Młodzi radni po raz drugi

    104

    Znamy już wyniki wyborów do Młodzieżowej Rady Miejskiej w Żmigrodzie. W środę, w baszcie odbyła się sesja inauguracyjna.

    W młodym, żmigrodzkim parlamencie zasiadać będą: Patryk Andrzejewski, Maciej Białek, Katarzyna Buczkowska, Klaudia Chmielewska, Paulina Dytko, Małgorzata Janik, Aleksandra Klimkowska, Paulina Łopatka i Paulina Skrzypczak. Pierwsze spotkanie poprowadził Karol Dudziak, przewodniczący rady I kadencji, który teraz będzie pełnił rolę opiekuna rady. Dalszych sukcesów i powodzenia życzyli radnym burmistrz Robert Lewandowski i Katarzyna Lech – dyrektorka gimnazjum. Radni złożyli ślubowanie i po raz pierwszy użyli swoich mandatów, wybierając członków zarządu: Paulina Chmielewska została przewodniczącą, jej zastępczynią Klaudia Chmielewska, skarbnikiem Paulina Łopatka, a sekretarzem Maciej Białek.

    Przed nimi nowe wyzwania, warto wspomnieć, że kadencja młodzieżowej rady trwa dwa lata, a jej zdanie ma charakter opiniotwórczy. Pierwsza kadencja zakończyła się sukcesem – radni zdobyli trzecie miejsce w rankingu młodych parlamentów województwa dolnośląskiego, aktywnie wyróżniając się wśród swoich młodych kolegów.

    Aktywne dwa lata – rozmowa z Karolem Dudziakiem, przewodniczącym żmigrodzkiej MRM I kadencji

    NOWa: Jak wspominasz dwuletni okres działalności. Od początku byliście prężnie działającą radą.

    K.D.: – Wspominam ten okres jako bardzo ważny. Mogłem uczyć się podczas przeprowadzanych warsztatów, poznawać nowych, wspaniałych ludzi, zarówno jeśli chodzi o samorząd, jak i młodzież. Mogłem przekonać się, jak wygląda praca radnych i urzędników, z którymi miałem kontakt na co dzień, przez co również uczyłem się radzić ze stresem podczas publicznych wystąpień i przemówień. Ale Żmigrodzka Młodzieżowa Rada to nie tylko jedna osoba – to grupa młodych,  którzy chcą uzmysłowić społeczeństwu, że ludzie młodzi chcą i też potrafią działać. Swą aktywność wkładaliśmy w liczne projekty, które przeprowadziliśmy w dwuletnim okresie. Były to turnieje na rzecz Domu Dziecka w Obornikach Ślaskich, jak i też schroniska dla zwierząt we Wrocławiu, akcje: „Ugryź komara” i bioodpady, które mówiły o przeprowadzanych opryskach przeciwko komarom w naszym mieście i biodegradalnych woreczkach na śmieci. Przeprowadziliśmy równiez konkurs na nadanie imienia pomnikowi przyrody znajdującemu się w Zespole Pałacowo –  Parkowym, którym jest okazałej wielkości dąb szypułkowy. W ubiegłym roku organizowaliśmy wraz z zaprzyjaźnionym z nami Stowarzyszeniem Semper Avanti projekt międzynarodowy, w którym udział wzięła młodzież z czterech dolnośląskich gmin, jak i też duńska młodzież ze Sjolund. Uczestniczyliśmy w międzynarodowych projektach, wyjeżdżaliśmy do Niemiec, Hiszpanii i Litwy, gdzie promowaliśmy gminę.

     

     NOWa: Co dał Tobie udział w młodzieżowej radzie. Czy dzięki temu mogłeś przyjrzeć się lepiej pracy w urzędzie. Czy w przyszłości chcesz wziąć udział w wyborach na dorosłego radnego?

     

    K.D.:- Tak jak już wspominałem bycie Młodzieżowym Radnym nauczyło mnie wielu przydatnych rzeczy, które mogłem i nadal mogę wykorzystywać w mym codziennym życiu. A są to opanowanie, umiejętność dobrego porozumiewania się z drugim człowiekiem, radzenia ze stresem i wiele innych. Mogłem poznać burmistrzów i radnych z wielu gmin, a podczas rozmów z nimi uczyć się od nich i poznawać różne zdania na wiele tematów. Mogłem się przekonać jak wygląda praca radnego i urzędnika od tak zwanej „kuchni”. Na pytanie odnośnie chęci zostania radnym odpowiem – nie wiem. Obecnie chcę się zająć szkołą i pracą, a co dalej – zobaczymy.

     

     NOWa: Chociaż nie jesteś już radnym młodzieżowej rady, nadal będziesz pomagał koleżankom i kolegom. Zostałeś ich opiekunem. Czy będziesz im doradzał, albo wskazywał kierunki działań?

     

    K.D.:- Zostałem ich opiekunem i myślę, że nie zawiodę radnych. Będę przekazywał im tyle ile potrafię, ale i sam się od nich uczył. Razem będziemy dalej działali wraz ze żmigrodzką młodzieżą na rzecz lokalnego społeczeństwa. I myślę, że mając wsparcie burmistrza, przewodniczącego Rady Miejskiej, radnych, urzędników, jak i szkół i zaprzyjaźnionych z nami osób, po dwóch kolejnych latach będziemy mogli znów powiedzieć: „Udało się! Nie był to stracony czas”.

     

    ODPOWIEDŹ

    Please enter your comment!
    Please enter your name here