Sprawa trzebnickiej policjantki głośna w całym kraju

467

Sprawa trzebnickiej policjantki, która prowadziła samochód bez uprawnień to fakt, o którym słyszał już chyba cały powiat, a nawet i kraj. Jak się okazało, tematem zainteresowały się również inne media, zarówno lokalne, jak i krajowe.

To nie był żart

Przypomnijmy, że tuż przed 1 kwietnia do naszej redakcji wpłynął list, w którym informator twierdził, iż funkcjonariuszka pracująca w Komendzie Powiatowej Policji w Trzebnicy, jeździ samochodem, pomimo iż nie ma do tego uprawnień. W dodatku informator twierdził, iż policjantka dojeżdża samochodem do pracy, a co jeszcze bardziej zaskakujące – parkuje go na parkingu pod samą komendą. Początkowo myśleliśmy, że to żart, że taka sytuacja nie może mieć miejsca. Tym bardziej wydawało się nam, że to tylko psikus, onieważ zbliżał się Prima Aprilis. Kiedy jednak dziennikarka „NOWej gazety” zbadała sprawę, okazało się, że policjantka faktycznie prowadzi auto, pomimo że nie ma prawa jazdy.

Dziennikarskie śledztwo

Ekipa tvnowa.pl zarejestrowała, jak policjantka wsiada po nocnej zmianie do samochodu  zaparkowanego kilkadziesiąt metrów od jej miejsca pracy i odjeżdża samochodem (prowadząc go) w kierunku centrum Trzebnicy. Barbara Wojtkowiak, dziennikarka NOWej, która zajmowała się tą sprawą poprosiła o komentarz do zaistniałej sytuacji  zarówno asp. szt. Iwonę Mazur, oficera prasowego KPP w Trzebnicy, jak i zastępcę komendanta Marka Bugajskiego.

Film można obejrzeć na kanale www.tvnowa.pl, warto dodać, że w ciągu niespełna dwóch dni film był wyświetlany ponad 2 tys. razy!

Media o tym mówią

Kiedy tylko artykuł o łamiącej prawo policjantce ukazał się w NOWej gazecie, od razu wzbudził wiele emocji, ale także zainteresowania. Nie tylko ze strony mieszkańców, ale także innych mediów. Już w środę na kanale TTV, w programie „Blisko ludzi”, który prowadzi Ryszard Cebula, wyemitowano reportaż, w którym wykorzystano materiał z naszej internetowej telewizji – tvnowa.pl. Z kolei w czwartek reportaż był emitowany średnio co dwie godziny na kanale TVN24. Dziennikarze TVN-u chcieli poprosić o komentarz w sprawie funkcjonariuszki komendanta trzebnickiej policji. Na nagraniu widzimy, że oficer prasowy wychodzi do dziennikarzy i obiecuje, że zaraz zorientuje się, gdzie komendant jest. Niestety, policjantka bardzo długo nie schodzi do ekipy, więc dziennikarka dzwoni pod podany numer alarmowy, pod który można dzwonić, gdy zbyt długo czeka się na załatwienie sprawy. W słuchawce jednak słyszy, że komendanta nie ma. Dziennikarze czekali pod komendą tak długo, aż Marek Bugajski, zastępca komendanta skończył pracę i wyszedł z komendy. W krótkiej rozmowie, dziennikarka zapytała go, jak to możliwe, że skoro policjanci od poprzedniego tygodnia wiedzieli, że funkcjonariuszka jeździ bez prawa jazdy, pozwolili jej pracować, a być może nawet wypisywać mandaty. – Popełnienie wykroczenia, automatycznie nie powoduje, że nie ma prawa przyjść do pracy. Są czynności prowadzone (..) – odpowiedział Bugajski. W pełnej wersji reportażu, który był emitowany w TTV i TVN24 znalazła się odpowiedź na pytanie dziennikarzy, dlaczego policjantka została zawieziona spod swojego domu do Wydziału Kontroli Policji Komendy Wojewódzkiej (gdzie miała złożyć wyjaśnienia w swojej sprawie) oddalonej o 30 km „niebieską taksówką” (radiowozem policyjnym), Bugajski odparł, że policjanci, (którzy po nią pojechali – przyp. red.) wykonywali wtedy „czynności służbowe”. Ryszard Cebula, który prowadzi program „Blisko ludzi” w TTV, materiał dziennikarzy zaczął od humorystycznej wypowiedzi, w której stwierdził, że kiedy policjantka wsiadała do auta, to na mieszkańców padał blady strach, dzieci uciekały do domu, a kury przestawały się nieść.

