SHARE

Do tragedii doszło w miniony piątek ok godz. 12.20, na zdawałoby się bezpiecznym, bo prostym odcinku. Jednak między Małuszynem, a Pawłowem Trzebnickim znajduje się tzw. martwy punkt. Według relacji świadków właśnie wtedy żmigrodzianin – sprawca wypadku, zaczął wyprzedzać jadące przed nim pojazdy. W tym samym czasie przeciwległym pasem ruchu, w stronę Wrocławia jechała 36-letnia kobieta, która wiozła 3-letnią dziewczynkę.

Sprawca wypadku zbiegł, jednak dzięki relacji świadków, policji szybko udało się go namierzyć.

Kiedy zobaczyła przed sobą pędzącego chryslera, zaczęła gwałtownie hamować. Było już jednak za późno, koła złapały pobocze, straciła panowanie nad kierownicą i zjechała na drugi pas, czołowo zderzając się z ciężarowym mercedesem. Uderzenie było tak silne, że oba samochody zostały odrzucone. Octavia została praktycznie całkowicie zmiażdżona. Kobiety nie udało się uratować, zmarła na miejscu, strażacy, którzy przyjechali na miejsce wypadku, specjalistycznym sprzętem rozcinali karoserię auta. Musieli działać szybko, w środku znajdowała się dziewczynka, którą w stanie śpiączki przewieziono do trzebnickiego szpitala, skąd Pogotowie Lotnicze helikopterem przetransportowało ją do wrocławskiego szpitala im. Marciniaka przy ul. Traugutta.

Miejsce, gdzie doszło do tragedii wyglądało strasznie: zmasakrowana octavia znajdowała się na środku drogi, praktycznie nic nie zostało z samochodu, natomiast dostawczy mercedes wylądował w przydrożnym lewym rowie. Wszędzie leżało mnóstwo odłamków karoserii z uszkodzonych pojazdów, na ulicy pełno było szkła.

Sprawca wypadku uciekł z miejsca zdarzenia i przez kilka godzin trwały jego gorączkowe poszukiwania. Dzięki relacji świadków udało się go namierzyć: – Świadkowie podali policji tablice rejestracyjne i markę samochodu. W naszym powiecie nie ma dużo takich marek samochodów, dlatego też jeszcze w piątkowy wieczór sprawca został ujęty – dowiedzieliśmy się od naszego informatora.

W piątkowym wypadku brało udział jeszcze więcej aut. Kierowcy dwóch osobówek, którzy podróżowali w stronę Poznania: forda focusa, którym jechali obywatele Czech oraz peugeota 308, kierowanego przez Niemca, kiedy zauważyli zderzenie próbowali zahamować, jednak nie udało się zatrzymać pojazdów. Kierowcy obu osobówek znaleźli się w rowie, peugeot wjechał w tył focusa. Jak się dowiedzieliśmy nie odnieśli poważnych obrażeń. Tuż po wypadku kierowca jednego z aut uczestniczących w zderzeniu uskarżał się na ból. Miał zostać poddany badaniu przez będącego na miejscu lekarza, który miał zadecydować o tym, czy mężczyzna powinien zostać hospitalizowany.

W piątek wieczorem udało nam się uzyskać informację o stanie zdrowia dziewczynki. Na szczęście przeżyła wypadek, ale jej stan jest bardzo ciężki. Ma poważne obrażenia wielonarządowe, uraz mózgu oraz złamane obie nogi i kość ramienia.

Na czas prowadzenia czynności m.in. przez będącą na miejscu policję i straż pożarną, ruch na drodze pomiędzy Trzebnicą, a Żmigrodem zablokowany był przez kilka godzin. W tym czasie wytyczony został objazd do Poznania i Wrocławia przez Oborniki Śląskie i Milicz. Pojazdy zostały odholowane na policyjny parking przy pomocy specjalistycznego sprzętu – lawety z Cerekwicy.

Komentarz

Niestety, tak zazwyczaj kończy się brawura na drodze: po pierwsze właściciele drogich i szybkich aut często czują się „panami szos”, za nic mając przepisy drogowe. Inną sprawą jest nieprzestrzeganie przepisów i zachowania bezpieczeństwa na drodze. Nie zapominajmy, że od naszej jazdy zależeć może nie tylko nasze, ale także i cudze życie.

