Po najsłodsze truskawki… do Wszemirowa

906

Święto truskawki w Pęgowie już na stałe wpisało się w kalendarz imprez Obornik Śląskich. Jak mówią mieszkańcy Wszemirowa, to właśnie wkoło ich wsi rozciągało się „prawdziwe zagłębie truskawkowe”. – Kiedyś u nas była przetwórnia. Z truskawek żyli tu wszyscy – mówi Leokadia Olszańska, plantatorka. – Mimo iż upadła przetwórnia, ludzie dalej mają pola. Takiej średniej wielkości pole to u nas 25 arów. Nawet jeśli jakiś mieszkaniec nie ma pola, to chociaż na swoje potrzeby w ogródku ma kilka krzaczków. Pierwszym poważnym plantatorem we Wszemirowie był Jankowski, potem „w truskawki weszli Szulc i Szewczyk. Ziemi do uprawy truskawek nie mamy najlepszej, ale i tak nasze owoce uchodzą za jedne z najlepszych w rejonie. Kiedy zaczynaliśmy uprawę  wszyscy mieli jedną odmianę – zengę zenganę, ale ona nie wytrzymywała w transporcie, potem wszyscy sadzili dukata, ale ta odmiana z kolei nie miała dobrego smaku. Obecnie najpopularniejsza u nas odmiana stał się  honeoye, najsłodsza truskawka. Teraz mamy do wyboru ponad 2 tys. odmian – tłumaczy plantatorka. Dorota Olszańska, sołtyska wsi i prezes stowarzyszenia twierdzi, że wybór terminu imprezy był przypadkowy, a Wszemirów nie chciał robić imprezy konkurencyjnej, ponieważ stowarzyszanie nie wiedziało, że również tego samego dnia, 16 czerwca zorganizowane będzie Święto Truskawki w Pęgowie.

Głównym organizatorem Biesiady Truskawkowej było Stowarzyszenie „Pozytywnie Nakręceni” z Wszemirowa. W przygotowaniu imprezy pomagali pracownicy prusickiego Gminnego Ośrodka Kultury i Sportu, którzy prowadzili konkursy dla dzieci i młodzieży.  Dzieciaki brały udział w zajęciach plastycznych, miały malowane twarze i całkiem za darmo mogły się wybawić na olbrzymim dmuchanym zamku, a także na batucie.

Wszemirowskie gospodynie przygotowały truskawkowe pyszności. Dzieci mogły poczęstować się pysznymi, zimnymi  koktajlami truskawkowymi – prosto z lodówki, a dorośli skosztować tegorocznych nalewek truskawkowych na spirytusie, których przepis jest pilnie strzeżoną tajemnicą wioski. Wieczorem rozstrzygnięto również konkurs na najsmaczniejsze ciasto z truskawkami. Do zawodów wystawiono łącznie 8 wypieków różnych pań. Konkurs wygrała Teresa Tarnowska, która przygotowała ciasto z masą na biszkopcie, z galaretką i oczywiście z truskawkami. W czasie święta licytowane były losy na loterię; dochód z licytacji zostanie przekazany na projekt remontu dachu kościoła św. Apostołów Piotra i Pawła w Pawłowie Trzebnickim. Podczas biesiady odbyło się również losowanie nagrody głównej – kosiarki, którą ufundował burmistrz Igor Bandrowicz. Los chciał, że przypadła ona w udziale Sławomirowi Zarentowiczowi, radnemu Rady Powiatu. Szczęśliwy zwycięzca przekazał ją jednak na rzecz sołectwa Wszemirów.

Wieczorem, po godzinie 19 rozegrano zawody o mistrzostwo wioski, między innymi w piciu piwa na czas, podnoszeniu ciężarka i przeciąganiu liny. Kiedy wszyscy byli już rozgrzani, mieszkańcy Wszemirowa wspólnie kibicowali reprezentacji Polski, która w sobotę grała mecz „ostatniej szansy” z Czechami. Po meczu dla biesiadników zagrał zespół Ramires. Wszemirowianie bawili się ich muzyce doskonale, o czym może świadczyć fakt, że mieszkańcy tańczyli do godz. 4 nad ranem.

ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here