Bardzo szybko po emisji materiały w TVN24 z naszą redakcją skontaktowali się również przedstawiciele innych mediów. Tygodnik Angora zwrócił się z prośbą o możliwość przedrukowania tekstu Barbary Wojtkowiak na swoich łamach, a o komentarz do tekstu poprosił ją również dziennikarz wrocławskiego radia LUZ. Sprawa trzebnickiej policjantki odbiła się bardzo szerokim echem. Nawet prezes Prawa i Sprawiedliwości, Jarosław Kaczyński, w jednym z telewizyjnych wywiadów, powiedział, że „policjanci dają się filmować dziennikarzom, jak jeżdżą bez prawa jazdy”, co świadczy o tym, że słyszał o sprawie trzebnickiej funkcjonariuszki.

Policja wyjaśnia 

Paweł Petrykowski, rzecznik prasowy komendanta wojewódzkiego policji we Wrocławiu na razie odmawia informacji, na temat tego, jakie działania w sprawie prowadzi policja. – Postępowanie wyjaśniające jeszcze trwa, dlatego też nie mogę udzielać informacji. Kiedy zakończymy postępowanie poinformujemy o wynikach – powiedział Petrykowski.

Pytanie tylko co tu wyjaśniać, skoro nagranie dokładnie pokazuje występek policjantki, a i ona sama przyznała się, że nie posiada prawa jazdy. Policja powinna teraz podjąć konkretne decyzje, by pokazać, że swoich pracowników traktuje tak samo jak innych kierowców.

Forum aż huczy

O tym, że temat wzbudza wiele emocji świadczy również ilość komentarzy, które pojawiły się na naszej stronie internetowej pod tekstem „Policjantka jeździ bez prawa jazdy”. Kiedy zamykaliśmy numer, było ich blisko 80. Jak się okazuje, swoje opinie wyrażają zarówno osoby broniące policjantki, jak i te, które w bardzo ostrych słowach krytykują zachowanie funkcjonariuszki, a także jej przełożonych. Oto kilka z nich (pisownia oryginalna):

 

.:::arek:::. tania sensacja, masa „dzieciaków” jeździ bez prawka i co najwyżej mandat można dostać. informator zapewne mści się za wlepiony mandat…wielkie halo, zrobilibyście porządny artykuł a nie zniżali loty do poziomu faktu i super expresu. jednym słowem żal.

 

.:::rainbow:::.DOBRZE RUSZONY TEMAT, NAJPIERW ZACZNIJMY OD SIEBIE A POTEM OCZEKUJMY OD INNYCH…WYMAGAĆ OCZYWIŚCIE…GDYBY POLICJA ZŁAPAŁA KOGOŚ KTO NIE MA UPRAWNIEŃ DO PROWADZENIA POJAZDU NIE DOŚĆ ŻE BYŁBY MANDAT I TO NIE MAŁY TO JESZCZE AUTO ZOSTAŁBY ODHOLOWANE NA PARKING STRZEŻONY, BO PRZECIEŻ OBYWATEL NIE MA UPRAWNIEŃ DO PROWADZENIA POJAZDU…..

 

.:::aquarius01:::.Szanowny Arku, Jeżeli nie rozumiesz o co naprawdę tutaj chodzi oznacza to, że nie masz zbyt wielu lat. Jeżeli – czego nikomu nie życzę – ta „Pani” zabije kogoś bo nie ma umiejętności do prowadzenia pojazdów mechanicznych to będziesz inaczej „piszczał”. To najnormalniejszy bandytyzm. Ta osoba jest potencjalnym zabójcą i nigdy za coś takiego nie powinna usiąść za kółkiem. Po za tym zastanawiające jest to w jaki sposób taka osoba pracuje w Policji. Jednym z elementów podstawowego wyszkolenia policjanta jest właśnie prawo jazdy !! Tak więc ? Wszyscy Policjanci – którzy mieli świadomość tego nadużycia, z komendantem łącznie – powinni zacząć szukać innego zajęcia. Jaki kraj taka Policja…

 

.:::Filip:::. Arku, artykuł nie jest kpiną anie tanią sensacją, nie jest też zniżeniem poziomu do Faktu czy Super ekspresu, to że dzieciaki jeżdżą bez prawa jazdy każdy wie, tutaj chodzi o to że osoba która egzekwuje prawo i wlepia mandaty tym „dzieciakom” pozostaje bezkarna i jej na to pozwalają. Gdyby nie interwencja NOWej Gazety nadal by jeździła po Trzebnicy myśląc że skoro jest policjantką stoi ponad prawem i nikt nic jej nie może zrobić.

