Korki w Krynicznie znikną gdy będą pieniądze…

    141

    Jest szansa, że poprawi się sytuacja na skrzyżowaniu drogi krajowej nr 5 w Krynicznie. Wprawdzie jeszcze nie zapadła decyzja o przebudowie tego węzła gordyjskiego, ale kierownictwo Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad przyznaje, że taka inwestycja jest konieczna.

    Pod koniec ub. roku pisaliśmy o protestach kierowców i ich pismach do GDDKiA w związku z  zatorem drogowym, jaki tworzy się na sterowanym sygnalizacją świetlną skrzyżowaniu w Krynicznie oraz powodowanymi przez nie korkami, dochodzącymi aż do wjazdu na autostradową obwodnicę Wrocławia. Ta sytuacja powoduje, że  czas przejazdu kilkukilometrowego odcinka wydłuża się nawet o pół godziny.

    Droga po modernizacji została oddana do użytku w ub. roku, ale, jak się okazuje, nie uwzględniono zmian natężenia ruchu w związku z wybudowaniem nowych obwodnic w stolicy Dolnego Śląska. Korki tworzą się na skrzyżowaniu „piątki” z drogą Malin-Rogoż w Krynicznie, na którym zainstalowano sygnalizację świetlną.

    Decydenci w GDDKiA dotychczas wykluczali możliwość takich inwestycji. Zastępca dyrektora oddziału GDDKiA Lidia Markowska pisała się, modernizacja drogi krajowej „została wykonana w oparciu o uzgodniony i zatwierdzony projekt przebudowy tego odcinka drogi”, a organizacja ruchu docelowego została opracowana i zrealizowana w oparciu o projekt organizacji ruchu docelowego, który „uzyskał stosowne uzgodnienia”. Jej zdaniem nie wchodzi w rachubę również budowa ronda: za to dyrektor obiecuje, że „zarządca drogi będzie obserwował i analizował zastosowane rozwiązanie”.

    Natomiast inny zastępca dyrektora w GDDKiA Jacek Oszytko napisał naszemu czytelnikowi w październiku: „Jesteśmy w trakcie przygotowywania korekty w programie sygnalizacji świetlnej, która będzie poprzedzona pomiarami aktualnego natężenia ruchu”. Jednak i on stwierdził wtedy, że przebudowa skrzyżowania nie jest możliwa, ze względu na brak odpowiednich gruntów i środków.

    Natomiast w piśmie z z grudnia ub.r. dyrektor Oszytko informuje o zakończeniu pomiarów, ale także o możliwości poważniejszej inwestycji: „(…) w chwili obecnej jesteśmy w trakcie analizowania opracowania pn. »Wykonanie pomiarów natężenia ruchu kołowego oraz pieszego z określeniem długości kolejek na skrzyżowaniu drogi krajowej nr 5 w km 349+780 i dróg powiatowych 1368D i 1369D w miejscowości Kryniczno wraz z analizą przepustowości skrzyżowania oraz analizą możliwości zlikwidowania relacji skrętu w lewo z drogi krajowej nr 5«. Na bazie zaleceń zawartych w w.w. opracowaniu doraźnie podejmiemy starania o zmianę programów sygnalizacji świetlnej na w.w. skrzyżowaniu.

     Jednocześnie informujemy, że będziemy chcieli uzyskać środki finansowe na przebudowę tego skrzyżowania, gdyż tylko takie rozwiązanie może istotnie poprawić przepustowość skrzyżowania i zmniejszyć kolejki pojazdów oczekujących na wlotach drogi krajowej nr 5. Wprowadzenie jakiegokolwiek rozwiązania uzależnione będzie jednak od wielkości środków finansowych przyznanych tut. Oddziałowi przez Centralę Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad”.

    Spróbowaliśmy dowiedzieć się, o terminy planowanych prac. Jak nas poinformował Tomasz Biczysko z wrocławskiego oddziału GDDKiA, jeszcze w styczniu ma być – w zależności od ceny – ogłoszony przetarg lub zapytanie cenowe na projekt  programu sterowania  świateł.- Jeśli zostaną przesunięte środki, to już w lutym nowa sygnalizacja będzie działała – obiecał Biczysko.

    Ma to być tzw. II stopień swobody, tzn. samochody nie powinny stać dłużej niż dwa cykle zmiany świateł. Jednak, jak przyznaje Tomasz Biczysko, takie rozwiązanie nie wystarczy na długo i w miarę wzrastającego ruchu będzie konieczna modernizacja  skrzyżowania i dodanie tam lewoskrętów. Jednak na tę inwestycję środki będzie musiała przeznaczyć centrala.

    Tymczasem już na początku kadencji Sejmu sprawą korków w Krynicznie zajął się poseł Marek Łapiński – złożył w tej sprawie interpelację poselską, a wcześniej wysłał zapytanie bezpośrednio do ministra transportu, budownictwa i gospodarki wodnej. – Odpowiedzi na interpelację dotyczącą przebudowy skrzyżowania jeszcze nie otrzymałem. Natomiast minister zareagował na mojego maila. Ponieważ najlepszym rozwiązaniem problemów na skrzyżowaniu w Krynicznie będzie wybudowanie drogi szybkiego ruchu s-5, minister obiecał, niezwłoczne przygotowanie procedur. Według jego zapewnień budowa powinna rozpocząć się w przyszłym roku – powiedział nam poseł.

    Odpowiedź z ministerstwa  transportu otrzymał w ub. tygodniu także p. Adrian Domagała: „(…)analiza wykazała, że uzyskanie radykalnej poprawy przepustowości wymagałaby znaczącej przebudowy skrzyżowania. (…) ze względu na bliskie sąsiedztwo skrzyżowania drogi krajowej nr 5 z drogami powiatowymi nr 1370D do Szymanowa i Krzyżanowic w Psarach oraz z uwagi na bliskość zabudowań w obrębie tego skrzyżowania brak jest możliwości wybudowania dodatkowego pasa do skrętu w lewo (w kierunku Krzyżanowic i Pasikurowic)”, napisał rzecznik prasowy Mikołaj Karpiński.

    ODPOWIEDŹ

    Please enter your comment!
    Please enter your name here