Burmistrz Długozima ukarany grzywną

548

Sprawa ciągnie się od września 2011 roku. Wtedy to złożyliśmy w sekretariacie urzędu dwa wnioski o udostępnienie informacji publicznej. Sprawy dotyczyły: dziwnej umowy między gminą Trzebnica a firmą, która budowała wysypisko śmieci w Marcinowie, kosztów wydawania gminnej gazetki i zatrudnienia kolejnego pracownika, który pracuje w szerokim dziale PR urzędu.

Burmistrz, zamiast zgodnie z ustawą niezwłocznie ujawnić informacje, o które pytaliśmy, podjął z gazetą „dziwną grę”. Najpierw po 14 dniach napisał, że odpowiedzi udzieli za dwa miesiące, bo rzekomo sprawy o które pytamy są bardzo złożone. Gdy i ten termin minął, zamiast odpowiedzi dostaliśmy pisma, w których wzywano nas do wyjaśnienia, do czego owe wypowiedzi są nam potrzebne. Oczywiście na takie pisma szkoda było nawet reagować, więc 20 grudnia złożyliśmy skargi na bezczynność burmistrza do WSA we Wrocławiu. Niestety zgodnie z prawem takie skargi składa się za pośrednictwem…  burmistrza, a więc trafiły one do sekretariatu gminy. Zgodnie z prawem gmina ma 15 dni na przekazanie skargi, wraz z dokumentacją do sądu. Gdy po trzech tygodniach zadzwoniliśmy do sądu, by zapytać, kiedy możemy się spodziewać rozprawy okazało się, że sąd o żadnej sprawie nie wie, bo…  nie dostał od gminy żadnych dokumentów! Tego było już za wiele. Nie dość, że burmistrz już kilka miesięcy zwleka z odpowiedzią, to teraz jeszcze ma za nic obowiązujące prawo i nie przekazuje do sądu naszej skargi. Z pomocą prawnika z Pozarządowego Centrum Dostępu do Informacji Publicznej – organizacji, która monitoruje i pomaga obywatelom w walce o powszechny dostęp do spraw publicznych, napisaliśmy do sądu wniosek o ukaranie burmistrza grzywną za to, że nie przekazał w terminie naszej skargi.

Sąd  wyznaczył terminy rozpraw na 25 kwietnia. Wcześniej  Andrzej Góral, prawnik, który obsługuje gminę, wniósł o umorzenie postępowania w przedmiocie wymierzenia grzywny lub „z ostrożności procesowej o odstąpienie od wymierzenia grzywny.” Ponadto w kilkustronicowym elaboracie próbował uzasadnić, że dokumenty nie zostały przekazane w terminie, ponieważ… pracownik gminy omyłkowo uznał, że ma 30 dni na przekazanie skargi do sądu.

W czwartek na rozprawie stawił się skarżący – redaktor naczelny Daniel Długosz, natomiast burmistrza reprezentowała prawnik Eliza Łojewska. Sąd zapytał, czy skarżący chciałby coś dodać. Daniel Długosz wytłumaczył dlaczego złożył wnioski o ukaranie. Wyjaśniał, że w całej sprawie chodziło o to, by gmina udostępniła informację publiczną. A pisma i czas trwania sprawy pokazują, że burmistrz robił wszystko, by jak najdłużej odwlec moment udostępnienia informacji. Na koniec odniósł się też do tłumaczeń gminy. Wskazał, że w piśmie nie podano nawet nazwiska owego pracownika, który rzekomo się pomylił, a zatem nie wiadomo, kto nie przekazał akt. Może to był gminny prawnik, może sam burmistrz, a może sekretarz Daniel Buczak, który do tej pory odpowiadał na wszystkie pisma w imieniu burmistrza. Niemniej jednak skarżący zauważył, że nawet gdyby opisany anonimowy pracownik istniał naprawdę, to i tak nie ma to żadnego znaczenia, ponieważ za swoich pracowników jako organ odpowiada burmistrz Marek Długozima. Sąd w pełni uznał argumentację Daniela Długosza i wymierzył burmistrzowi grzywnę w wysokości 200 zł za każdą sprawę. Ponadto zasądził na rzecz skarżącego zwrot kosztów procesu w wysokości 100 zł za każdą rozprawę. Razem burmistrz Marek Długozima musi zapłacić 900 zł. Wyrok nie jest prawomocny. Stronom przysługuje odwołanie do Naczelnego Sądu Administracyjnego w Warszawie.

