Włamali się do domu w biały dzień

32

Zuchwałej kradzieży dokonali w poprzedni wtorek złodzieje na jednym z trzebnickich osiedli domków jednorodzinnych.

W godzinach porannych, najprawdopodobniej w okolicach godziny 8-10 do jednej z willi przy ulicy Okulickiego włamali się nieznani dotąd sprawcy.

Z samego rana

Z relacji świadków, do których dotarliśmy wynika, że złodzieje najprawdopodobniej weszli do domu, przez tylne drzwi. Policja nie ujawnia wartości skradzionych przedmiotów. Jak się okazało, sąsiedzi kilka dni wcześniej zaobserwowali, że po osiedlu kręcą się podejrzani ludzie o romskim typie urody. – Pewnie już wtedy robili rozpoznanie. Musieli wiedzieć, kiedy domownicy opuszczają budynek, bo przecież do domu weszli w biały dzień – mówi jedna z sąsiadek i dodaje, że na podwórku nie było psa, który mógłby narobić hałasu i być może właśnie dlatego nikt nie widział momentu włamania.

 Do podobnego włamania doszło ostatnio również w Krzyżanowicach, ale policja ani nie zaprzecza, ani nie potwierdza, czy można połączyć te dwie kradzieże.

 Policjanci mają ślady

 Kiedy tylko jeden z domowników, który przypadkowo wrócił do domu chwilę po godz. 10, zorientował się, że w domu było włamanie, zawiadomił policję. – Funkcjonariusze rozpytali poszkodowanych oraz okolicznych sąsiadów – mówi asp. szt. Iwona Mazur, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Trzebnicy. Jak dodaje policjantka, złodzieje czuli się pewnie w okradanym domu i…  pozostawili ślady. – Na miejscu zdarzenia technik kryminalistyki z wydziału kryminalnego znalazł i zabezpieczył ślady. Funkcjonariusze wysłali również telefonogram do KWP we Wrocławiu i do jednostek, które mogły mieć w ostatnim okresie czasie problemy z tego rodzaju przestępstwami. Dochodzenie w tej sprawie jest w toku, policjanci wydziału kryminalnego oraz prewencji analizują zdarzenie, zbierają wszystkie informacje, prowadzą czynności operacyjno-rozpoznawcze  zmierzające do wykrycia sprawcy – zapewnia Iwona Mazur.

W dochodzeniach pomagają świadkowie

Policjantka ostrzega, że zwłaszcza w czasie wyjazdów świątecznych i zbliżającego się długiego weekendu majowego należy zachować wyjątkową ostrożność. – W tym miejscu należałoby uczulić wszystkich o tym że „złodziej pilnuje nas, a nie my złodzieja”. Włamywacze przed dokonaniem przestępstwa obserwują posesję pojawiając się w jej obrębie, co najprawdopodobniej było i tym opisanym powyżej przypadku z ulicy Leopolda Okulickiego. Pod pretekstem  np. akwizycji, czy szukania jakiejś osoby, dzwonią domofonem lub rozpytują sąsiadów. Z mieszkania kradną wartościowe rzeczy, np.złoto i pieniądze. Dlatego też prosimy i przypominamy o konieczności zachowania podstawowych zasad bezpieczeństwa, a zwłaszcza: obserwowania otoczenia, czy ktoś podejrzany nie puka do drzwi sąsiada, czy nie parkuje w okolicy samochodu, który nie należy do sąsiada, czy obcy ludzie nie chodzą od drzwi do drzwi – przestrzega policjantka i przypomina, że zawsze o każdej porze dnia i nocy można takie informacje i spostrzeżenia przekazać policji na bezpłatny numer 997 lub 112. – Dobrze jest jeśli zapamiętamy jak najwięcej szczegółów, ważny jest również czas w jakim policja zostanie zawiadomiona; im prędzej informacja dotrze do funkcjonariuszy, tym większe jest prawdopodobieństwo, że dojdzie do ujęcia podejrzanych. Dzwoniąc na policję, zawsze mamy prawo zachować anonimowość – przypomina Iwona Mazur.

ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here