Nie każdy kij ma dwa końce?

    47

    Rozdyskutowała się trzebnicka Rada Miejska. Uchwał do podjęcia jest mniej więcej tyle samo, co przed rokiem, ale obrady trwają nawet ponad 2-krotnie dłużej.

    W ubiegły wtorek radni przyjęli 8 uchwał, ale debata trwała ponad trzy godziny. Jak już informowaliśmy w ub. tygodniu, trzebniczanie muszą płacić drożej za wodę i ścieki. Ceny wzrastają o ok. 10 proc., ale na pocieszenie można dodać, że w ościennych gminach płacą więcej (w ub. tygodniu opublikowaliśmy tabelę porównawczą). Natomiast sołectwa będą mogły dysponować własnymi pieniędzmi. Zmieniono także dwa miejscowe plany zagospodarowania. O zmianach w budżecie piszemy powyżej.

    Z radą pożegnała się także Agnieszka Moździerz, która od 1 lutego dyrektoruje Zespołowi Administracyjnemu  Placówek Oświaty. Na razie jako p.o. Jak wyjaśniła, ponieważ nie jest pewna, czy wygra konkurs na docelowego dyrektora, ze szkołą nie wzięła jeszcze całkowitego rozbratu. Do końca wakacji będzie na urlopie bezpłatnym.

    Na wtorkowej sesji ujawnił się także inny problem. Nowy przewodniczący rady Mateusz Stanisz nie bardzo panuje nad porządkiem podczas obrad. W czasie sesji gubił się, udzielając głosu mówcom. I robił to bardzo stronniczo, choć do rozmownych należą radni tylko z jednej strony sali. Przewodniczący wobec mówców stosował różne taryfy. Jednym przerywał przemówienia, dyscyplinował, gdy zabierali głos bez jego zgody i często przywoływał do porządku, a innych nie.

    Gdy to zauważyliśmy i zaczęliśmy sprawdzać, jak to wygląda statystycznie, okazało się, że żywiołowo dyskusję prowadzą radni opozycji i burmistrz, natomiast M. Stanisz dyscyplinował tylko radnych. Burmistrz ma kredyt w centrum kultury….

     Być może spowodowane jest to głównie małym doświadczeniem, więc należy mieć nadzieję, że będzie lepiej.

    ODPOWIEDŹ

    Please enter your comment!
    Please enter your name here