Kto podpisał oświadczenie samorządowców?

    56

    W ubiegłym tygodniu wydrukowaliśmy oświadczenie, jakie w imieniu współpracowników burmistrza Marka Długozimy oraz radnych z jego klubu i klubu Trzebnica 2000 Plus przekazał do reakcji przewodniczący Rady Miejskiej Trzebnicy Mateusz Stanisz.

    Oświadczenie – odpowiedź na wystąpienie ustępującego przewodniczącego Rady Miejskiej Trzebnicy Karola Idzika podczas grudniowej sesji – wywołało dyskusję m.in. na naszym forum internetowym, ale nie tylko.

    W tej sprawie głos zabrał także poseł ziemi trzebnickiej Marek Łapiński, który wręcz nie krył zdziwienia, wymieniając sygnatariuszy oświadczenia. „(…) Pod bałwochwalczym tekstem podpisało się wielu szanownych mieszkańców Trzebnicy i gminy. Czy wy to naprawdę podpisaliście? Nie wierzę, że pod tym oświadczeniem podpisali się drugi zastępca burmistrza Jerzy Trela, Wiesława Kucięba, Andrzej Łoposzko, Edward Sikora, Jan Zielonka z Klubu Radnych Marka Długozimy, Jan Janusiewicz, Janusz Pancerz i Zbigniew Pasiecznik z TSS  Trzebnica 2000 Plus. Inni być może i to zrobili!”. Dalej parlamentarzysta zwraca się już do wybranych samorządowców: „Wy nie musieliście tego robić w imię żadnej, źle pojmowanej lojalności. Jeśli są inne przyczyny waszej decyzji, przyjdźcie do mnie, porozmawiamy. Każdą osobistą przyczynę zrozumiem. Wiecie, że Karol Idzik miał rację. On wydał swoje oświadczenie dla Was, abyście nie musieli mieć łamanych kręgosłupów, aby nie zastraszano Waszych rodzin, abyście nie musieli się obawiać o pracę dla siebie, o inwestycje w waszych okręgach wyborczych. Bo Wasze nazwiska pod tym tekstem są oczywistym złamaniem Waszych postaw. W tym tekście nie ma ani słowa prawdy o trzebnickiej demokracji, o samorządzie, relacjach międzyludzkich, dobru, złu”.

    Spytaliśmy więc wprost wymienionych trzebniczan. Oto co nam odpowiedzieli:

    – Otrzymaliście oświadczenie od pana Stanisza i je wydrukowaliście. Nic więcej nie mam do powiedzenia na ten temat. Jeżeli pan Łapiński chce poznać moją odpowiedź, niech się ze mną skontaktuje – powiedział nam wiceburmistrz Jerzy Trela.

    – Z mojej wiedzy wynika, że oświadczenie to omawiane było na klubie radnych Marka Długozimy, w którym uczestniczył także mój kolega klubowy. Ja na tym spotkaniu nie byłem – powiedział nam Janusz Pancerz z Trzebnicy 2000 Plus. – O treści oświadczenia dowiedziałem się z NOWej gazety. Częściowo z jego treścią się zgadzam, ale całości nie podpisałbym.

    – Treść oświadczenia znałem wcześniej. Jest ono zgodne z tym, co mam w tej sprawie do powiedzenia. Dlatego oświadczenie podpisałem – powiedział Andrzej Łoposzko z klubu Radnych Marka Długozimy.

    – Mam już tego wszystkiego dosyć – powiedział nam Edward Sikora z klubu Marka Długozimy. – Z tym oświadczeniem zapoznaliśmy się na spotkaniu klubu. Ale podpisywania nie było. Zgodziliśmy się tylko, żeby pod tekstem były umieszczone nasze nazwiska. Podporządkowałem się decyzji klubu. Mnie bolą i zaczynają już denerwować takie zagrywki z obu stron.

     – Oświadczenie czytałem i chociaż nie złożyłem pod nim swojego podpisu, wyraziłem zgodę, żeby moje nazwisko zostało pod nim umieszczone – powiedział nam Jan Janusiewicz.

    Również Jan Zielonka i Wiesława Kucieba stwierdzili, że oświadczenie czytali i podpisali. Zupełnie pogubił się Zbigniew Pasiecznik: – Problem ma pan Łapiński, a nie ja. W gazecie ukazały się trzy pozycje. Jedna dotyczy oświadczenia, a dwie wniosków radnych – powiedział nam w rozmowie telefonicznej, ale na pytania, czy zna treść tego oświadczenia i czy je podpisał, stwierdził, że odpowie na zapytanie pisemne i… do dziś nie odpowiedział.

    ODPOWIEDŹ

    Please enter your comment!
    Please enter your name here