Spóźnione piaskarki

    117
    zdjęcie poglądowe

    Choć zima w tym roku okazała się bardzo łaskawa, a gminy dużo wcześniej zapewniały, że są świetnie przygotowane do jej ataków, to jednak gdy 14 stycznia spadł śnieg, a na drogach zrobiło się bardzo ślisko, pierwsze piaskarki pojawiły się dopiero po godz. 8 rano.

    Oburzony mieszkaniec Obornik Śląskich (dane tylko do wiadomości redakcji) napisał do nas: „14 stycznia o godz 6 rano miałem nieszczęście wyruszyć z Obornik Śląskich do Wrocławia.  Lodowisko jakie zastałem na drodze przyprawia o zdumienie. Gmina zaoszczędziła na łagodnej zimie w grudniu i do połowy stycznia, więc chyba władze doszły do wniosku, że zimy nie będzie. Stan drogi powodował zagrożenie życia i zdrowia. Uważam że za taki stan rzeczy ktoś powinien ponieść odpowiedzialność. Burmistrz? Służby? Jak to możliwe, że piaskarki wyruszyły na drogę o godz 8 (gdy wracałem z Wrocławia spotkałem dwie). Jedna nie sypała piaskiem tylko jechała, druga na zakrętach sypała w ilościach mniejszych niż dodaje się soli do ziemniaków.  Droga do Wrocławia była całkowicie zakorkowana. Samochody poruszały się z prędkością max. 20 km/godz, a i to powodowało, że ślizgały się na drodze. Sam kilkakrotnie jadąc z prędkością 10 km/godz i nie wykonując żadnych gwałtownych ruchów, nie mogłem zapanować nad ślizgającym się samochodem. Może najwyższa pora aby zaskarżyć do Sądu takie działanie służb odpowiedzialnych za utrzymanie drogi. Jeżeli gmina zacznie więcej wydawać na odszkodowania aniżeli utrzymanie zimowe drogi ktoś w końcu zrozumie, że należy zadbać o bezpieczeństwo mieszkańców”.

    Jak gmina Oborniki Śląskie jest przygotowana do zimy pisaliśmy w 51 numerze NOWej. Jak nam powiedziała Julita Gybej, główna księgowa w Zakładzie Gospodarki Komunalnej w Obornikach Śląskich, ZGK zakupił 150 ton piasku, co razem z zapasami roku ubiegłego daje łącznie 180 ton. Ponadto zakupiono 102 tony soli, natomiast „na magazynie” ZGK posiada jej jeszcze 290 ton. Spółka posiada obecnie piaskarkę man, piaskarkę ciągnikową i dwa ciągniki z pługami. Od  20 grudnia ZGK ma również do dyspozycji nowy ciągnik z pługiem do odśnieżania. Jednak ten sprzęt nie obsługiwał drogi do Wrocławia, bo: –  Droga łącząca Oborniki Śląskie z Wrocławiem jest drogą wojewódzką i należy do Dolnośląskiej Służby Dróg i Kolei, i to ona powinna zająć się odśnieżaniem tej drogi. My odpowiadamy tylko za drogi gminne – powiedział nam Mirosław Watras, kierownik Zakładu Oczyszczania Miasta w ZGK.

    – Zgodnie z porozumieniem zawartym między samorządem województwa dolnośląskiego a powiatem trzebnickim, bieżącym utrzymaniem dróg w powiecie zajmują się powiatowe służby drogowe. Dlatego, jeśli mogę coś poradzić, to bardzo proszę o szczegóły pracy służb drogowych w dniu 14 stycznia zapytać w powiecie – powiedziała  Marta Libner – Zoniuk, rzecznik prasowy Dolnośląskich Służb Dróg i Kolei we Wrocławiu.

    Zarząd Dróg Powiatowych w Trzebnicy zajmuje się zimowym i letnim utrzymaniem dróg wojewódzkich od 2008 roku na mocy porozumienia zawartego pomiędzy Powiatem Trzebnickim a Województwem Dolnośląskim.

    Droga między Obornikami Śląskimi a Wrocławiem to droga wojewódzka o numerze 342, której utrzymaniem zimowym zajmuje się firma AGO z Obornik Śląskich.

     – W ZDP prowadzone są dyżury koordynujące pracę zimowego utrzymania na drogach powiatowych i wojewódzkich i również w tym dniu w nocy z 13/14 stycznia 2012 roku dyżurny po wystąpieniu opadów śniegu o godzinie 3 w nocy wezwał do rozpoczęcia pracy na drogach wojewódzkich tj. nr 340 (zadanie nr 7) i 342 ( zadanie nr 8),  co odnotowane jest w dziennikach pracy sprzętu i dzienniku dyżurów – powiedziała Sabina Misiak z Zarządu Dróg Powiatowych w Trzebnicy, dodając:

     – Auto z zadania nr 7 wyjechało na trasę Oborniki Śląskie – Ludgierzowice (droga nr 340) o godzinie 4.40 jednakże z przyczyn, które są przez nas wyjaśniane z wykonawcą ten sam samochód realizował również zadanie nr 8 czyli  drogę nr  342. Zgodnie z odczytem z GPS na drodze nr 342 był o godzinie 7.45. Za powstałe utrudnienia i niedogodności przepraszam i dołożę wszelkich starań, by takie sytuacje nie miały miejsca.

    ODPOWIEDŹ

    Please enter your comment!
    Please enter your name here