W busach tłoczno, kursy odwołane

180

Podczas długiego weekendu nie było wiadomo czego się spodziewać – niektóre firmy i urzędy 2 i 4 maja pracowały normalnie, jak w zwykłe dni robocze, inne z kolei nieczynne były 2 lub 4 dni. Bardzo różnie były czynne również przedszkola, żłobki, a także szkoły. W związku z tym, że PKS Wołów odwołał swoje kursy, a Ekspres Bus znacznie ograniczył liczbę kursów, wielu mieszkańców naszego powiatu miało problem z dotarciem do miejsca pracy czy szkoły. Większość instytucji z wyprzedzeniem informowała o zmianie czasu pracy lub całkowitym zamknięciu. Jak się jednak okazało, nie wszyscy przedsiębiorcy zrobili to rzetelnie.

Odwołane kursy

Nasza czytelniczka (imię i nazwisko do wiadomości redakcji), poinformowała nas mailowo, że trzebnicki Ekspres Bus podał nieobowiązujące godziny kursów. „Chciałabym zainteresować państwa funkcjonowaniem firmy Ekspres Bus i jej olewającym stosunkiem do klienta. Busem w/w firmy codziennie o godz. 7.10 do szkoły na trasie Oborniki-Trzebnica dojeżdża moja córka. W związku z długim majowym weekendem na stronie przewoźnika, jak i w kursujących busach pojawiła się taka informacja: „Uwaga!!! W dniach 1,2,3 maj 2012 Busy nie kursują. (przerwa techniczna – serwis kas fiskalnych). W dniach 30.04.2012 oraz 04.05.2012 na trasach:Trzebnica – Oborniki Śląskie – Trzebnica rozkład roboczy bez następujących kursów z Trzebnicy:  6.40; 7.30; 8.30; 9.40; 10.20; 15.30; z Obornik: 7.10; 8.00; 9.00; 10.00; 10.45; 16.00″ czyli bus którym jeździ córka miał nie kursować. Wybrała się więc na następny czyli o 7.25. On jednak nie przyjechał. W związku z tym, że kolejne kursy według informacji zostały odwołane moja córka, jak również inne dzieci nie miały możliwości dostania się do szkoły. Trzeba było na gwałt organizować jakiś transport” – pisze oborniczanka i dodaje: – „W szkole jeden z kolegów powiedział, że w piątek wracał z Trzebnicy po godz.16 i wtedy na informacji w busie odwołany  kurs o 7,10 był przekreślony a wpisany 7.25. Córka wracała w piątek o 14 i wtedy na informacji nic nie było poprawione” – pisze Czytelniczka, która zwraca również uwagę na to, że trudno jest się skontaktować z firmą. – „Jestem zbulwersowana niedbalstwem firmy. Czy naprawdę nie można poprawić informacji na stronie. Biuro jest czynne od godz. 9, więc wcześniej nie ma możliwości z nikim się skontaktować. Zresztą po godz 9 dzwoniłam już do biura kilkakrotnie i nikt nie podnosi słuchawki. Nie można uzyskać żadnych informacji. Zresztą mam więcej zastrzeżeń do tego przewoźnika. Np. to, że busy w godz. szczytowych są przeładowane. W przejściu między fotelami stoi czasami po kilkanaście osób ściśniętych jak sardynki. Wiadomo jak wpływa to na bezpieczeństwo. Zgłaszałam problem do firmy, ale na żadnego z moich emaili nie otrzymałam choćby zdawkowej odpowiedzi”.

Każdy pracuje w inny dzień

Kiedy skontaktowaliśmy się z Andrzejem Borodyczem, właścicielem Ekspres Busa, obiecał, że dokładnie przyjrzy się zgłoszonej sprawie: – Dzisiaj, (30 kwietni, przyp. red.) nie było zaledwie 4 kursów, co stanowi 20 procent naszych dziennych przejazdów. Podczas długiego weekendu zaplanowaliśmy zrobić serwis kas, który i tak raz w roku musi się odbyć. Niestety, nikt nie narzucił z góry w jakie dni długiego weekendu można wziąć urlop. Dlatego też jedne szkoły czynne są 30 kwietnia, inne 2 maja, a jeszcze inna 4 maja. W takiej sytuacji zawsze ktoś będzie poszkodowany – powiedział nam Andrzej Borodycz.

Wyjaśnienie w e-mailu

W dniu 2 maja, również do wiadomości naszej redakcji, właściciel firmy wysłał odpowiedź do klientki z Obornik Śląskich, w której czytamy: ” Na wstępie przepraszam za brak odpowiedzi na Pani email. Wobec pracownika, który za to odpowiada, zostaną wyciągnięte konsekwencje. Podobnie jak za brak zmiany informacji dot. rozkładu jazdy na „majówkę”. Błędy wyniknęły ze złej komunikacji na linii kierowca – pracownik biura. Jest nam niezmiernie przykro, że Pani córka miała problem z dojazdem do szkoły. Z naszej strony postaramy się wyciągnąć konsekwencje na przyszłość. Pragnę jednocześnie wyjaśnić, że nieprawdą jest, że do biura nie można się dodzwonić, bo biuro czynne jest od godziny 9. Pierwszy pracownik w biurze jest od godz. 7.30 i jestem to ja, problem z dodzwonieniem musiał być więc przypadkowy, incydentalny. Problem z porannym rozkładem jazdy mamy nadzieję rozwiązać wraz z rozpoczęciem nowego roku szkolnego. Z naszej strony czynimy wszelkie starania, aby zapewnić mieszkańcom naszego powiatu dojazd do pracy, szkoły czy też domu. W czasach kiedy inni przewoźnicy likwidują swoje linie, my podtrzymujemy ich funkcjonowanie. Niestety na dzień dzisiejszy nie posiadamy floty, która mogłaby zwiększyć przepustowość linii. W tym roku zmuszeni byliśmy podnieść ceny biletów o 1 zł, a przypomnę, że ostatnia podwyżka w naszej firmie miała miejsce w 2006 roku. Obecna cena nie rekompensuje nam innych wzrostów cen, tj. paliwa, amortyzacji, podatków, opłat lokalnych itp. Mając jednak na uwadze dobro mieszkańców podwyżka nie była drastycznie wysoka, ale pozwalająca nam utrzymać mniej rentowne linie, którym groziła likwidacja.(…) Andrzej Borodycz.

1 KOMENTARZ

ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here