 

.:::obserwator:::. CZy Wy ludzie nie widzicie ,że te negatywne opinie są od jednej osoby !!!! ludzie maja gdzieś tania sensację , może ktoś coś tam skomentuje ale generalnie mają to gdzieś . Widać ,że ktoś nie do końca przemyślał tematu i może ponieść srogie konsekwencje …..

 

.:::obecny:::. Rzeczywiście artykuł, jak również cała sprawa, o której w nim mowa tyczy się tej samej osoby, o której mowa również w tym artykule. Jak dla mnie żenada, by policjantka dopuszczała się takiego zachowania! Tym bardziej rzekome pomówienia,ze jest chora – gdyby tak rzeczywiście było żaden szanujący się lekarz nie dopuściłby jej do pracy – praca o wysokim ryzyku! Tak jak już Ktoś tu napomknął – widać, że jedna osoba pisze w obronie w owej policjantki czepiając się innych. Ale nie zastanawia nikogo w tym wypadku fakt czemu jej przełożeni nie byli zdziwieni tym faktem? Ale jeśli jedna i druga sprawa zostanie połączona to chyba na mandacie się nie skończy? Mówi się, ze policjant pracuje 24h, wiec gdyby ta policjantka doprowadziła do kolizji etc, to również jako zwykły obywatel by odpowiadała? Bezpodstawne jest porównywanie,ze ktoś inny też jeździł bez prawa jazdy etc – powód do dumy?

 

.:::Iksik:::. A może tak szanowna redakcja poda datę zrobienia zdjęcia? Z tego co wiem to podchodzenie kilkukrotnie do egzaminu to nie zbrodnia o ile się go zda. A pani policjantka zdała go na 100 %. Więc zastanowił bym się nad tym co piszecie bo za chwile okaże się że będziecie odszczekiwać ten artykuł. O informatorze nie wspomnę bo każdy kto zna policjantkę wie doskonale kim on jest. Żal że policjant donosi na policjanta i to niesłusznie.

 

.:::bb:::. Czytam niektóre komentarze i coś mnie bierze… jedno tylko wam powiem, gdyby prosty i zwyczajny człowiek tak jeździł, to policja już by go maltretowała na wszystkie strony, łącznie z najwyższym mandatem, ale co wolno wojewodzie to nie tobie kasztelanie.

 

.:::m:::. postawa pana komendanta żenująca , zamiast przyznać się do błędu i przeprosić starał się bagatelizować sprawę – żenujące !!

 

.:::m,kapuś,obecny,marta,błękitny24,R ,Maroio itp…:::. A propos bezkarności została rozliczona …. a skoro tyle ludzi wiedziało i widziało rzekomo że jeździ bez uprawnień to dlaczego nikt nie zadzwonił na np. 112 chociażby na Wrocław bo Trzebnica mogłaby nie zareagować jak to się jej zarzuca niesłusznie. Następnym razem jeśli komuś zdarzy się przejść na czerwonym świetle, nie zapiąć pasów itp wg w/w opinii ukrzyżujmy taką osobę bo ma status publiczny (nawet w czasie prywatnym)

 

Więcej komentarzy można przeczytać na www.nowagazeta.pl. Każdy może również wyrazić swoją opinię w tej sprawie.

3 KOMENTARZY

  1. Do poprzedniego reportażu w komentarzach niektórzy twierdzili ,że sprawa tej policjantki to tania sensacja a mimo to sprawa ta obiegła cały kraj i wszyscy chyba tylko poza rodziną i znajomymi tej policjantki są zbulwersowani jej zachowaniem.

  2. Przeczytałem i obejrzałem wszystkie zebrane materiały oraz komentarza i uważam,że nie ma znaczenia kto poinformował media o zaistniałej sytuacji, ważne jest to ,że ta osoba/osoby zdążyły zanim doszło do tragedii, np. wypadek ze skutkiem śmiertelnym. Ta Pani od ponad 2 lat jak podaje prasa próbuje zdać egzamin na Prawo Jazdy. Nie udało się jej już około 8 razy w dwóch Ośrodkach egzaminacyjnych. „Fachowcy” , którymi są egzaminatorzy widocznie każdorazowo uznali,że ta Pani należy do grupy osób, które nie posiadają predyspozycji do kierowania pojazdami mechanicznymi. Sprawowanie funkcji społecznej spowodowało u niej nadinterpretacje prawa wobec własnej osoby.

ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here