Radni powiatowi o problemach strażaków i… telewizji Trwam

81

Radni przeznaczyli 900 tys. zł na remont drogi Skokowa-Prusice, na którą powiat otrzymał „schetynówkę” w wysokości 448 tys. zł. Inwestycja będzie kosztowała blisko 1,5 mln zł, a brakującą kwotę przekaże Powiatowy Zarząd Dróg, ze środków przewidzianych na remonty.

Przekazano także niespełna 5,5 tys. zł wkładu własnego powiatu na projekt „Ginące zawody”, na które samorząd otrzymał 70 proc dopłaty unijnej w wysokości 18,2 tys. złotych.

Przyjęto również  uchwałę w sprawie określenia zadań  z zakresu  rehabilitacji  zawodowej i społecznej osób niepełnosprawnych, dzieląc środki przekazane przez Państwowy Fundusz Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych na rehabilitacje: zawodową – 100 tys. zł, społeczną – 1 mln 348 tys. zł. W związku z tymi zmianami uaktualniono odpowiednio wieloletnią prognozę finansową.

W związku z wejściem w życie Ustawy o wspieraniu rodziny i systemie pieczy zastępczej, zgodnie z którą za pobyt w pieczy zastępczej zobowiązani płacić są rodzice, Rada Powiatu przyjęła uchwałę w sprawie określenia szczegółowych warunków umarzania, odraczania terminu płatności, rozkładania na raty lub odstępowania od ustalenia opłat za pobyt dziecka w pieczy zastępczej.

„Gorąco” zrobiło się gdy komendant powiatowy Państwowej Straży Pożarnej w Trzebnicy Bogusław Brud przedstawił informację o stanie bezpieczeństwa ochrony przeciwpożarowej oraz zagrożeniach pożarowych. Nie owijając w bawełnę stwierdził, że przy obecnym stanie finansów strażacy są w stanie chronić powiat najwyżej do końca wakacji. Już dziś zużyto większość paliwa.

Ilość interwencji rośnie z roku na rok: w 2008 było ich niespełna 900, rok później -1080, a w ubiegłym – niecałe 1250. Statystykę, ale nie zasadę, zmienia wynik roku 2010, bo wyjazdów było aż 1380, ale był to rok „powodziowy” i strażacy jeździli bardzo często zabezpieczać wały przeciwpowodziowe, a jeśli to się nie udało – wypompowywać wodę z pomieszczeń. Czynili to 1020 razy (74,1 proc wszystkich wyjazdów, podczas gdy w latach „suchych” akcje przeciwpowodziowe stanowią 40 -60 proc.).

Księgowy jednostki Zbigniew Kuźma wyliczył, że połowa zaplanowanych na ten rok środków została zużyta już na początku kwietnia. Bez pomocy samorządów, strażacy rychło będą pełnili swoją służbę tylko w macierzystej jednostce.

Jeszcze kilkanaście lat temu  wyeksploatowany sprzęt strażaków-zawodowców otrzymywali strażacy-ochotnicy, gdy ci pierwsi dostali przydział na nowy. Takie transakcje odbywały się rzadko, ale… były Dziś sytuacja odmieniła się o 180 stopni. Druhowie z OSP dofinansowywanie przez samorządy gminne mają całkiem niezłe i całkiem nowe wyposażenie. Ich wozów bojowych trzebniczanie mogą tylko zazdrościć. I nic w tym dziwnego, skoro najmłodszy wóz bojowy w Jednostce Ratowniczo-Gaśniczej PSP samochód staro-mann ma jedenaście lat, a kolejne – 14, 17 i 19 lat. Natomiast „pełnoletni”, żeby nie napisać „w sile wieku”  średni ratowniczo-gaśniczy mercedes GBM 2/12  ukończył właśnie „32 rok życia”.

Radni rozpatrywali także wniosek Tomasza Sokołowskiego z klubu Prawa i Sprawiedliwość w sprawie przyjęcia stanowiska  powiatu trzebnickiego i przesłania go do prezesa Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji Jana Dworaka na temat protestu przeciw nieudostępnianiu przez KRRiT multipleksu cyfrowego dla tv Trwam. Projekt PiS został krytycznie oceniony  przez Ryszarda Cymermana (Platforma Obywatelska), który stwierdził, że za bardzo odwołuje się ono do widowni telewizji Trwam, którą mieliby stanowić ludzie starsi i schorowani. Zdaniem Cymermana ważniejsze jest przedstawienie w stanowisku nacisku na obronę wolności słowa. W związku z tym zaproponował własny projekt:

„Rada Powiatu Trzebnickiego popiera działania zapewniające w naszym kraju pełną wolność słowa i wypowiedzi, w tym swobodny dostęp do możliwości tworzenia i emitowania programów radiowych i telewizyjnych.

W tym kontekście popieramy, wyrażane przez liczne grupy społeczne, jak najszersze udostępnienie multipleksu cyfrowego dla wszystkich zainteresowanych, w tym fundacji Lux Veritatis – właściciela Telewizji Trwam”.

Z jeszcze dalej idącą propozycją wystąpił wicestarosta Arkadiusz Poprawa. Zaproponował mianowicie wystąpienie nie do KRRiT, ale do Sejmu o likwidację rady i koncesjonowania pasm nadawania dla mediów. Tę propozycję skrytykowali z kolei radni PiS, jako wymagającą zmian w Konstytucji, a więc niemożliwą do przyjęcia przy obecnym składzie parlamentu.

Tomas. Sokołowski  zgodził się  na przyjęcie stanowiska wersji zaproponowanej przez Ryszarda Cymermana i wycofał swój projekt. Rada przyjęła więc projekt cytowany wyżej.

Radni zatwierdzili również sprawozdania finansowe obydwu szpitali  powiatowych. Zadłużenie Szpitala św. Jadwigi wynosi 4,4 mln zł, z czego blisko 3 mln to amortyzacja i koszty obsługi starych długów, 1,5 mln zł – straty wynikłe ze zmniejszenia tegorocznego kontraktu z NFZ. Straty zanotował również – po raz pierwszy w historii –  Szpital Rehabilitacyjny i Opieki Długoterminowej w Żmigrodzie; wynoszą one 19,4 tys. zł. Jak wyjaśnił dyrektor szpitali Edward Puchała, deficyt w budżecie żmigrodzkiej placówki  powstał dlatego, że część pracowników nabyła uprawnienia do wcześniejszej nagrody jubileuszowej, w związku z zaliczeniem do wysługi lat pracy we własnym gospodarstwie rolnym. Deficyt ten ma być zniwelowany z własnych zysków w ciągu najbliższych kilku lat.

1 KOMENTARZ

  1. Radny Sokulski (PiS), radny Cymerman i Poprawa (PO) maskara! Przecież My ich znamy! No i PO głosuje wbrew decyzji swoich kolegów w Rządzie! Cały Adach i powiatowe PO! Pójdą i zrobią wszystko byle być na stołku

ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here