Zamiast narzekać sami położyli chodnik

589

Wydawało się, że czasy czynów społecznych ustały wraz z upadkiem komuny, ale okazuje się, że czasem jest to jedyne wyjście. Na ten dość oryginalny pomysł wpadli lokatorzy budynku znajdującego się przy ul. Bochenka 22 i 24. Obecnie przy ul. Stawowej prowadzone są prace remontowe zarówno ulicy jak i chodnika na całej długości. Remontu także wymagają chodniki, a raczej ich brak, prowadzące do klatek. Mieszkańcy od dłuższego czasu zgłaszali tę potrzebę w Urzędzie Miejskim w Trzebnicy. Jednak bezskutecznie. Za każdym razem okazywało się, że nie ma na to środków w budżecie. A ponieważ potrzeba okazała się na tyle duża, że mieszkańcy nie chcieli już dłużej czekać, postanowili sami wziąć sprawę w swoje ręce.

– Ponieważ nie mogliśmy się doprosić tego, aby gmina zrobiła nam dojście do budynku, jako mieszkańcy dwóch klatek zgadaliśmy się i wspólnie podjęliśmy decyzję, że sami zrobimy sobie chodnik do naszych klatek. Urząd użyczył nam tylko kostek brukowych z odzysku. Całą resztę zrobiliśmy sami, wykładając chodnik w wolnej chwili – powiedział nam pan Lucjan.

Zbigniew Zarzeczny, naczelnik wydziału techniczno – inwestycyjnego w Urzędzie Miejskim w Trzebnicy poinformował nas o tym, że kostka ta pochodzi z ulicy Stawowej, a więc tej, która obcnie jest przez gminę przebudowywana.

– Gmina stara się zaspokajać zbiorowe potrzeby mieszkańców i w pierwszej chwili te powinna zapewniać, a nie małych wspólnot. W związku z tym podczas rozmów mieszkańcy rzeczywiście zobowiązali się sami położyć kostkę, my z naszej strony udostępniliśmy im tylko materiał – powiedział Zbigniew Zarzeczny.

Jak widać z powyższego przykładu, jeśli mieszkańcy są zgodni i gotowi do współpracy, to nawet brak pieniędzy ze strony gminy nie musi być przeszkodą do realizacji wspólnego celu. Wystarczy tylko pomysł, chęć jego realizacji i gotowe ręce do pracy. A i korzyści są dużo większe, niż wtedy gdy nic nie robimy, a tylko narzekamy.

ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here