Droga między Małuszynem, a Pawłowem Trzebnickim wydaje się prostym i bezkolizyjnym odcinkiem. Jednak właśnie tutaj bardzo często dochodzi do wypadków. Nie tak dawno, bo kilka tygodni temu, kawałek dalej i także na prostej trasie (tym razem między Pawłowem, a Wszemirowem), również miał miejsce wypadek. Tym razem jednak sprawcami byli policjanci, którzy jadąc w konwoju wyprzedzali jadące przed nimi osobówki. Ostatni z radiowozów nie zdążył się „schować” przed nadjeżdżającym tirem. W wyniku zdarzenia 8 funkcjonariuszy trafiło z obrażeniami do szpitala.

Ten piątkowy wypadek niestety zakończył się tragedią, zmarła młoda kobieta, nie wiadomo co będzie z jej dzieckiem.

To co budzi niesmak i odrazę, to zachowanie sprawcy, który zamiast zostać na miejscu i wezwać policję czy pogotowie w bezczelny sposób odjechał. Żadne działania już nie wrócą życia kobiecie, jednak miejmy nadzieję, że tak okrutna lekcja będzie srogą nauczką na przyszłość dla sprawcy.

Pozostaje tylko po raz kolejny liczyć na rozwagę innych kierowców. Wiadomo, że przy tak dużym natężeniu ruchu na trasie łączącej Wrocław z Poznaniem, co jakiś nie sposób uniknąć stłuczki czy wypadku. Dlatego też, tym bardziej jak najszybciej powinna powstać droga szybkiego ruchu, z poboczami i wydzielonymi dodatkowymi pasami ruchu.

50 KOMENTARZY

    • Co za bzdury piszesz strażak: kierowca zwiał! Został odwiedzony przez policje w swoim domu w piatek wieczorem w Zmigrodzie. Kilka osob widzialo jak byl wyprowadzany przez policje, wiec nie wiem jakim jestes strazakiem, ale chyba z jakiegos marnego osp!

  1. Osobiście znam sprawcę wypadku! Jest to wspaniały mąż, tato, syn, brat i mój Przyjaciel! Jest to człowiek, na którym można zawsze polegać, człowiek, który niejednemu w życiu pomógł. Jestem również pewien, że PANI która zgineła była wspaniałą i kochającą ludzi osobą! Jesteśmy w czasie WIELKANOCNYM i tu nasuwa się pytanie” kto jest bez winy niech pierwszy rzuci kamień” Ile to razy nam wszystkim zdarzyło się żle obliczyć odległość i cudem unikneliśmy wypadku?! Wypadek ten jest Ogromną tragedią dla rodziny śp. mamy dziecka lecz i jest również ogromną tragedią dla kierowcy i jego rodziny. Tragedią dla nas wszystkich. Zróbmy wszystko co tylko możemy by pomóc w tym cierpieniu wszystkim, którzy w niewyobrażalny sposób cierpią.

    • wspaniały człowiek nie łamie przepisów podwójna ciągła i do tego górka cwaniak za kierownicą dobrego auta i tyle dożywocie dla człowieka proponuje, znam go jestem ze Żmigrodu i nie żałuje go, zna drogę i wie jaka jest niebezpieczna DUPEK

    • A i jeszcze jedno. Zapewne będzie Pan tak samo wyrozumiały względem swego „przyjaciela” gdy ten wyjdzie już z więzienia i w takich okolicznościach zabije Panu pół rodziny?

    • I co z tego, że facet był jak Pan pisze przykładnym ojcem i mężem. Ale jechał jak wariat. Jak można wyprzedzać kolumnę samochodów na podwójnej ciągłej która tam jest na dodatek jest tam martwy punkt i nie widać czy coś jedzie z góry.
      A czemu Pan nie pomyśli o rodzinie tej kobiety, która straciła dwie osoby. Właśnie przez GŁUPOTE na drodze dochodzi do takich tragedii i giną niewinni ludzie.
      Mam nadzieje, że pójdzie siedzieć na długo już nie mówiąc o dożywotnim zabraniu prawa jazdy. Nic takiego czynu nie usprawiedliwia a ucieczka z miejsca wypadku to zwykłe TCHÓRZOSTWO!!!!!

