Kolejna awaria kanalizacji opanowana

633

 – Już rano pracownicy którzy tamtędy przejeżdżali zauważyli, że tam coś się dzieje. Widać było, że zaczyna zapadać się jezdnia. Po rozkopaniu okazało się, że rozszczelnieniu uległa stara rura kanalizacyjna, z której wyciekająca woda zaczęła podmywać grunt pod asfaltem – powiedziała nam Maria Spalińska, prezes Wodnika.

Rozszczelnienie okazało się na tyle duże, że trzeba było wymieniać rurę na odcinku 7 metrów. A ponieważ rondo jest miejscem, gdzie występuje dość duży ruch, pracownicy starali się szybko usunąć awarię i przywrócić normalny ruch na drodze.

To nie jedyny tego typu przypadek w Trzebnicy w ciągu ostatnich kilku miesięcy. Coraz częściej pojawiają się tego typu problemy w różnych częściach miasta. Ale nie ma się co dziwić, skoro praktycznie pod całą Trzebnicą jest stara, pamiętająca jeszcze czasy przedwojenne sieć kanalizacyjna. Przypomnijmy, że z powodu przestarzałych studzienek kanalizacyjnych mieszkańcy budynku przy ul. Słonecznej nieustannie muszą zmagać się z przykrym zapachem. Przyczyną tego jest fakt, iż rury kanalizacji ściekowej przyłączone są do studzienek kanalizacji deszczowej. Na dodatek nie ma tam zamontowanych syfonów. Na terenie Rynku studzienki są z syfonami, ale niestety na ul. Słonecznej już nie. I zdarza się, że podczas dużych ilości opadów deszczu, woda z kanalizacji cofa się do deszczówki i wówczas może śmierdzieć.

I co z tego, że Trzebnica na zewnątrz pięknieje, skoro pod ziemią gnije i co jakiś czas trzeba  rozkopywać te pięknie zrobione chodniki, ulice i trawniki.

Niektórzy radni już od kilku lat sygnalizują, że gmina powinna przystąpić do kompleksowej przebudowy często jeszcze poniemieckiej sieci kanalizacyjnej. Tym bardziej, że wielokrotnie podczas burzy i obfitych opadów deszczu, studzienki nie przyjmują wody, są pozatykane a w wielu miejscach Trzebnicy po prostu śmierdzi. Ponieważ wymiana sieci to bardzo kosztowna inwestycja, żeby rozwiązać problem trzeba pozyskań dotację ze środków europejskich. Z takiej możliwości skorzystały  Prusice, które od podstaw zostaną skanalizowana. Czemu więc Trzebnica nie chce skorzystać z takiej możliwości?

 – Powszechnie wiadomo, że sieć kanalizacyjna w Trzebnicy już dawno powinna zostać wymieniona. Ale ja tę perspektywę widzę słabo. W najbliższej przyszłości na pewno nie uda się jej wymienić, ponieważ po prostu nie ma na to środków w budżecie. Poza tym, to nie są kwiatki, które widać na zewnątrz, tylko śmierdzące rury, których nie widać, dlatego też nie przyniosą one burmistrzowi popularności. Dopóki działają nic się z pewnością nie zmieni, wciąż będą pękały i wciąż będą naprawiane – powiedział radny Wojciech Wróbel.

 Piątkowa awaria poprzedziła uroczystości z okazji Dnia Pionierskie, które odbywały  się  w tym samym dniu wpobliskim parku Pionierów. Na obchody przybyli  przedstawiciele władz samorządowych, szkół, stowarzyszeń i związków, pionierów a także mieszkańców, którzy udając się na dalszą część uroczystości w Gimnazjum nr 1 w Trzebnicy, pięknie ubrani w uroczystym pochodzie przechodzili koło ronda, na którym pracownicy Wodnika w błocie po pachy i wśród unoszącego się z uszkodzonych rur smrodu wciąż zmagali się z powstałą awarią.

ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here