Marzy nam się awans do klasy A

476

Z wizytą w Klubie Ludowy Zespół Sportowy Błyskawica w Szewcach.

NOWa: – Dowiedzieliśmy się, że w lutym dokonaliście zmian w kierownictwie klubu. Nastąpiła zmiana pokoleniowa. Naprawdę?

Mateusz Mendys, wiceprezes klubu: – Tak, w lutym wybraliśmy nowy zarząd w składzie: Sławomir Matysiak prezes, Mateusz Mendys wiceprezes, Jacek Kwasek sekretarz. Jesteśmy wszyscy zawodnikami, osobami młodymi. Można rzeczywiście powiedzieć, że w naszym klubie nastąpiła zmiana pokoleniowa w kierowaniu klubem. Dotychczasowi działacze oświadczyli, że dalej prowadzić klubu nie będą. Szkoda, aby klub pozostał bez zarządu i został rozwiązany. Stąd wybory nowego zarządu.

NOWa: – Rzeczywiści szkoda, aby klub z tak bogatą historią przestał istnieć. Ile to już lat istnienia macie za sobą?

Sławomir Matysiak, prezes:– W ubiegłym roku obchodziliśmy 50. rocznicę istnienia klubu. Ile lat przed tym grano u nas w piłkę nożną najstarsi nie mogli sobie przypomnieć. Jak historia historią młodzież zawsze jest częścią społeczeństwa i zawsze uprawiała sportowe zabawy. Zapewne w naszej wsi było podobnie. Mówiąc o historii należy przytoczyć nazwisko wieloletniego działacza sportowego w Szewcach, jakim był Zdzisław Łukaszek, założyciel naszego klubu. Przez te lata graliśmy w różnych klasach sportowych, wielokrotnie w A klasie. Na przełomie wieku mieliśmy małe rozdarcie w zespole. W 2002 roku z Błyskawicy odeszli prawie wszyscy zawodnicy tworząc zespół Burza. Po dwu latach nie uzyskując awansu NOWa ekipa rozwiązała się. Natomiast Błyskawica z dwoma zawodnikami, którzy zostali w klubie, szybko odbudowała skład i nadal grała i gra do dzisiaj.

NOWa: – Gdy umawialiśmy się na spotkanie słychać było w słuchawce wiele głosów z boiska. Czy byłeś wówczas na treningu?

SM:– Jestem trenerem. Prowadzę treningi z młodzieżą i seniorami. Odbywają się one w sali sportowej szkoły dwa razy w tygodniu.

NOWa: – Opowiedzcie o zawodnikach obu zespołów.

SM:– W grupie młodzieżowej mam 5 dziewcząt i 21 chłopców. Jest to młodzież w wieku 10-16 lat. Mogę powiedzieć tyle, że są to bardzo zdyscyplinowani zawodnicy. Pilnie trenują i uczestniczą w turniejach powiatowych. Jakiś czas temu w Obornikach Śl. zajęli 3. lokatę wśród 7 drużyn młodzieżowych turnieju rozegranego w hali.

MM:– Wśród seniorów mamy 26. zawodników. Są to mieszkańcy Szewc i okolicznych miejscowości, w których nie ma klubów. Dajemy im szansę gry. Wszyscy zawodnicy, bez względu gdzie mieszkają, biorą udział w treningach. Na zajęciach zwykle bierze udział około 20 zawodników. Pozwala to nie tylko szlifować kondycję, ale też zgrywać drużynę na poszczególnych pozycjach. Oto zawodnicy Błyskawicy: Marcin Abrantowicz, Krystian Cioczek, Marcin Dzik, Janusz Góralski, Jakub Konik, Jacek Kwasek, Dawid Kwasek, Sławomir Matysiak, Mateusz Mendys, Dawid Miziński, Tomasz Miziński, Robert Opaliński, Dawid Remian, Mateusz Romańczuk, Damian Romańczuk, Tomasz Siembab, Krzysztof Siembab, Sławomir Szostak, Radosław Szyba, Mateusz Świerk, Jarosław Gruszka, Dariusz Pourgal, Zbigniew Wolański, Michal Kumko, Karol Murawski, Aleksander Murawski,

NOWa: – Czas, aby porozmawiać na temat gry w sezonie 2011/12. Jak Wam ułożyła się gra jesienią i jakie plany macie na wiosnę?

MM:– Gramy w B klasie w II grupie. Rozgrywki jesienne zakończyliśmy na piątej pozycji. Różnie działo się jesienią. Najlepszy mecz rozegraliśmy z Pawłowem Trzebnickim wygrywając 9:2, a najsłabszy z Polonią II Trzebnica przegrywając na własnym boisku 0:5. W tym ostatnim meczu zabrakło w naszej drużynie skuteczności. Mieliśmy kilka sytuacji bramkowych, ale nie zostały one wykorzystane. I tak zeszliśmy z boiska pokonani. W innych meczach wiodło nam się różnie. Ale możemy powiedzieć jedno. Nasza drużyna należy do jednych z najmłodszych w klasie B. I liczymy w tym roku, a może w następnym pokazać Błyskawicę skuteczną. Marzy nam się awans do klasy A. Mamy szkolące się zaplecze. Niektórzy z tej grupy wykazują duże zdolności i szybkość, co może niedługo zaowocować dobrą grą w grupie seniorów. Jak powiedziałem, nasza drużyna składa się z młodych zawodników i oni stale podnoszą swoje umiejętności. Jest więc szansa.

NOWa: – W Szewcach siedzibę mają zakłady znane w kraju i wydaje się, że finansowo nie powinniście mieć biedne. Czy wspomagają was?

SM:– Jak dotąd klub nasz otrzymuje wsparcie finansowe jedynie z gminy. Wiele kosztów ponosimy sami. Do nich należą koszty wyjazdów, utrzymanie boiska itp. Bywa, że część sprzętu też kupujemy sami!

NOWa: – Jesteście miejscowością, jak niewiele w powiecie, mającą potencjalnych sponsorów. Czy zwracaliście się do nich o pomoc? Bo gdzie indziej sponsorzy, skromnie, ale wspomagają swoje kluby.

MM:– Jak powiedział Sławek, wsparcia finansowego, czy sprzętowego poza gminą nie mamy. Nowy zarząd zwróci się z prośbą o sponsoring do naszych zakładów pracy.

NOWa: – Macie wspaniale boisko, ale jakoś pusto na nim. Gdzie siedzą kibice i rezerwowi zawodnicy?

SM:– Jest tak jak widać. Boisko dobrze otrzymane, ogrodzone, ale brakuje wiat dla zawodników i rezerwowych, trybun dla kibiców i piłkołap. Liczymy, że gmina wygospodaruje odpowiednie środki na doposażenie i unowocześnienie naszego stadionu. W wyższych klasach sportowych są też wyższe wymagania, co do boisk. W razie awansu mielibyśmy klopoty.

NOWa: – Czego Wam brakuje, aby Szewce stawały się wsią nowoczesną?

SM:– O planach mówić nie możemy, bo ich realizacja nie zależy od nas. Ale marzenia i potrzeby są duże. Takie podstawowe to: boisko przyszkolne w rodzaju Orlika, bo dzieci na powietrzu mogą ćwiczyć tylko na naszym stadionie. Aż prosi się zbudowanie boiska rekreacyjnego do siatkówki poza terenem stadionu. Takich większych i mniejszych potrzeb jest wiele…

1 KOMENTARZ

ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here