    • Ten wspaniały człowiek wyprzedzający na podwójnej ciągłej zabił DWIE niewinne osoby! Dziecko zmarło wczoraj w szpitalu(wiem bo dostawczym mercedesem jeździł mój kolega)

  2. Kierowcy zabrakło elementarnego rozsądku i rozwagi na drodze, którą musi doskonale znać skoro jest ze Żmigrodu. Skutek jest taki, że nie żyją dwie osoby i musi ponieść surową karę.

  3. Ja również znam sprawcę wypadku ale uważam że to co zrobił w niczym go nie usprawiedliwia.Jak można zbiec z miejsca zdarzenia i nie pomóc drugiej osobie? Jestem zawodowym kierowcą i jeżdżąc autem wszystko może się zdarzyć i faktycznie panie Robercie można źle obliczyć odległość przy wyprzedzaniu, można popełnić błąd bo jesteśmy tylko ludźmi,ale nie wyobrażam sobie nie udzielić pomocy drugiej osobie.

  4. Ile razy cudem uniknął Pan wypadku – Pan pisze. Skoro Pan tak jeździ to może już teraz powinna się Panem zainteresować policja, póki Pan jeszcze nikogo nie zabił – jak Pana „przyjaciel”.
    Tam, na tej drodze, potrzeba było więcej niż cudu. 400 metrów pod górkę zza przełomu której kompletnie nic nie widać na zakazie wyprzedzania Pana „przyjaciel” jechał do końca lewym pasem. To jest złe obliczenie odległości??? Nie mam pojęcia co on sobie myślał. Nie mam pojęcia w jakich kategoriach umieścić jego zachowanie. Jest ze Żmigrodu, jeździ tą drogą, zna ją, południe, szczyt ruchu a zachował się jak by myślał, że za przełomem wzniesienia ma czteropasmową autostradę i kompletnie nikogo tam nie będzie. To jak gra w rosyjską ruletkę kałasznikowem!! Dla mnie po prostu to było MORDERSTWO i za to Pana „przyjaciel” powinien odpowiedzieć. I jeszcze na dodatek ucieka z miejsca wypadku jak ostatnia, najgorsza padlina. Myślał, że mu się uda uniknąć odpowiedzialności??? Na szczęście się nie uda… Mam nadzieję.
    Więc proszę nie wybielać mordercy! I tak jedyna sprawiedliwość to by była taka, że za własne przestępstwo to on powinien leżeć w kostnicy z tak porozrywanym ciałem, że rodzina nie będzie mogła pożegnać Moniki przy otwartej trumnie. Pozbawił też życia małej Lenki, żywego, rezolutnego srebra… Proszę nie porównywać bólu rodziny mordercy do rodziny ofiar. Oni go sobie zobaczą za parę lat a Mateusz i Mirek już nigdy nie uścisną Moniki i Leny…. Nawet w ostatniej drodze!!!

  5. To straszne jak ludzie potrafią być zawistni i jak mogą życzyć komuś najgorszego!!!
    Piszecie: ” Dla mnie po prostu to było MORDERSTWO i za to Pana „przyjaciel” powinien odpowiedzieć. I jeszcze na dodatek ucieka z miejsca wypadku jak ostatnia, najgorsza padlina”,
    ” cwaniak za kierownicą dobrego auta i tyle dożywocie dla człowieka proponuje, znam go jestem ze Żmigrodu i nie żałuje go, zna drogę i wie jaka jest niebezpieczna DUPEK”.
    Wystawiacie sądy, obrażacie, chociaż każdy z Was, Waszej rodziny popełnia błędy- mniejsze i większe. Może jeszcze nie spotkała ich taka tragedia i oby nie spotkała jak rodziny tej kobiety, czy przekreślonego przez Was sprawcy wypadku. To był ogromny błąd kierowcy, brawura i płynność emocji jakie go poniosły doprowadziły do śmierci. Jednak zapewniam Was, że ten kierowca nigdy sobie tego nie wybaczy. Będzie dźwigał to brzemię przez resztę swojego życia…
    Ja natomiast nie życzę największemu wrogowi najgorszego, bo wiem, że dziś, jutro, za miesiąc, taka bądź podobna sytuacja może spotkać mnie, kogoś z moich bliskich, a wtedy wiem, że świat by się zawalił.
    Zastanówcie się kilka razy zanim ponownie wystawicie sądy.
    Ja życzę Wam i Waszym rodzinom jak najwięcej szczęścia i oby taka tragedia jak tym rodzinom nie przytrafiła się nikomu z nas!!!

