Passa Sokoła bez porażki trwa

185

W Wielką Sobotę piłkarze Sokoła Wielka Lipa w meczu wyjazdowym rywalizowali z liderującą w dolnośląskiej IV lidze Foto-Higieną Gać. Jak się okazało lipianie bezbramkowo zremisowali, choć byli bardzo blisko sprawienia sensacji, gdyż nie wykorzystali rzutu karnego.

Podbudowani ostatnią efektowną wygraną z Iskrą Kochlice aż 7:0, podopieczni trenera Zygmunta Peterka udali się na bój z liderem dolnośląskiej IV ligi. Do wyjściowej „jedenastki” Sokoła powrócił kontuzjowany ostatnio obrońca Grzegorz Tworek, a ze składu wypadł bramkarz Kamil Ramiączek.

– Zmiana ta była spowodowana lekkimi problemami zdrowotnymi Kamila Ramiączka w ostatnich dniach – wyjaśnił szkoleniowiec Lipian. Miejsce podstawowego golkipera zajął 19-letni Mikołaj Bondia dla którego był to debiutancki występ w barwach Sokoła Wilka Lipa.

Arbiter główny
bez wahania wskazał
na „jedenastkę”

W pierwszej połowie sobotniego meczu można było zauważyć przewagę Sokoła, który kontrolował sytuację na placu gry, oddając przy tym kilka groźnych strzałów z dystansu na bramkę gospodarzy. W 40 minucie gry Marcin Wielgus prostopadłym podaniem uruchomił Kamila Pyzłowskiego, który wpadł w pole karne i w sytuacji sam na sam z golkiperem miejscowych został sfaulowany.

Arbiter główny bez wahania wskazał na „jedenastkę”, którą niestety nie wykorzystał Artur Chmielewski. – Szkoda tego karnego, bo byłby to typowy gol do szatni i jednoczesnie udokumentowałby naszą dotychczasową przewagę w tym pojedynku – analizował już po meczu trener Peterek.

Pierwsza odsłona lidera z nieobliczalnym beniaminkiem z Wielkiej Lipy zakończyła się bezbramkowym remisem. W drugiej połowie tego spotkania gacianie zagrali agresywniej, nie pozwalając przyjezdnym już na tak wielką swobodę w rozgrywaniu piłki. Minimalnie niecelny strzał z dystansu Artura Monasterskiego był najgroźniejszą sytuacją Sokoła w tej części gry.

Ostatecznie lipianie zremisowali bezbramkowo na stadionie dotychczasowego lidera dolnośląskiej IV ligi Foto-Higieny Gać, co należy uznać za miłą niespodziankę, choć nie ulega wątpliwości, że sensacja była bardzo blisko. Co ciekawe był to już 8 mecz z rzędu bez porażki piłkarzy Sokoła Wielka Lipa w rozgrywkach dolnośląskiej IV ligi w bieżącym sezonie.

Tą znakomitą passę beniaminka będzie próbowała przerwać w najbliższą sobotę Granica Bogatynia, która przyjedzie do Wielkiej Lipy (godz. 16.00) – To będzie dla nas kolejna trudna przeprawa. Powiem szczerze, że stawka jest bardzo wyrównana w IV lidze, co odzwierciedla tabela.

Zrobimy wszystko, aby naszą passę podtrzymać, choć nie ukrywamy, ze naszym celem w tym meczu będą trzy punkty – oznajmił trener Sokoła Zygmunt Peterek.

 

FOTO HIGIENA GAĆ – SOKÓŁ WIELKA LIPA 0:0

 

Foto-Hiegiena: Mazur – Gucwa, P. Przytuła (80 Bartrocha), Kuźniecow, Płomiński, Skorupa, Sorbian, Boczarski, Tarasewicz (70 Karnatowski), M. Budny, Kucyniak.

 

Sokół: Bondia – Tetela, Pruchnicki, Tworek, Chmielewski, Monasterski, Kudyba (85 Rajn), Tomanik, Siembab, Wielgus, Pyzłowski.

 

Żółte kartki: M. Budny oraz Monasterski.

Sędziowali: Artur Załęczny jako główny oraz Damian Czukiewski i Piotr Kusak (Legnica).

ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here