Młode trzebnickie siatkarki w dolnośląskiej czołówce

628

Jak mówi nauczycielka, do tej pory żadnej grupie sportowej grającej w siatkówkę, nie udało się zajść tak daleko. Patrycja Kluga (IV klasa), Matylda Kołodziejczyk (IV klasa), Maria Kluga (III klasa), Dominika Horak i Zuzanna Płoszaj (obie z IV klasy) to zespół siatkarek, który pod kierunkiem trenerki, ćwiczy grę już od dłuższego czasu.

 Wygrywały wszystko po drodze

– Droga do naszego sukcesu wiodła przez kolejne eliminacje, w których nasze siatkarki doskonale się spisywały. Najpierw, 23 marca dziewczynki zajęły pierwsze miejsce w Mistrzostwach Gminnych Mini Siatkówki Dziewcząt klas IV, potem na etapie rozgrywek powiatowych, które odbyły się 28 marca, zajęły również pierwsze miejsce. 2 kwietnia siatkarki wystartowały w Finale Międzypowiatowych Igrzysk Młodzieży Szkolnej w Mini Siatkówce Dziewcząt w kategorii „2”, które odbyły się w Oławie i pokonały wszystkie inne zespoły. W kolejnym etapie zawodów (Finał Strefy Wrocławskiej Igrzysk Młodzieży Szkolnej w Mini Siatkówce Dziewcząt), który odbył się we Wrocławiu 13 kwietnia, nasze reprezentantki zajęły I miejsce, pokonując wszystkie konkurentki. W Finale Dolnośląskich Igrzysk Młodzieży Szkolnej w Mini Siatkówce, które zostały rozegrane 18 kwietnia, dziewczynki przegrały z gospodarzem rozgrywek, drużyną ze Smolnika (powiat Lubań) i to w dodatku tylko trzema punktami w tie breaku! – mówi dumna Halina Bolisęga.

Partycja Kluga otrzymała również tytuł Najlepszej Siatkarki Dolnego Śląska.

 Trenują też w Gaudi

Partycja, Matylda, Maria i Dominika trenują grę w siatkówkę również w trzebnickim klubie sportowym Gaudia, gdzie są prowadzone przez Sławomirę Gniadek, emerytowana nauczycielkę SP nr 2.  – Ćwiczymy trzy razy w tygodniu, po 1,5 godziny – mówi Dominika Horak i dodaje, że początkowo jej mama nie wierzyła, że poradzi sobie z treningami i szkołą jednocześnie i że zajmie ją to na dłuższy czas.  – Matylda i Dominika, podobnie jak ja ćwiczą od III klasy – mówi Patrycja Kluga, która przyznaje, że sportem i zamiłowaniem do siatkówki zaraziła również swoją młodszą siostrę, Marysię. – Najbardziej w grze w siatkówkę podoba mi się współzawodnictwo – mówi Patrycja, a Dominika dodaje, że ona również najbardziej w sporcie lubi to, że jeśli się postara, to może grać o pierwsze miejsce.  Dodajmy, że Dominika zwykle gra na pozycji libero, natomiast Partycja uwielbia grać w ataku.

 Dziewczyny są zdolne

– Muszę przyznać, że obecne klasy IV wykazują lepsze predyspozycje fizyczne, niż niektóre wcześniejsze roczniki – mówi Halina Bolisęga. –  Często do szkoły przychodzą dzieci z różnymi wadami, czy to serca,  kręgosłupa, czy też ogólnie postawy, które uniemożliwiają im pełny udział w zajęciach w-f, lub posiadają zwolnienia lekarskie z niektórych ćwiczeń. Dziewczynki mają ogromną chęć do gry i angażują się w to co robią,  mają też warunki fizyczne do gry w siatkę. Zuzia jest wysoka, co jest jej ogromnym atutem jako siatkarki, inne dziewczynki są bardzo sprawne i technicznie dobre – mówi Halina Bolisęga.

 Było nam trochę przykro

Nauczycielka ubolewa, że nie ma możliwości finansowych, aby nagrodzić dziewczęta. – Było nam trochę przykro, kiedy dziewczynki zaszły w zawodach tak daleko i  w konkursie o naprawdę dużej randze musiały wystąpić w starych, spranych strojach. Nasze konkurentki były świetnie ubrane w profesjonalne stroje sportowe, miały nakolanniki, a my spłowiałe koszulki. Niestety, szkoły, która zafundowała nam przejazdy na wszystkie zawody nie stać na kupno nowych strojów.

Miejmy nadzieję, że po kolejnych sukcesach dziewcząt znajdzie się sponsor, który zakupi zawodniczkom stroje, żeby poczuły się pewnie i bez kompleksów mogły reprezentować nie tylko swoją szkołę, ale także miasto i powiat.

ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here