    • Pani Magdo, proszę pojechać na miejsce wypadku i zobaczyć w jakich okolicznościach drogowych do niego doszło. To nie mieści się w kategoriach błędu czy przypadku. I to jest najgorsze. Sprawcy nic nie usprawiedliwia. Czy na co dzień igra Pani z czyimś życiem?

    • Sorry, ale jak tu nie oceniać !!! Głupota głupota i jeszcze raz głupota !!! Ja rozumiem, że może się zdarzyć wypadek, bo ktoś wpadł w pośłizg, ale wyprzedzania w takim miejscu nie można nazwać inaczej jak tylko GŁUPOTĄ i prawdę mówiąc to jest właśnie najlepsza kara dla tego człowieka…to, że będzie przez cale życie myślał, że zabił dwie osoby. I niestety, ale nie widzę żadnego powodu, żeby go żałować !!!

  6. Wyjaśnienie nie jest usprawiedliwieniem. Straszna tragedia, niewyobrażalny smutek dla wszystkich. Dla obu stron! Kierowca poniesie tego konsekwencje. Powiem więcej jak Go znam do końca życie będzie Mu z tym ciężko. Tak samo jak ciężko będzie rodzinie tragicznie zmarłej Pani i jej córki. Każdy z nas popełnia błędy. Ten kosztował życie! Lecz nie rzucajmy tak łatwo kamieniami by kiedyś w nas nie rzucano.

      • A moze on nie widzial wypadku, moze gdy juz w ostatniej chwili schowal sie za ciezarowke, ktora wyprzedzil to byl juz na gorce i tak ja ofiara nie widziala jego tak on nie widzial do czego doszlo z tylu? To ze wyprzedzal w tym miejscu to jedna sprawa i chyba nikt nie ma watpliwosci, ze zrobil zle ale poczekajmy moze na wyjasnienie calej sprawy zanim go osadzimy i skazemy na podstawie domyslow i tego co napisal/a autor tego artykulu. W tej chwili nikt nawet nie probuje sie zastanowic czy Pani Monika nie zagapila sie, czy nie szukala czegos w schowku, czy nie odwrocila sie zeby zobaczyc co u coreczki z tylu. Moze kierowca chryslera widzial ja i ocenil sytuacje wlasciwie tylko Pani Monika nie zauwazyla jego i w ostatniej chwili spanikowala? Tak latwo jest wydac osad

        • Wystarczy wiedzieć, że skoda musiała ustąpić drogi chryslerowi, coś jeszcze chce Pan wiedzieć? Panu także proponuję udać się na miejsce wypadku. Trafi Pan bez problemu, znajdzie Pan po zniczach. Krzyże też wkrótce będą.

    • Kurcze!! No i dobrze!! Niech mu będzie ciężko !!! W końcu na to zasłużył !!! Współczuć jego rodzinie to co innego, ale jemu?? NIGDY W ŻYCIU!!!

  7. Oby Tobie Aniu nie przytrafiło się nic strasznego ani nikomu z Twoich bliskich.. Dużo mamy piratów drogowych, ludzi których ponosi fantazja na drodze, jednak nie sądzę, aby ich celem było zabijanie na drogach… Często na wiele rzeczy nie mamy wpływu, wystarczy chwila nieuwagi, aby stała się tragedia!
    Jest tyle zła na świecie i Wy jeszcze to zło rozpowszechniacie… Jezus kazał wybaczać, sam zbawił nas na krzyżu za nasze grzechy. Troche skruchy!!!

