcie trasy to 2 godziny. Niektórzy zawodnicy zapisywali się jeszcze w dniu zawodów; jak podali organizatorzy, łącznie do biegu zapisały się 254 osoby, a ukończyło go 245 zawodników.

Jak podkreślał Igor Bandrowicz, burmistrz Prusic, przeprowadzenie Biegu Trzech Wież miało za zadanie promowanie wśród mieszkańców zdrowego stylu życia, ale także pokazanie walorów miasta przyjezdnym. Na liście startowej znalazły się osoby z całej Polski, między innymi z Piły, Rawicza, Sobótki, Wrocławia i Głogowa. Niestety zabrakło najlepszego biegacza naszego powiatu – Piotra Ślęzaka. Jak się jednak okazało, największym zaskoczeniem był udział Kenijczyków, obecnie mieszkających w Wałbrzychu, którzy wpisali się na listę startową w dniu zawodów. Start biegaczy wyglądał imponująco: 250 osób, które rozpoczęło wspólnie bieg, już po kilkuset metrach rozciągnęło się praktycznie na całą  długość trasy w mieście. Kenijczycy jeszcze na pierwszym okrążeniu, nawet przed jego połową, dublowali innych zawodników. Tempo jakie narzucili obcokrajowcy było mordercze dla innych uczestników biegu. Pierwszy ukończył bieg Ndiwa Allan Masai z Kenii z czasem 29:57 min., drugi był Bowen Moses również z Kenii, który ukończył bieg z czasem 30:16. trzecie miejsce zajął Dariusz Kruczkowski ze Szklarskiej Poręby z czasem 0:32:37. Kolejne miejsca zajęli odpowiednio: 4.Adam Maksyniak z Kożuchowa, (34:23), 5.Jan Dobrowolski z Wrocławia (35:03), 6. Grzegorz Gronostaj z Wrocławia (35:30), 7. Chemaimak Susy Chebert  z Kenii (35:35), 8. Beniamin Buszewski z Wrocławia, (35:55), 9. Cheboi Gladys z Kenii (36:18), i 10. Dominik Krumin z Kobierzyc (36:19). Zbigniew Kaczmarek z Trzebnicy zajął 13 miejsce, Andrzej Hazubski, zawodnik LZS Trzebnica był 14, Piotr Łątka z Obornik Śląskich – 18; w pierwszej dwudziestce znalazł się jeszcze zawodnik z Trzebnicy – Karol Komorowki. (Pełne wyniki zostaną umieszczone na stronie organizatora www.bieg.prusice.pl.)

Każdy zawodnik po biegu otrzymał zimny napój, pamiątkowy dyplom, medal, koszulkę oraz numer startowy. Za zwycięstwo w biegach wręczono nagrody pieniężne: I miejsce 600 zł, II – 400 zł i III – 250 zł. Zarówno po biegu, jak i w czasie wręczania nagród można było usłyszeć głosy nie tylko zawodników, ale i mieszkańców Prusic, że w związku ze startem zawodowców z Kenii bieg stał się zaciętą rywalizacją, a miał być częścią akcji promującej zdrowy tryb życia. Zbigniew Kamczarek z Trzebnicy, który zajął 13 miejsce powiedział nam po meczu, że mimo utrudnień na Rynku organizacja nie zawiodła: – Trasa choć płaska, była bardzo wymagająca, kostka brukowa, kawałek polnej drogi, to było urozmaicenie. Jeśli chodzi o Kenijczyków, to są młodzi chłopcy, którzy są genetycznie stworzeni do biegania, mają to we krwi, a każdy występ to dla nich pewny sukces i nagroda finansowa. Nieobecność wielu czołowych zawodników z terenu naszego powiatu, biegacz tłumaczy tak: – Większość zawodników zgłasza się internetowo, każdy ma wgląd do tego, kto wystartuje, wiec jeśli są Kenijczy czy Ukraińcy to odpuszczają sobie. Zbigniew Kaczmarek podkreśla, że na trasie zaprzyjaźnieni biegacze pomagali sobie: – Mnie bardzo pomógł Andrzej Hazubski, bez niego nie osiągnąłbym tak dobrego wyniku.

 Grubasy coraz szczuplejsze

Do tegorocznego biegu grubasów zgłosiło się jedynie 8 osób. Być może przyczyną takiego stanu rzeczy jest to, że „puszyste osoby” wstydzą się swojego ciała i nie chcą pokazywać się publicznie. Na pewno osoby, które wystartowały w sobotnim biegu do otyłych nie należały. Organizatorzy tak dostosowali długość trasy (kobiety biegły kilometr, a mężczyźni dwa), żeby przeciętna osoba nie miała problemu z pokonaniem dystansu. Warunkiem wzięcia udziału w zawodach było BMI (wskaźnik masy ciała), równe 30 lub większe. Jednak jak zauważyli kibice, patrząc na biegaczy wydawało się, że mało kto spełnia to kryterium.

Jak co roku w biegu grubasa najlepsi biegacze zostali uhonorowani nagrodami rzeczowymi.

 VI Bieg Samorządowca

W tym roku do biegu samorządowca zgłosiło się jedynie osób. Jak podkreślał Henryk Bagiński, który prowadził bieg, na terenie powiatu jest około 100 samorządowców, a do biegu zgłosiło się ich tak niewielu. Jak się okazało, najszybszym biegaczem wśród samorządowców był Krzysztof Górecki z Twardogóry, drugie miejsce zajął Kamil Leśniak z Prusic, a trzecie Czesław Suchacki, radny Prusic. Wśród kobiet I miejsce zajęła Agnieszka Książek, z UM Prusice, a drugie Joanna Wiraszka, radna powiatu trzebnickiego.

 Zwycięzcy biegu otrzymali statuetki burmistrza Miasta i Gminy Prusice. Trzech pierwszych zawodników zarówno w kategorii kobiet, jak i mężczyzn otrzymało nagrody rzeczowe, natomiast wszyscy uczestnicy – pamiątkowe medale i dyplomy.

Po schodach Ratusza… biegiem!

 

W tym roku po raz pierwszy odbył się bieg po schodach na wieżę Ratusza. W niedzielnych zawodach udział wzięło łącznie dziewięciu mężczyzn i trzy kobiety. Najszybsza kobieta, Aleksandra Pukne, 142 schody(wysokość 28 metrów) pokonała w 44 sekundy. Drugie miejsce zajęła Joanna Iwankiewicz (47 s.), a trzecie Daria Hupa (48 s.). Wśrod mężczyzn najszybciej pobiegł Krzysztof Wesoły  (29 s.), drugi był Kamil Szydełko (30 s.), a trzeci Grzegorz Wysopal (31 s.)

Jak powiedzieli nam uczestnicy biegu, mięśnie nóg jeszcze długo będą czuli po tej konkurencji.

ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here