Nowa przychodnia? Już to słyszeliśmy

48

Trzebnicki burmistrz nie po raz pierwszy informuje mieszkańców o planach związanych z budową nowoczesnego zakładu opieki medycznej. Pierwsze przymiarki dotyczące modernizacji dotychczasowego obiektu miały miejsce w październiku 2009 r., kiedy samorządy: gminny i powiatowy, zamieniły się na budynki.

Przypomnijmy, że obiekt na ul.Solnej został własnością powiatu, natomiast gmina stała się właścicielem małego budynku przychodni i przybudówki: kotłowni, pawilonu poradni K oraz obiektu, w którym obecnie funkcjonuje pogotowie ratunkowe. Już wtedy pojawiły się plany kompleksowej modernizacji obecnej placówki ZLA, m. in remontu toalet i dostosowania obiektu do potrzeb niepełnosprawnych. Wtedy, w rozmowie z przedstawicielem naszej gazety burmistrz mówił tak: – Chciałbym, żeby była to nowoczesna przychodnia, w pełni skomputeryzowana, przyjazna dla pacjentów, także dla osób niepełnosprawnych. Po szczegółowych ustaleniach z dyrektorem Józefczykiem weźmiemy się do roboty. Już w przyszłym roku chciałbym wykonać pierwsze prace. Nie wiem, czy będą one finansowane przez budżet gminy, czy zaciągniemy kredyty. Za tą drugą opcją przemawia fakt, że podstawowa opieka medyczna jest przedsięwzięciem dochodowym i pieniądze weń włożone muszą się zwracać.

Koszt remontu wyceniono na kilka mln zł, gmina ubiegała się wówczas o dotacje unijne – przegrała ze starostwem, które wystąpiło w tym samym czasie o wsparcie na rozbudowę pawilonu rehabilitacyjnego. Pół roku później, bo w marcu 2010 r. o modernizacji budynku przy ul. Tadeusza  Kościuszki ponownie mówili Jerzy Józefczyk i Marek Długozima. Już wtedy wiadomo było, że nie ma co liczyć na wsparcie środków zewnętrznych, dlatego też liczono na przychylność radnych, którzy przyznaliby pieniądze na remont. Z uwagi na szeroki zakres działań remont trwałby trzy lata, a dokumentacja projektowa miała być gotowa jeszcze w 2010 r.

 Pierwszy „rozłam” w sprawie przyszłości trzebnickiego ośrodka zdrowia pojawił się w sierpniu 2010 r., kiedy burmistrz w ciągu trzech miesięcy miał podjąć decyzję w sprawie modernizacji lub budowy nowego zakładu opieki zdrowotnej. Wtedy na spotkaniu z Jerzym Józefczykiem burmistrz omawiał plany względem placówki. Okazało się, że koszt modernizacji (6 mln zł) jest nieopłacalny i być może korzystniej byłoby wybudować nowy obiekt. Burmistrz w rozmowie z NOWą gazetą zapewniał, że ma doskonałą lokalizację pod budowę nowej przychodni – teren przy ul. Milickiej, gdzie kiedyś parking miał Tarczyński (ten teren gmina niedawno próbowała sprzedać, a teraz burmistrz zapowiada, że przychodnię wybuduje na ul. Kolejowej).

W połowie marca 2011 r. Marek Długozima pojechał razem z Jerzym Józefczykiem do Pieszyc, gdzie za ponad 7 mln zł (przy wsparciu unijnym), udało się wybudować nowy ośrodek zdrowia. Włodarz pojechał tam, by rozważyć kwestię budowy lub remontu placówki. W tekście zamieszczonym na serwisie gminnym, w artykule „Pora na nową przychodnię zdrowia” czytamy: „Obecnie rozważamy dwie koncepcje – jedną z nich jest kompleksowy remont obecnego budynku przychodni, drugą – budowa zupełnie nowego ośrodka. Trwa kalkulacja co będzie bardziej opłacalne i lepiej sprawdzi się w naszych warunkach, a przede wszystkim – co będzie wygodniejsze dla mieszkańców. Zapewnienie opieki zdrowotnym na najwyższym poziomie jest naszym priorytetem, dlatego niezależnie od końcowej decyzji o remoncie lub budowie przychodni od podstaw, mogę zapewnić, że dołożymy wszelkich starań, by nowa placówka była jak najbardziej przyjazna pacjentom”.

 Od tego czasu burmistrz unikał jednoznacznej odpowiedzi, co postanowił w związku z budową placówki. Dopiero teraz podał ostateczną decyzję. Jest tylko jeszcze jedna niewiadoma, czyli finansowanie budowy. W budżecie na ten rok zaplanowano środki, ale tylko na projekt, o budowie nic się na razie nie mówi.

ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here