Płacimy za swoją dodatkową pracę

134

Z prośbą o wyjaśnienie sprawy związanej z pobieraniem opłaty za odbiór segregowanych odpadów, zwróciła się do nas pani Jolanta, mieszkanka Ujeźdźca Wielkiego. – Kilka lat temu, raz w miesiącu dostawaliśmy worki na segregowane odpady. Teraz, żeby móc oddać wyselekcjonowane śmieci, sami musimy pofatygować się do Wodnika i zakupić za 4 zł worek.

Jak zapewnia pani Jolanta, dla niej segregowanie odpadów nie jest przykrym obowiązkiem, ponieważ zdaje sobie sytuację z konsekwencji nie podejmowania działań proekologicznych: – Kiedy przejeżdżam ulicami wsi widzę, że tylko 2-3 rodziny segregują odpady, a innym po pierwsze się nie chce, a po drugie musieliby dodatkowo płacić za swój „ekologiczny wysiłek” – mówi pani Jolanta i  dodaje: – Trzebnicę mamy piękną, czystą, zadbaną, a co widzimy na wsi? Pełno śmieci w lasach i rowach, a co gorsza puszczanych przez komin. W zimie lecą takie dymy żrące z kominów, że wyjść z domu nie można, bo ludzie wszystko wrzucają do pieców. W naszym domu pije się bardzo dużo wody mineralnej i w przeważającej większości  to właśnie puste butelki, czyli tak zwany PET oddajemy, a Wodnik jeszcze na nich dodatkowo zarabia.

– Od kilku lat jest tak, że odbiór segregowanych odpadów jest płatny – odpowiada Józef Grabowski, dyrektor trzebnickiego Wodnika. – Dzieje się tak, zgodnie z regulaminem gminy i uchwałami podjętymi przez radnych. Kiedyś faktycznie worki były dawane za darmo, ale opata za wywóz segregowanych śmieci była doliczana do rachunku. Zrezygnowaliśmy z „rozdawania” worków, ponieważ na 10 tys. wydanych, zapełnione wracały do nas maksymalnie 2 tysiące. Mieszkańcy podrzucali sobie nawzajem śmieci albo wykorzystywali mocne foliowe do innych celów niż były przeznaczone. Teraz, kupując u nas worek na odpady segregowane od razu wliczona jest opłata w wysokości 4 zł za odbiór 120 litrów segregowanych śmieci. Opłata jest zatem niższa niż za 120 litrów niesegregowanych odpadów komunalnych, których koszt odbioru to 10,90 zł – wyjaśnia dyrektor i dodaje, że Trzebnica nie jest jedyną gminą, w której pobierana jest opłata za odbiór segregowanych odpadów. – Podobny system jest stosowany w Krośnicach i Żmigrodzie. W Obornikach i Prusicach selektywna zbiórka jest bezpłatna dla mieszkańców, bo dopłaca do tego gmina – przytacza przykłady Józef Grabowski.

 

Sytuacja zmieni się diametralnie z początkiem przyszłego roku, kiedy to gminy będą musiały wprowadzić w życie zapisy tak zwanej „ustawy śmieciowej”. Jej najważniejszy postanowienie  że  każdy mieszkaniec będzie płacił tyle samo, niezależnie od ilości oddanych śmieci  (stawkę ustalą gminy), a organizacją odbioru odpadów zajmą się poszczególne gminy.

ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here