Mniej balonów w powietrzu przez pogodę

54

Festiwal balonowy w Trzebnicy miał być wielką atrakcją dla mieszkańców i przyjezdnych. To była jedna z dwóch propozycji zaproponowanych trzebniczanom z okazji majówki. Informacje o festiwalu rozmieszczone były na plakatach z kilkutygodniowym wyprzedzeniem. Gminne gabloty i nieliczne w mieście słupy ogłoszeniowe oklejone były zachęcającymi atrakcjami. Mieszkańcy i przyjezdni przez trzy dni mieli obserwować lecące nad miastem kolorowe balony, prowadzone przez doświadczonych zawodników. Plan każdego dnia rozpisany był co do godziny, chociaż znajdowała się także informacja, że loty poranne i popołudniowe mogą zostać przesunięte ze względu na panujące warunki atmosferyczne. Trzebnicki festiwal podzielony był na dwie części: na konkurencje sportowe (impreza wchodzi bowiem do klasyfikacji ogólnej pucharu Polski) oraz pokazowe przeloty dla mieszkańców.

O tym, że trzeba będzie zrezygnować z części lotów dowiedzieliśmy się w sobotni poranek. Silny wiatr uniemożliwił wykonanie przez baloniarzy popisowych pokazów dla mieszkańców. Jeszcze w piątkowe popołudnie zawodnicy wystartowali w swój pierwszy lot nad miastem. Mogliśmy obserwować wznoszące się duże i kolorowe balony, które krążył nad miastem. Z uwagi na silnie wiejący wiatr, który uniemożliwiał wzniesienie się balonu, trzeba było zrezygnować z kilku planowanych startów. Popołudniowy start z placu pielgrzymkowego, zaplanowany na godz. 16 zastał przesunięty na dwie godziny później. Mimo tego i tak załogi nie zdecydowały się na ryzykowny lot. Tylko jedna ekipa odważyła się wystartować, mimo kiepskich warunków pogodowych: – Ten lot wykonała naprawdę doświadczona ekipa, która nie bała się wznieść w powietrze przy prędkości wiatru powyżej 4 m/s. – powiedział Henryk Bartoszewski, organizator zawodów. Jak udało nam się dowiedzieć, loty konkursowe wchodzące w skład pucharu Polski odbyły się mimo niesprzyjających warunków. Niestety zabrakło atrakcji dla mieszkańców. Ci, którzy w sobotnie popołudnie przybyli na plac pielgrzymkowy mogli zrobić pamiątkowe zdjęcie z jedną z załóg. Dodatkowymi atrakcjami dla maluchów był skoki na bungiee. Na zakończenie imprezy w niedzielę wczesnym rankiem zawodnicy wykonali pożegnalny lot nad miastem.

Jak nas poinformował organizator do Trzebnicy przyjechało 13 załóg, zwycięzcą w sportowych konkurencjach został Arkadiusz Iwański z areoklubu z Włocławka: – Cóż, w tym przypadku wszystko zależy od pogody. Pamiętam takie zawody sprzed kilku lat, kiedy z powodu silnie wiejącego wiatru baloniarze w ogóle nie wystartowali – dodał organizator.

Z niepotwierdzonych informacji wynika, że gmina Trzebnica na organizację festiwalu przeznaczyła około 40 tys. zł.

ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here