Samowolka czy prywatny interes?

33

Mieszkańcy ulic Wojska Polskiego i Marii Konopnickiej od kilku dni nie mogą uwierzyć własnym oczom. W ubiegłym tygodniu z obu stron postawiono znaki zakazu wjazdu na obu ulicach.

–  Nie prosiliśmy naszych miejskich władz o żadne zakazy czy nakazy zatrzymywania się na naszych ulicach. Postawiono je wbrew naszej woli i całkiem bezmyślnie – mówią. – Nie możemy zatrzymać się przed własnym domem, bo zakazano nam tej przyjemności, nawet, gdy chorą osobę trzeba będzie odwieźć do szpitala.

Dotyczy to sąsiadów z lewa i prawa na całej ulicy. Choć Wojska Polskiego od Konopnickiej do cmentarza to około 200 metrów, samochodów zawsze stoi na niej wiele i jak dotąd mieszkańcy nie narzekali. Aż tu bach, słup stoi i zakazuje. Zatrzymasz się płacisz mandat. Co mają zrobić kierowcy dziesiątek samochodów, jakie codziennie podjeżdżają pod szkołę dowożąc dzieci lub, gdy chcą je odebrać.

Zbigniew Zarzeczny powiedział, że w urzędzie gminy nie podejmowano decyzji o postawieniu znaków. Natomiast od starosty Roberta Adacha dowiedzieliśmy się, że zmianę organizacji ruchu , jaką wprowadzono na ulicach Wojska Polskiego i Konopnickiej zatwierdził Urząd Miejski w listopadzie ub. roku, w związku z budową hali sportowej przy PZS nr 1.

Nasze pytanie kierujemy do burmistrza: – Czy znaki postawione na naszych ulicach to samowolka czy czyjś prywatny interes? Zgłaszam je publicznie w imieniu własnym i kilku mieszkańców, którzy o to mnie prosili.

ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here