Ratunek o trzy miesiące później

38

O co najmniej trzy miesiące opóźniona jest rozbudowa szpitalnego oddziału ratunkowego w Szpitalu św. Jadwigi w Trzebnicy. Pierwsi pacjenci mają być przyjęci na przełomie marca i kwietnia, a później – rozpoczną się trudne negocjacje, kto zapłaci za opóźnienia.

Inwestycja miałazakończyć się pod koniec grudnia, ale nowy termin oddania oddziału to koniecmarca. – Wykonawca obiecał, że wtedy odda nam cały obiekt do wyposażenia -powiedział nam starosta Robert Adach.

Przetarg nabudowę  wygrało Przedsiębiorstwo BudowlanePalast Promotion Veranstaltungs – Consulting Dominik Wiszczuk  z Trzebnicy. Prace miały się rozpocząć wsierpniu ub. roku, ale się nie rozpoczęły. Powodem była zmiana dokumentacjitechnicznej. Jak dowiadywaliśmy się wtedy korekty dotyczyły wytyczeniadojazdów dla karetek. – Wprowadzenie tych poprawek nie miało dużego wpływu natermin rozpoczęcia prac budowlanych – powiedział nam starosta RobertAdach.  Jednak ekipy budowlane weszły doszpitala dopiero w październiku. Nadrobienie opóźnień utrudniała pogoda.

– W tej chwilitraktujemy to jako opóźnienie, ale, i tak będziemy jeszcze rozmawiać. Na szczęście zakończono już większość robót zależnych od pogody.Obecnie trwają prace wewnątrz i te powinny już przebiegać zgodnie zharmonogramem – dodał szef samorządu.

Starosta niewykluczył, że po zakończeniu inwestycji zostaną naliczone wykonawcy karyumowne, ale firma budowlana też nie jest bez racji, bo mimo iż plac budowyudostępniono w lecie ub. roku, poprawionej dokumentacji technicznej jeszcze niebyło.

– Jako inwestor wtrakcie trwania budowy mamy dwie możliwości działania: możemy bezwzględniekontrolować jakość wykonywanych prac. I to robimy. Natomiast po jej zakończeniuz opóźnieniem możemy naliczyć kary umowne. Oczywiście, wykonawca może się znimi nie zgodzić i wtedy sprawa trafi do sądu. Trzecie rozwiązanie, jakiezastosował prezydent Wrocławia Rafał Dutkiewicz, to podziękowanie wykonawcyi zatrudnienie nowego. Ale gdybyśmy chcieli to przeprowadzić legalnie, opóźnieniebudowy byłoby jeszcze większe, bo trzeba by najpierw zrobić inwentaryzację poopuszczeniu placu budowy przez pierwszego i ewentualnie przeprowadzić nową proceduręprzetargową. W sumie trwałoby to znacznie dłużej niż 3 miesiące.W dodatku tych procedur nie mogliśmy rozpocząć w sierpniu, kiedy miały sięrozpocząć prace, tylko w grudniu, gdy minął termin ich zakończenia. Bo przecieżwykonawca na każdym etapie mógłby zwiększyć zatrudnienie i moce  przerobowe, i budowę odpowiednio skrócić -wyjaśnił starosta.

Cała inwestycjabędzie kosztowała 4,6 mln zł, ale prace budowlane – 2 mln. Pozostała kwota jestprzeznaczona na aparaturę. Na wyposażeniuoddziału znajdzie się przede wszystkim komora hiperbaryczna, służąca doleczenia tlenem, pod wyższym od atmosferycznego ciśnieniem. – Ta metoda przyspiesza gojenie wszelkiego rodzaju ran. U nas instalujemy aparaturę ze względuna specyfikę naszej firmy, zajmującej się replantacjami kończyn, różnymizabiegami mikrochirurgicznymi, które niejednokrotnie wymagały takiej terapii.Dotychczas musieliśmy wozić pacjentów do Wrocławia – powiedział dyrektor szpitala EdwardPuchała. – Sam przewóz tam i z powrotem to koszt rzędu 600 zł. Podczas terapiitrzeba było nieraz powtarzać zabieg codziennie przez 3 tygodnie, co daje koszt  blisko trzynaście tysięcy złotych.

W rozbudowanymSOR-ze będzie więcej pomieszczeń do badania pacjentów, zostaną wydzielone łóżkaobserwacyjne, powstanie rejestracja, a także poczekalnia dla rodzin.

ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here