Kibicujemy w strefach

69
Z archiwum z 2012

Trzebnica

We wtorek, gdy nasza reprezentacja była jeszcze w grze, udaliśmy się na strefę kibica do restauracji Magnolia. Wejście do restauracji zdobiła flaga Polski, natomiast wnętrze zostało przystrojone proporczykami. Na kilkadziesiąt minut przed rozpoczęciem meczu Polska – Rosja  powoli zaczęli przychodzić  kibice. Stoliki były zarezerwowane, a każdy kto wchodził do restauracji malowany był biało-czerwoną kredą. Atmosfera z każdą chwilą rosła, kibice aby ostudzić swoje emocje pili w barze chłodne piwo….

Plakaty i ulotki zachęcające do odwiedzenia naszej restauracji rozwiesiliśmy na słupach ogłoszeniowych w mieście już dużo wcześniej. W dniu inauguracji, gdy na telebimie mogliśmy oglądać mecz Polski z Grecją, przygotowaliśmy dla naszych gości upominki: breloczki, słodkie cukierki „krówki”, czy koszulki z logo organizatora. Można oglądać mecze główne; dla każdego stolika mamy przygotowany chlebek ze smalcem. W dniu otwarcia mieliśmy pełną salę, natomiast w dalszym ciągu serdecznie zapraszamy kibiców na ćwierćfinały, półfinały i finały  – mówi Małgorzata Stępień z restauracji Magnolia.

O to, dlaczego lepiej jest oglądać mecze w przygotowanych strefach, a nie w zaciszu domowym pytałam uczestników. Trzech mężczyzn, którzy cały czas gorącymi okrzykami zachęcali naszych do walki, odpowiedziało, że uczestnictwo razem z pozostałymi gośćmi, którzy mają bzika na punkcie futbolu, dodatkowo motywuje do gorącego kibicowania: – Szczerze wolimy ten lokal, niż otwartą strefę kibica, często tutaj przychodzimy – powiedzieli.Dominika, Magda i Patrycja również we wtorek przyszły kibicować polskiej reprezentacji. Ubrane w biało-czerwone stroje z napięciem oczekiwały bramki strzelonej przez Kubę Błaszczykowskiego: – Bardzo nam się tutaj podoba, jest fajna atmosfera. Możemy wspólnie kibicować naszej drużynie – powiedziały

We wtorek trzebnickie strefy były wypełnione kibicami, który postanowili wspólnie wspierać naszych rodaków podczas meczu z Rosją. Na stadionie, pomimo pochmurnego nieba, z każdą chwilą przybywało coraz więcej osób. Większość ubrana w biało – czerwone stroje, z flagami i szalikami z napisem „Polska”. Wszyscy w doskonałych humorach i napełnieni nadzieją, że jednak uda nam się pokonać Rosjan.

Nie mniej gorąco było w Restauracji „Ratuszowa”, z tą tylko różnicą, że tam nie mógł wejść każdy, ponieważ wcześniej trzeba było zrobić sobie rezerwację. Od początku meczu emocji nie brakowało, ani na stadionie, ani w Ratuszowej, tym bardziej, że Polacy mieli kilka dobrych podbramkowych akcji, po których jednak Rosjanie szybko odpowiadali tym samym. Na szczęście przez większą część meczu widoczne było to, że Polacy na boisku radzili sobie trochę lepiej od naszych rywali ze wschodu. Końcowy wynik meczu pozostawił wśród kibiców pewien niedosyt, ale kibice byli zadowoleni z odrobienia straty po bramce Kuby Błaszczykowskiego. Tym bardziej, że gdyby piłka, którą nasi piłkarze wbili do bramki rywali nie wpadła po spalonym, wygralibyśmy mecz 2:1.

Prusice

Prusicka Fan Strefa znajduje się na boisku przy ulicy Szpitalnej. Została otwarta już pierwszego dnia Euro 2012, kiedy to mecz otwarcia z Grecją zagrała nasza reprezentacja. Na sporym telebimie, który ustawiono centralnie na końcu boiska, emitowane są wszystkie mecze, jednak największą frekwencją cieszyły się te, w których grała nasza reprezentacja. Jak powiedzieli nam organizatorzy, najwięcej kibiców – bo około 300 – przyszło do strefy, kiedy rozgrywany był wtorkowy mecz Polska-Rosja.

Prusicka strefa została pomyślana tak, żeby każdy mógł znaleźć coś dla siebie. Pod samym telebimem, który wisi kilka metrów nad ziemią, znajdują się atrakcje dla dzieci, między innymi bramka do strzelania goli na miniboisku, wielki plakat z polskimi piłkarzami, w którym wycięto otwory tak, że dzieci przekładając przez nie głowę mogły stać się członkiem reprezentacji Polski. Przed meczami pracownicy Gminnego Ośrodka Kultury i Sportu przeprowadzali konkursy, a w namiotach gry na konsolach, a także malowali twarze farbami w barwach narodowych.

Zarówno przed meczami, jak i w ich trakcie kibice mogli się zarówno posilić, jak i napić. Jeszcze przed wejściem do Fan Strefy pięknie pachniało jedzenie. Na stoiskach można było zakupić grillowane kiełbasy, szaszłyki, chleb ze smalcem i ogóreczki, a także popcorn i watę cukrową. Specjalnie dla kibiców przygotowano również stoisko z „gadżetami kibica”. Jak powiedział nam pracujący w strefie strażnik miejski, mimo, iż w strefie sprzedawane jest piwo, kibice zachowują się spokojnie. Do rozpoczęcia spotkania kibice mogli również typować wynik meczu „o wszystko”. Jak się okazało, prusiczanie bardzo wierzyli w reprezentację, ponieważ przeważały typy 2:1 dla Polski.

Przed sobotnim meczem z Czechami emocje nieco ostudziła pogoda. Nad Prusicami, tuż po hymnach rozpętała się straszliwa burza, której towarzyszyły ulewny deszcz. Niektórzy kibice, zwłaszcza ci z dziećmi uciekali do domów. Po kilku minutach deszczu na twarzach prusiczan nie było już widać uśmiechu, a tylko spływającą biało-czerwoną farbę. Po meczu, kibice, którzy zostali do końca spotkania uczestniczyli w biciu rekordu w ilości osób, które zmieszczą się w fiacie 126p i na nim. Jak się okazało, do popularnego „malucha” udało się upchnąć aż 25 osób! Kolorowo pomalowany „maluszek” był na całym meczu. Jak powiedzieli nam autorzy fantazyjnego pomalowania auta (na biało-czerwono, z napisami „Koko koko Euro Spoko” i „Euro 2012”) – Sławek i Sylwester, po prostu została im farba po malowaniu kuchni i stąd pomysł zagospodarowania jej na Euro. Obaj panowie bardzo chwalili sobie przyjazd na mecz własnym samochodem, ponieważ chronił ich przed deszczem.

Już we wtorek, na Prusicki Rynek zawita mobilna strefa i w tym dniu nie będzie czynna Fan Strefa przy ul. Szpitalnej.

 Oborniki Śląskie

Urząd Miejski w Obornikach Śląskich nie przewidział niestety wspólnego oglądania meczów. Obornickim kibicom, którzy nie mają biletów na Euro 2012 pozostało oglądanie piłkarskich spotkań w domu ze znajomymi lub w kilku lokalach gastronomicznych.

ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here