    • a niech sobie jeżdżą jak ten handlarz ze Żmigrodu, tylko niech się sami zabijają a nie nasze rodziny. widać obrońcy mordercy czynnie działają…. Jezus nic tu do rzeczy nie ma, będziemy was wytykać palcem, może choć jeden z was pomyśli odrobinę na drodze

  8. Pod każdym artykułem, który komentuje pan Korytkowski i jego forumowi pałkarze pojawia się nawalanka słowna i argumenty religijne, ale takiej skali absurdu jak tutaj to jeszcze nie widziałem.
    Przede wszystkim zastanawiam się, co kieruje moderatorem forum, który dopuszcza takie komentarze, jak ten z 12 kwietnia 2012 at 18:39. Nie wiem, czy zdaje Pan sobie sprawę z tego, że w ten sposób pomaga Pan pluć w twarz rodzinie ofiary – niestety, ale publikowanie dywagacji o zagapieniu się etc. jest właśnie takim pluciem.
    A ogólnie co do komentarzy rozmywających odpowiedzialność sprawcy i zapewniających o jego szlachetności – nie ośmieszajcie się. Spowodowanie wypadku i ucieczka z jego miejsca to coś, co przekreśla dotychczasowy dorobek. Jakoś nie wierzę, że facet przez kilka ładnych kilometrów nie zorientował się, że nic za nim nie jedzie, a będąc w domu nie wiedział nic o wypadku, o którym huczało województwo.
    Zresztą, drodzy Państwo. Sprawa bulwersuje opinię publiczną, w grę wchodzi również kwestia odszkodowania. Ś.P. Monika była przedstawicielem handlowym, pewnie zarabiała ze 4000 netto. Do tego pozostawiła męża, osierociła dziecko. Przy obecnym orzecznictwie, jakiś milion odszkodowania to realny temat. A przy takiej kwocie można powoływać różnego rodzaju dowody, na przykład sprawdzić do jakich BTSów logowała się komórka sprawcy, sprawdzić jego billingi, sprawdzić treść wysyłanych SMSów etc. Może okazać się, że doskonale wiedział co zrobił, że szukał pomocy u „przyjaciół” etc. I może okazać się, że parę osób zostało wtajemniczonych w problem, a to jest przesłanką do odpowiedzialności karnej. Swoją drogą, prokuratura powinna zabezpieczyć komputery sprawcy, aby wiedzieć co robił popołudniu feralnego dnia.
    A na Jezusa proszę się nie powoływać, bo to obraza uczuć religijnych i za to też można beknąć.

  9. Ha ha ha! Powolujac sie na to, ze byl handlarzem itd pokazujecie jak Was boli kiedy komus sie wiedzie:) Wezcie sie za robote i przestancie oceniac! Nikogo z nas tam nie bylo, dlatego pozostawcie ta sprawe prokuraturze i zajmijcie sie swoim zyciem! A ta chora zazdrosc Was kiedys pochlonie!! Powodzenia wszystkim zdesperowanym, ktorych krytyka, plotkowanie i chciwosc jest jedynym zajeciem!
    P.S.
    Pan Korytkowski jest takze jednym z tych, ktoremu wiedzie sie lepiej niz przecietnie, dlatego nawet tutaj jest szykanowany. Dlaczego Ci, ktorzy z niego szydza nie podpisza sie z imienia i nazwiska? Anonimowo jest latwo napluc komus w twarz, ale to nie jest bohaterstwo:)
    Panie Korytkowski trzymam za Pana kciuki! Prosze sie nie przejmowac tymi nedznymi komentarzami.

    • Tak, strasznie nas boli…. bogacz, że hej z niego! A co to ma do tego? Handlarz, ksiądz, czy krawcowa- WINA JEST JEDNA!

  10. Robercie a jakiego byłeś zdania jak rok temu kierowca tira zabił Ci szwagra który osierocił troje malutkich dzieci!!!!!!!!!!! też byłeś taki wyrozumiały!!!!!!!!!!!!

    • Nie chciałem o tym pisać ponieważ „cierpienie”, które dotknęło moją rodzinę chcemy przeżywać w ciszy! Lecz prawdą jest to, że ok trzy lata temu pijany kierowca spowodował wypadek w którym zginęła osoba nam najbliższa. Lecz zapewniam, że nikt w tamtym czasie i obecnie nie myśli o „zemście” A od mojej żony bratowej i mojej teściowej wszyscy możemy uczyć się co to znaczy wybaczać i nie nosić w sobie „chęci” „zemsty”. Żona i matka dwie osoby, które kochają „najbardziej” wybaczają!!! Dla mnie osobiście są wzorem do naśladowania!