Czy burmistrz za błąd zapłaci z własnej kieszeni, czy może postanowi uszczuplić budżet gminy? A może wskaże z imienia i nazwiska pracownika, który nie dopilnował terminu i to jemu każe zapłacić? Tego nie wiemy. Jedno jest pewne. Takim wyrokiem sąd potwierdził, że wobec prawa wszyscy jesteśmy równi i burmistrz też musi przestrzegać prawa.

Zapytaliśmy Karola Idzika, radnego – adwokata, do niedawna przewodniczącego rady, o to, z jakich pieniędzy burmistrz powinien zapłacić grzywnę i koszty procesowe.

– Skoro to burmistrz Marek Długozima został ukarany grzywną, to on ją powinien zapłacić. Nie wyobrażam sobie, ażeby gmina płaciła za błędy Pana burmistrza – krótko podsumował Karol Idzik.

10 KOMENTARZY

  1. jest oczywiste, że p. Burmistrz powinien pokryc karę z własnych pieniędzy – to powinno byc dopilnowane – od początku ta sprawa była bardzo jasna .

    A tak swoją drogą bardzo ciekawi mnie umowa na obsługę prawną podpisana przez UM Trzebnica z p. Góralem – czy np. firma p. Górala nie ma placone za każdy pobyt na rozprawie ? a może ma płacone za obsługę każdej sprawy ? , jeżeli tak to p. Burmistrz powinien pokryc z własnych pieniędzy koszty zastępstwa p. Górala.

    P. Góral to przewodniczący Rady Nadzorczej Zdroju a p. Łojewska to jej członek. Zdrój zdązył wygenerowa już straty około miliona złotych – ciekawe za co Ci Państwo mają płacone pieniądze ? bo po efektach działania Zdroju w mojej opinii powinni byc natychmiast odwołani .

  2. Jak zwykle Nowa atakuje Burmistrza! I tak się Wam nie uda zająć Jego stanowiska! Bo przecież o to idzie gra! Kariera Adacha dobiega końca, Łapiński też tylko na jedną kadencję wiec przydałby się fotel Burmistrza!

    • prasa jest po to aby patrzec władzy na ręce , nie ma tu potrzeby upolityczniac dyskusji . Nowa akurat robi tu dobrą robotę – skoro doprowadzono do tego , że Komisja Rewizyjna przy Radzie Miejskiej jest praktycznie w rekach ugrupowania aktualne władzy , próbuje się ubic prasę lokalną ( de facto za pieniądze podatników ) wydając i kolportując za darmo ( i tak płacą podatnicy bo przecież ktoś musi zapłacic ) wątpliwej jakości pisemko , które w mojej opinii jest narzędziem do walki politycznej , łamie się prawo ( czego dowodem jak rozumiem jest ten wyrok WSA ) nie odpowiadajc na zapytania o informacje… etc. to należy docenic pracę redaktorów Nowej bo innej kontroli nie ma
      Nowa – tak trzymac !

  3. Dlugozima tyle zrobił dla Trzebnicy. Cała reszta bandy zlodzieji i oszustów ktora była wybierana poprzednio nie zrobiła NIC. nic. nic nic. Wtedy NOWA bała sie Panów Burmistrzów i tej całej chołoty przydupasów.. Dlugozima to burmistrz który pogonił bande złodziejskich kupców, teraz mam TESCO, BIEDRONKA albo GRZEŚ. Teraz Dlugozima dobiera sie do cieplych posadek WODNIKA, ktora kolesie
    za poprzednich kadencji porobili sobie CIEPŁE STOŁKI, niech gmina zarabia na tym JESTEM ZA !!!!!!! Wole płacic gminie za smieci. niz panom prezesom na nowego mercedesa. NOWA !!! Zajmijcie sie tematem WODNIKA. Ale nie dacie rady jestescuie za CIENCY… Tu trzeba TVN
    PZDR NTSC28

    • ta „bande złodziejskich kupców” ich rodziny , dzieci są pewnie bardzo wdzięczne za prowadzenie takiej polityki , ktora skutecznie wykańcza/wykończyła ich źódła utrzymywania, pewnie dadzą temu wyraz w najbliższych wyborach – i wcale nie o to chodzi aby w Trzebnicy nie było sklepów sieciowych ale o to aby był to zrównoważony rozwój – trochę tego i trochę tego a tu Trzebnica stała się nagle osaczona sklepami sieciowymi , jeżeli komus sie wydaje , że zbuduje pomyślnośc Trzebnicy w ten sposób to grubo się pomyli – niech sobie ktos odpowie , gdzie są płacone podatki tych sklepów , w Trzebnicy ?:)).
      Następna sprawa – jeżeli ktoś zarabia kilkanaście tysiecy miesięcznie to chyba Coś powinien zrobic – chyba nie ma tu niczyjej łaski :)) a tak przy okazji inwestycje bardzo w Trzebnicy spadły a powołano kolejnego vice burmistrza , mamy tez już sekretarza – tak się zastanawiam co własciwie to towarzystwo teraz robi i za co bierze pieniadze z naszych podatków?
      Kwestia inwestycji – sztandarowa iwestycja przynosi milionowe straty – nasze dzieci , wnuki i ich wnuki będą to chyba spłacac :(( , nie dziwne , że brakuje kasy na nową przychodnię i ma się reanimowac ten stary budynek , którego nikt nie chciał kupic – idąc dalej pytam gdzie dworzec autobusowy ? , przecież to obowiązek Gminy oragnizowac transport gminny a ludzie marzną w tych żałosnych budkach przy BZWBK. Pytam gdzie remont kanalizacji w Trzebnicy ? – to wstyd aby w 21 wieku tak smierdziało w mieście !.
      Fakt – mamy ładne place zabaw i parę nowych chodników i parkingów ( de facto za pieniązki z UE ) oraz jako tako zrobiony Rynek ale czy to ma byc efekt za 6 lat kadencji w tak sprzyjających warunkach ( programy unijne 2007-2013).
      Pytam gdzie inwestycje tworzące nowe miejsca pracy ?, gdzied inwestorzy dający miejsca pracy ? – w moje opinii mamy szczęcie , że blisko Wrocław i tam sporo ludzi może znaleźc miejsca pracy – inaczej Trzebnica słabiutko by wyglądała

      Tak wiec drogi NTSC28 podyskutujmy o konkretach – chętnie się znimi zapoznam

  4. Łapiński Adach Długosz wsparli w wyborach Długozime wcześniej zajadle atakując Hołdanowicza! Gdy GO „wykończyli” myśleli że Długozima będzie IM jadł z reki i tu się chłopcy przeliczyli. Za dwa lata wybory powiat i sejm już przegrany więc „trzeba politycznie wykończyć” Dlugozimę! Panowie NIE UDA SIĘ WAM! MY WAS JUŻ ZNAMY

  5. W tym tygodniu byłem w Sądzie i o dziwo zobaczyłem, że Długosz i Buryło właściciel i redaktor Nowej mają sprawę w Sądzie Karnym za „nierzetelność”! Grozi za to kara więzienia! Dlaczego o tym Nowa nic nie pisze! Napiszcie tak jak w innych sprawach na pierwszej stronie Długosz oskarżony! albo Czy Długosz pójdzie do więzienia? A jak wygra to na którejś tam stronie małymi literkami Długosz uniewinniony! Moim zdaniem Nowa nie ma nic wspólnego z niezależnością i rzetelnością! Na całe szczęście ludzie mają swoją mądrość! A do wszystkich którzy są przez Gazetą Nową szkalowani, oczerniani – nie bójcie się i korzystajcie ze swoich praw!

ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here