  11. cierpimy wszyscy przez ” Wspaniałego męzą i ojca „który chcąc być 5 minut wcześniej w domu zabił Naszą Lenkę i Monikę .

  12. Billingi, billingi i jeszcze raz billingi. Połączeń wychodzących i przychodzących – sprawcy. rodziny i przyjaciół. Będzie ciekawie.

  13. sześć lat temu byłam w bardzo podobnej sytuacji…na zakręcie między Prusicami a Wszemirowem…półciężarówka jadąc od str Trzebnicy a ja od str Prusic,wyprzedzała ciąg tirów nie widząc co dzieje się za zakrętem a tam jechałam ja….gdy nacisnęłam na hamulec rzuciło mnie też na przeciwległy pas jak Monikę ale miałam o tyle szczęście że zmieściłam się krecąc wokół swojej osi między tirami i pofrunęłam w pole a nie pod tira …gdy zdarzyła się tragedia Moniki ciarki mi przeszły że też mogłam tak skończyć…sprawca oczywiście uciekł…i wiecie co bym mu zrobiła gdybym go złapała??????……….

  14. Moim zdaniem ktos podszywa sie pod pana Korytkowskiego. To niemozliwe, zeby czlowiek „publicznej posadzie” mial i prezentowal takie poglady.

  15. Witam Państwa moim zdaniem nie powinniśmy oceniać sprawcę wypadku od tego jest sąd,każdy z nas może sobie w duchu myśleć co by było gdyby czasu niestety nie cofniemy i nie zwrócimy życia kobiecie i dziecku ale kara go nie ominie.Do rodziny ofiary bardzo wam współczuje sama w wypadku samochodowym straciłam bardzo bliska mi osoba i jej dziecko do dziś kierowca jest na wolności nie został ukarany mimo iż przez niego stracili życie bo wyprzedzał ja mam nadzieje ze kiedyś spotka go kara za to może nie w tym życiu ale Bóg jest sprawiedliwy i sam umie oceniać ludzi za ich czyny.Ja mocno wierze w to że sprawca wypadku poniesie kare.Pozdrawiam i życzę dużej wytrwałości

  16. Wiecie co ludzie powinniście się leczyć. Wiadomo że każdemu z nas mogło się to zdarzyć!! Mogliście być to wy. Szkoda kobiety i tego dziecka, ale też szkoda sprawcy wypadku i tych rodzin ( nie tylko przeżywa rodzina kobiety, ale też sprawcy). Współczuje wszystkim uczestnikom wypadku.
    PS. Nic kobiecie nie zwróci życia,ale to nie jest pretekst żeby sprawce wypadku od razu wysyłać do piachu!!
    Ps2. On przeciesz też ma żonę,dzieci

    • Ewa i niech jemu teraz ktoś zabije żone i dzieci ciekawe jak bedzie sie czul!! wcale mi jego nie szkoda niech zgnije w wiezieniu!!!

  17. Ciekawe jak by się czuł ten dupek jak tak jemu by ktoś zabił żonę i córeczkę! Mam nadzieje że go w kiciu dobrze wydymają i niech mu przetrzepią skórę!!!!

  18. dla mnie jest totalnym debilem wyprzedzać w takim miejscu nic i nikt go nie usprawiedliwi!!!!Mam nadzieje że dostanie za swoje!!!!!!!

  19. Pomagamy poszkodowanym w wypadkach i ich rodzinom uzyskać odszkodowanie powypadkowe z OC sprawcy. Analizujemy sprawę bezpłatnie. Nie pobieramy prowizji za koszty leczenia i rehabilitacji. Pokrywamy koszty sądowe i adwokatów.
    Więcej informacji pod numerem 692 075 871. Joanna

  20. a moze szersze drogi a nie wieksze pensje dla urzednikow i nie bedzie tyle tragedi na drogach moze nie radary a pobocza moze nie bzdurne inwestycje jak droga rowerowa z Psar do Trzebnicy a drugi pas MOZE DROGI A NIE SMIERCIONOSNE ALEJE PRZEZ KTORE TYLE NIESZCZESCIA A POZNIEJ TYLE MADROSC I NIENAWISCI DWA PASY W JEDNYM KIERUNKU !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

ODPOWIEDŹ